ja tez tak mam z prawej strony i odkrylem ze jak podniose ten cycek z prawej strony od tylnej kanapy tak zeby byla nie domknieta to juz nie piszczy, problem w tym ze jak jade po ostrych dziurach to ona sie domyka i znowu piszczy, ale dobra i taka chwilowa cisza wiecie jaka to ulga jak przestaje skrzypiec... polecam chlopaki
powiem Ci ze twój sposób działa- jak reką odjoł, nawet na dużych nierównosciach nie skrzypi
ja myslalem ze mi tez skrzypi cos od tylnego boczka a okazalo sie ze to ten bolec na ktory zatrzaskują sie przednie drzwi- na bolcu jest taka rurka obracjąca się i psiknąłem pod niąWD40 i przestało, mozna sprawdzić jadąc po "kocich łbach" i otworzyć drzwi po stronie gdzie skrzypi...
inna mozliwosc skrzypienia z tylu: w miejscu gdzie dzieli sie tylna kanapa-oparcie na dole sa takie metalowe zawiasy- one rowniez mi skrzypialy- rowniez WD wystarczyło:)
i jeszcze inne miejsce: zaczepy kanapy na ktore przyczepiają sie oparcia kanapy po obu stronach były wyrobione i obijały sie o bolce...
jak możecie to piszcie jakie Wy mieliscie przyczyny roznych stuków pisków skrzypień - bedzie kazdemu łatwiej znaleźć...:)
ja tez tak mam z prawej strony i odkrylem ze jak podniose ten cycek z prawej strony od tylnej kanapy tak zeby byla nie domknieta to juz nie piszczy, problem w tym ze jak jade po ostrych dziurach to ona sie domyka i znowu piszczy, ale dobra i taka chwilowa cisza wiecie jaka to ulga jak przestaje skrzypiec... polecam chlopaki
ja na piszczenie kanapy mam inny sposób. Tam gdzie się trzyma ten cycek od oparcia jest taki bolec za który sie go zahacza. Okleiłem ten bolec taśmą izolacyjną taką miękką, w taki sposób żeby ten cycek siedział na bolcu sztywno. I jest cichosza:) podobnie zrobiłem z mocowaniami oparcia na dole. okleiłem taśmą na sztywno i oparcie nieruchome i spokojnie można je otworzyć...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach