Silnik: 1.4 ABD Pomógł: 136 razy Wiek: 31 Dołączył: 25 Lut 2008 Posty: 3163 Skąd: ELE Łęczyca
Wysłany: 2009-02-19, 00:12
Cytat:
i jeszcze jedna sprawa, jak naprawić mechanizm wciągania pasa bezpieczeństwa? bo coś słabo ciągnie a czasami to prawie w ogóle ;-/
tylko wymiana
ps. u mnie też nie wciągał od strony kierowcy, więc na szrocie kupiłem pasy, tylko od strony pasażera (napewno są mniej wyrobione niż te od kierowcy), wszystko pasuje, tylko przy montażu rolki (ta część, gdzie się pas zwija) należy któryś listek wyprostować, bo nie będzie pasował, należy też pamietać, aby przykręcić tą część idealnie pionowo, nie ze skosa. U mnie działa już rok
_________________ REGULAMIN FORUM
Potrzebny nr części z ETKA? - PW ( podać rocznik i model silnika ) - w wolnej chwili pomogę
z drzwiami dałem radę, dzięki za instrukcje
odkręciłem boczek, nasmarowałem wszystkie miejsca gdzie dochodzi do tarcia, dodatkowo w niektóre miejsca zastosowałem wd40 i jest już w porządku. nad ranem wszystkie drzwi otwarte - bez niespodzianek
co do termostatu to byłem u mechanika, oczywiście podejrzenie na termostat ale zalecił mi abym zrobił test nad ranem, kiedy auto jest zupełnie wychłodzone. okazało się, że wąż od termostatu na chłodnicę w ciągu ok 8 minut zrobił się letni a to oznacza, że termostat cały czas jest otwarty (stąd niskie temp. silnika). termostat już kupiłem więc jutro albo w poniedziałek podjadę na wymianę. bo raczej samemu na własną rękę może być kłopotliwe?
panowie podepne sie pod temat z piszczącym lewym boczkiem w przednich drzwiach. A mianowicie jest taka iż przy tym ryglu w rogu bardzo piszczy mi boczek ale to okropnie kazdą dziure słychac rozbieralem go i nic tam nie ma kazdy zaczep jest wszystko sie trzyma jak nalezy i jak juz siedzi i jak jade jak go bardzo mocno docisnę ręką to nie piszczy chcialem cos kupic w sprayu co sie psiuka i pozostaje taka jakby powloka silikonowa ale nie wiem gdzie tego szukac i jak to sie nazywa bo miejsca styku obkleiłem taką pianką i nic to nie dało.POMOCY bo wstyd kogos wozic bo piszczy jak w jakis starym trupie.
przy tym ryglu w rogu bardzo piszczy mi boczek ale to okropnie kazdą dziure słychac rozbieralem go i nic tam nie ma kazdy zaczep jest wszystko sie trzyma jak nalezy i jak juz siedzi i jak jade jak go bardzo mocno docisnę ręką to nie piszczy
to może spróbuj w tym miejscu podkleić tapicerkę bezbarwnym silikonem
Mam kilka pytań do Forumowiczów, którzy zdejmowali ten lewy boczek z drzwi:
1. czy rygielek (ten od zamykania drzwi od środka) odkręca się jak zwykłą śrubkę?
2. Czy po odkręceniu dwóch śrub uchwytu i zdjęciu korbki zabieramy się do ściągania pokrycia, czy też coś jeszcze się odkręca lub wyciąga (np. ten schowek na dole albo klamkeczkę do otwierania drzwi od środka, albo jej osłonę)?
3. Jak ściągnąć pokrycie żeby nie połamać 7 (czy iluś tam) spinek ? Podważać to śrubokrętem? Ciągnąć prostopadle do powierzchni drzwi?
Zdejmowałem już podsufitkę i wykładziny,a mam kombi i wiem, że chwila nieuwagi i można połamać spinki czy inne plastiki .
4. Czy górny, czarny plastik (w którym jest chociażby otwór na rygielek) to też część tego pokrycia , czy jest to przyczepione oddzielnie?
5. Mam elektrycznie sterowane lusterka , czyli trochę inaczej niż kolega rogal133. Czy ten czteropozycyjny przełącznik do ustawienia lusterka i dwa przyciski "L" i "R" trzeba wyciągnąć przed "rwaniem" pokrycia? Jak?
1. czy rygielek (ten od zamykania drzwi od środka) odkręca się jak zwykłą śrubkę?
tak
dudekkgj napisał/a:
Czy po odkręceniu dwóch śrub uchwytu i zdjęciu korbki zabieramy się do ściągania pokrycia, czy też coś jeszcze się odkręca lub wyciąga (np. ten schowek na dole albo klamkeczkę do otwierania drzwi od środka, albo jej osłonę)?
to wszystko
dudekkgj napisał/a:
Jak ściągnąć pokrycie żeby nie połamać 7 (czy iluś tam) spinek ? Podważać to śrubokrętem? Ciągnąć prostopadle do powierzchni drzwi?
możesz podważyć ręką i zdecydowanie szarpnąć, powinno wyskoczyć
dudekkgj napisał/a:
Czy górny, czarny plastik (w którym jest chociażby otwór na rygielek) to też część tego pokrycia , czy jest to przyczepione oddzielnie?
jedna część
A mi teraz zaczął się zacinać zamek w drzwiach za kierowcą, ehh, no nic jutro trzeba tam zajrzeć, pozdr.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach