Przekopałem chyba całe forum i choć widzę, że golfiki często przeciekają tematu z moim problemem nie znalazłem;(
Miałem mokro z przodu wiec wybebeszyłem wszystko do blachy, wąż w ręke i wodą golfacisnę. Widzę, że robi mi się zaciek z przodu po stronie pasarzera, koło uszczelki drzwi z samego przodu. Jakiś centymetr w strone przodu auta spływa od góry gdzieś do dołu. Ręką próbowałem to wybadać ale deska rozdzielcza jest dosć mocno zabudowana i nie wiem dokładnie z kąd sie tam woda bierze;(
Miał może ktoś tak??
Druga sprawa tak przy okazji wiecie jak nazywa sie taka plastyczna masa klejąca? Chodzi mi o taka mase ktora nigdy nie twardnieje, zawsze jest miekka ale klejaca(do uszczelnienia)
Silnik: 1.6 ABU + LPG Pomógł: 20 razy Wiek: 21 Dołączył: 14 Sie 2009 Posty: 697 Skąd: TKI | Kielce
Wysłany: 2010-07-31, 19:48
napewno ci wypadł wężyk z takiego kolanka co nim powinna wylatywać woda na zewnątrz da się tam ręke wsadzić tylko musisz odkręcić schowek i za taką metalową blachą jest ten wężyk
co do szyber dachu to wlasnie go nie mam;/ dla tego nie wiem co jest grane. Lalem golfa woda w weekend i kurcze na zlosc ne chcialo cieknac;/ Pewnie zacznie jak poskrecam wszystko;/
A wiatrak ? Mi ciekło spod filtra kabinowego wprost do dmuchawy wrrr Woda to niestety częsty przypadek widze w goolfach Chociaż w sumie : sama natura "ekologiczny samochód"
Silnik: 1.6 ABU + LPG Pomógł: 20 razy Wiek: 21 Dołączył: 14 Sie 2009 Posty: 697 Skąd: TKI | Kielce
Wysłany: 2010-08-03, 11:07
sprawdź czy podszybie dobrze dolega do szyby ja nie miałem tej uszczeki przy szybie to mi z dmuchawy sikało zalałem czarnym silikonem i teraz narazie wody nie widać a i szyby zaczęły odprarowywać znacznie szybciej jak sie włączy dmuchawe
Silnik: 1.9 TDI (AHU) Pomógł: 2 razy Wiek: 22 Dołączył: 01 Sie 2010 Posty: 88 Skąd: Pszów
Wysłany: 2010-08-03, 12:03
Miałem podobny problem, dosłownie wczoraj go rozwiązałem Tak jak koledzy wyżej piszą, miałem przeciek obok filtra kabinowego. Uszczelniłem uszczelkę, zakleiłem małą szczelinę, którą tam miałem - na razie nie cieknie
Co do tej masy, która nigdy nie zastyga, to ja usłyszałem nazwę 'ol-kit' Obstawiam, że tylko tu na śląsku tak mówią
a wg mnie jest to ta uszczelka na dachu co idzie przez całość .. mi jak zaczęło się lać to powstała aż kałuża pod pedałami i w dodatku miałem troche mokrej podsufitki.. okazało się że tam wypiął się taki jeden wtyk od uszczelki, z tamtąd woda płynęła po słupku i pod nogi.. Wtyk docisnąłem, troszkę sylikonem jeszcze uszczelniłem i jest cacy więc jak coś to jeszcze sprawdź ten motyw powodzenia
wyjalem uszczelke ktora idzie wzdluz dachu i zamontowałem raz jeszcze.do tego uszczelnilem wlot powietrza do kabiny i poprawiłem uszcelki drzwi i chyba teraz jest git.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach