Wysłany: 2009-02-15, 22:36 Pisk wewnątrz, zamarzające drzwi i różne dziwne rzeczy...
Chciałem poruszyć kilka tematów w tym jednym poście, nie wiedziałem do którego tematu to wrzucić, mam nadzieje, że wybrałem dobry... trochę się rozpisałem, mam nadzieje, że będzie chciało wam się to czytać
1. Problem luźno związany z ogólnym wątkiem, gdy uruchomie auto po dłuższej przerwie (tj. dzień), zawsze przez 5-10 minut przy 60km/h słychać pisk... dźwięk wydobywa się z tyłu. Jest to strasznie wkurzające, gdy pozwole sobie więcej jechać to pisk praktycznie jest nie do wytrzymania. Mój ojciec twierdzi że to jakieś gumki z tyłu i że nalezy je wymienić by nie piszczało.
1.1 Czy ktoś z was miał podobne doświadczenie?
1.2 Czy są to te gumki, które z ojcem podejrzewamy?
1.3 Ile kosztuje mniej więcej ich wymiana?
2. Pytanie zimowe, otóż stawiam auto pod blokiem - więc jest skazane na warunki atmosferyczne. Wczesniej gdy temperatury dochodziły do -20stopni C nie było problemu, a teraz przy minimalnych mrozach -1, -2 powstał problem. W poprzednim tygodniu regularnie co rano nie mogłem otworzyć drzwi od kierowcy (wcześniej takiego problemu nie było). Odmrażacz nie zdaje egzaminu, co dziwniejsze dzyndzelek normalnie odskakuje, ale nie ma oporu na klamce, tak jakby się nie otworzyły wcale. (rano gdy wyjeżdżam jest temperatura ujemna, gdy wracam już do domu temperatura jest na plusie i drzwi się otwierają)
Problem próbuje powiązać z tym, że ostatnio gdy nikt nie siedzi w samochodzie, po 2,3 godzinach szyby są zupełnie zaparowane (jakby ktoś czynił w nim jakieś grzeszki ) ... wcześniej tak nie było i chyba nie jest to normalne. Skoro woda skrapla się na szybach to w drzwiach pewnie też i zamku... Dzisiaj doszło do paradoksalnej sytuacji zamiast drapać z mrozu szybę na zewnątrz musiałem drapać wewnątrz .
2.1 Co może być tego przyczyną?
2.2 Czy i jak można to usunąć?
2.3 Czy w ogóle moje przypuszczenia mają sens
Może jestem nadwrażliwy, a zamarznięte drzwi to po prostu woda która przypadkowo tam wpadła i nie chce wyparować? Dlatego, że nie wiem właśnie pytam
3. Też dzisiaj, stało się coś dziwnego... otóż bardzo trudno było mi zagrzać silnik według wskazań strzałki - temperatura tylko 70. Oczywiście nie robił bym z tego tragedii "może silnik jest tak zimny, że potrzebuje więcej czasu na rozgrzanie". Ale po dłuższej jeździe wskazówka nie chętnie rosła... Postanowiłem jechać na wyższych obrotach (znaczy wyższych po prostu cały czas trzymałem go lekko ponad 3 tys) po 5 minutach udało mi się osiągnąć 90, byłem już zadowolony, ale gdy na chwile stanąłem temperatura spadła do lekko ponad 70 stopni . Nie chce tego bagatelizować... może i niesłusznie
3.1 Może warto to powiązać z tym parowaniem w samochodzie, po prostu coś zamarzło i się popieprzyło, zejdą mrozy się "naprawi"?
3.2Może to termostat?
3.3 A może coś z... ehh nie, lepiej tego nie mówić.
Dodam że silnik sprawuje się idealnie.
Proszę o pomoc...
Ps. Przeczytałem tego posta z trzy razy... parę rzeczy które tu napisałem nawet mi wydają się śmieszne wierze, że przebrniecie
Ps2. Oczywiście nie jestem naiwny, wiem że wewnątrz auta temperatura nie jest dużo wyższa niż na zewnątrz, ale zawsze... i ta para wcześniej tego nie było.
Silnik: 1.4 ABD Pomógł: 136 razy Wiek: 31 Dołączył: 25 Lut 2008 Posty: 3163 Skąd: ELE Łęczyca
Wysłany: 2009-02-15, 23:19
Zamarzające drzwi w golfie to standard, trzeba nasmarować zamek od środka smarem w sprayu. Niedogrzany silnik to wina termostatu, tylko wymiana. Jeżeli chodzi o rose na szybie to do wymiany filtr kabinowy, znajduje się pod szybą od strony pasażera patrząc po otwarciu maski i zdjęciu plastikowej osłony pod szybą. Poza tym to jeżeli masz mokre dywaniki to może cieknąć nagrzewnica do środka. Ogólnie zimą parowanie szyb to standard z powodu wnoszenia do auta śniegu, wody, błota.
_________________ REGULAMIN FORUM
Potrzebny nr części z ETKA? - PW ( podać rocznik i model silnika ) - w wolnej chwili pomogę
ja do zamka wpuszczam igłą oleju takieog normalnego do smarzenia a co do parowania szyb to zmien filtr kabinowy tak jak napisal kolega wyzej i zakręcaj nawiewy na 0 ja w te mrozy jak zostawialem np. na 1 czy 2 ot tez mialem problem z drapaniem szyby ale od srodka, jak mam na 0 nigdy to sie nie powtórzyło.
ja mam podobny problem z zamarzającym zamkiem
czy ktoś z was ma jakiegoś e-booka jak zdemontować poprawnie tapicerkę na drzwiach i nasmarować zamki bo nie chciałbym czegoś uszkodzić
druga sprawa, mam jeden (jak to kolega nazwał "dzyndzel") przycisk zamka centralnego ułamany i chciałbym to wymienić (bo to wkręcane jest) ale nie bardzo wiem jak to w ogóle szukać w necie?? byłbym wdzięczny gdyby ktoś podesłał linka do jakiejś aukcji bo już sporo czasu straciłem na poszukiwania
i jeszcze jedna sprawa, jak naprawić mechanizm wciągania pasa bezpieczeństwa? bo coś słabo ciągnie a czasami to prawie w ogóle ;-/
aaa, i byłbym zapomniał. jeśli chodzi o temperaturę to powiedzcie mi czy to jest normalne gdy np. wczoraj na trasie jadąc sobie wolno (ok. 80km/h) nocą miałem temperaturę poniżej 70 st. (plus minus 50-60). generalnie na trasie zimą tak własnie mam ale np. już podaczas typowej miejsciej jazdy dochodzi normalnie do 90. latem natiomiast pamiętam, że na trasie miałem 70-80.
czy takie wskazania są normalne i nie ma się czym przejmować?
a z temperaturą to troche lipa sprawdź przy jakiej temperaturze dolny wąż od chłodnicy zaczyna sie robić ciepły bo możliwości są dwie
1.padł termostat
2.padł czujnik temperatury
ale u ciebie to wydaje mi sie że to jest termostat
co do pasów to raczej niewiele zrobisz w mechaniźmie zwijania jest sprężyna i z biegiem lat ona sie rozciąga
co do temp.to wymien termostat i czujnik temperatury ja mialem we wczesniejszym golfie tak samo ze jak jechalem szybciej to spadala do 70 stopni a jak stalemalbo wolno jechalem to 90 tylko ze u mnie juz byla lipa konkretna bo jak chcialem przyspieszyc to dlawil mi sie i kopcil an czarno jak dizel a to byla benzyna koszt wymiany termostatu i czujnika wyniósł mnie 36 zł.
dzyndzelek normalnie odskakuje, ale nie ma oporu na klamce
to jest nosrmalne i ja tez tak mialem ze jak duze mrozy to sie otwierał a teraz czasem sie otworzył a z wewnątrz nie mogłem otworzyc czasem sie otworzył zamknąłem i w ogole nie chciał juz sie otworzyc i psikalem odmrazaczem i innymi specyfikami i nic nie dawalo i zdjąłem boczek wypskalem silikonem wszystko co sie dalo w srodku i narazie sie otwiera najlepiej to by bylo jeszcze przedmuchnąc sprezarką czy nagrzac opalarka zeby wode elminowac tylko z opalarka radze uwazac zeby czegos nie stopić. uwazam ze ta przypadlosc powinnao to zalatwic
[ Dodano: 2009-02-18, 16:48 ]
wyrrwas napisał/a:
zdemontować poprawnie tapicerkę na drzwiach
a co do zdjecia tapicerki tp musisz odkrecic rygielek pózniej zdjąc taki kawalek plastiku zaznaczyłem go na foto i tam sa 2 srubki musisz je odkrecic a ten plastik musisz srubokretem podwazyc potem musisz zdjac pokretło od rególacji lusterek trzeba je szarpnąć i wyskoczy potem korbke od szyb musisz zdjąć przez przesuniecie tego dystansu co jest miedzy nią a tapicerką dystans przesuwasz wzdłuż korbki i potem musisz zdjąć calą tapicerke ona trzyma sie na takich zatrzaskach wiec musisz ja stanowczo szarpnąc od dołu tylko nie ciągnij bo pourywasz zatrzaski musisz ja stanowczo szarpnąc i masz zdjętą tapicerke i uwazaj na kable od głośników jesli posiadasz to je odepnij
Silnik: 1.4 ABD Pomógł: 4 razy Wiek: 23 Dołączył: 25 Gru 2007 Posty: 858 Skąd: Swarzędz
Wysłany: 2009-02-18, 17:17
Co do zamarzajacych szyb...nie zamarzaja ci tylko wtedy gdy snieg pada? jak wymienisz filtr kabinowy fajnie by bylo odsniezyc tez podszybie, u mnie pomaga, gdzies na forum czytalem tez sposob zeby zostawiac na noc w golfie gazete zeby wchlaniala te wilgoc - podobno dziala - nie testowalem.
Co do temperatury to ja tez stawiam na termostat.
A co do drzwi to moze poprostu uszczeli ci drzwi trzymaja? posmaruj je wazelina techniczna
_________________ Papier ścierny: kilka złotych, Golf mk3: kilka tysięcy złotych, ścierać z niego lakier Bezcenne
ok dzięki chłopaki za wskazówki, mam nadzieję że sobie poradzę
co do temp. to rozmawiałem z pewnym mechanikiem i powiedział mi żebym się tym nie przejmował, że jeżeli w kabinie normalnie mi dmuchawa grzeje - a faktycznie grzeje porządnie, tzn. tak jak powinna - to nie powinienem się tym przejmować. i co ja mam o tym myśleć? generalnie mi to nie przeszkadza ale nie chce żeby autko cierpiało
podjadę chyba jeszcze do innego po poradę. a wy co myślicie?
Dzięki za rady.. z drzwiami poradziłem sobie w połowie otóż ktoś poradził mi nieśmiertelne WD40. Wczoraj popołudniu odkręciłem dzyndzelek w drzwiach i wstrzyknąłem sowicie odrdzewiacza, zmieniłem końcówkę na ta od odmrażacza i polałem do zamka. Wynik - pojechałem do klubu bilardowego na 2 godziny wracam i zamarznięte Więc czynność powtórzyłem wierząc, że jednak coś to da... rano patrze na termometr -4stopnie celsjusza. Byłem pewien, ze sie nie otworzą chwytam za klamkę i działają Wieczorem też działały, przed kilkoma minutami wracam z siłowni chwytam za klamkę i lipa uruchomiłem silnik odśnieżyłem auto i się otworzyły Więc jest jakiś postęp. Oczywiście rytuał wlewania odrdzewiacza powtórzyłem i wierze, że jutro rano nie bede musiał jak pajac skakać przez skrzynie... biegów
Ale mi wyszła historyjka...
Cytat:
co do temp. to rozmawiałem z pewnym mechanikiem i powiedział mi żebym się tym nie przejmował, że jeżeli w kabinie normalnie mi dmuchawa grzeje - a faktycznie grzeje porządnie, tzn. tak jak powinna - to nie powinienem się tym przejmować. i co ja mam o tym myśleć
To nie mechanik tylko jakiś paprok... nigdy już go nie odwiedzaj, to typ gościa co tutaj utnie tam doklei i jakoś będzie chodzić. Moim skromnym zdaniem Niemcy nie po to nam zafundowali w golfach miernik temperatury, by nie działał lub źle wskazywał...
Dam88 napisał/a:
gdzies na forum czytalem tez sposob zeby zostawiac na noc w golfie gazete zeby wchlaniala te wilgoc - podobno dziala - nie testowalem.
Słyszałem o tym... ale myślałem, że to mrzonki. Trzeba wypróbować.
360st0pni napisał/a:
zakręcaj nawiewy na 0 ja w te mrozy jak zostawialem np. na 1 czy 2 ot tez mialem problem z drapaniem szyby ale od srodka, jak mam na 0 nigdy to sie nie powtórzyło.
Hmm myśle, że masz sporo racji... bo gdy nie są na zero to wlot zimnego powietrza jest otwarty. Gdzieś też o tym czytałem, ale zupełnie zapomniałem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach