Silnik: ADY Pomógł: 8 razy Dołączył: 23 Kwi 2011 Posty: 375 Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2011-08-02, 17:07 Uszczelniacze do chłodnic
Jak w temacie.
Mam problem z wyciekiem chłodnicy (który pojawił się dziwnie pod wymianie płynu). Jak auto się nagrzeje to cieknie prawy dolny róg chłodnicy. Czy duży?? Ciężko powiedzieć bo to zależy od temperatury. Średnio dolewam jakieś 0,5L co dwa trzy dni. Z zakupem chłodnicy nie mam problemu, bo nowe są dostępne w rozsądnych cenach, a używek też nie brakuje. Problem pojawia się taki, ze mogę to zrobić dopiero pod koniec miesiąca, bo wtedy będę miał gdzie. Pomyślałem, żeby zastosować (na ten ok. miesiąc) uszczelniacz do chłodnic, ale nie mam żadnych informacji na temat tego, jaki zastosować, czy w ogóle to działa i czy to bezpieczne dla układu chłodzenia. Widziałem w samochodowym wiele form. Proszek, żel, płyn...
Proszę o pomoc.
_________________ Wąsko i wysoko... Na przekór stereotypom
Silnik: 1.4 ABD Pomógł: 136 razy Wiek: 31 Dołączył: 25 Lut 2008 Posty: 3163 Skąd: ELE Łęczyca
Wysłany: 2011-08-02, 17:24
Nie lej tego typu specyfików, bo możesz nawet zatkać nagrzewnicę, a wtedy wraz z chłodnicą będziesz musiał i nagrzewnicę zakupić. Koszt może nie za duży, ale podczas wymiany samej nagrzewnicy sporo roboty, bo trzeba całą dechę ściągnąć.
Radzę nawet pożyczyć od kogoś kasę i zakupić czym prędzej nową chłodnicę.
_________________ REGULAMIN FORUM
Potrzebny nr części z ETKA? - PW ( podać rocznik i model silnika ) - w wolnej chwili pomogę
Silnik: ADY Pomógł: 8 razy Dołączył: 23 Kwi 2011 Posty: 375 Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2011-08-02, 18:52
tak jak pisałem z kasą i kupnem nie ma problemu. Problem jest z miejscem gdzie będę mógł to zrobić. U mnie w robocie maszyna do klimy klękła i nie mam jak jej opróżnić, a muszę bo inaczej nie dostanę się do chłodnicy. Nowa ma być pod koniec miesiąca, a nie oddam auta do mechanika bo skasuje mnie jak za zboże za to co mogę zrobić sam... No to miejmy nadzieję, że nie rozcieknie się bardziej do końca miesiąca, a jak na razie będę dolewał wody. Po wymianie (jeśli będzie wszystko ok) zaleję G11.
_________________ Wąsko i wysoko... Na przekór stereotypom
Silnik: 1.4 ABD Pomógł: 136 razy Wiek: 31 Dołączył: 25 Lut 2008 Posty: 3163 Skąd: ELE Łęczyca
Wysłany: 2011-08-02, 21:34
A nie da rady tam dojsc i zakleic od zewnatrz chocby poxilina? Juz nie raz kleilem kiedys plasikowy krociec wody poxilina i trzymal, moze tak samo chlodnica wytrzyma...
_________________ REGULAMIN FORUM
Potrzebny nr części z ETKA? - PW ( podać rocznik i model silnika ) - w wolnej chwili pomogę
Silnik: ADY Pomógł: 8 razy Dołączył: 23 Kwi 2011 Posty: 375 Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2011-08-03, 05:23
problem w tym, że nie widzę dokładnie gdzie się rozciekła. Widzę tylko, że jak silnik się zagrzeje i go zgaszę to cieknie z prawego dolnego rogu chłodnicy. Nawet jeśli to stamtąd by ciekło to jest dojście na jeden palec więc i tak trzeba by chłodnicę wyjąć, a wtedy to już wymieniam ją na nową...
_________________ Wąsko i wysoko... Na przekór stereotypom
Ja uzywalem kiedys proszku z opilkami metalu czy aluminium. bylo ok nic sie zlego nie dzialo a wyciek ustal conajmniej na miesiac. koledze ostatnio cieklo z pompy wody w oplu vectra i tez go wsypalem i ma spokój jak na razie. zero skutków ubocznych.
ten srodek jest tani i do dostania prawie na każdej stacji cpn.
Silnik: Vento 2E Pomógł: 255 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 4046 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2011-08-03, 09:41
RAQnio_V, wyciek w dolnym rogu to miejsce typowe i wynika z korozji staowej obejmy łączącej radiator z plastykowym boczkiem, zaklejanie od zewnątrz nie będzie skuteczne bo korozja "puchnie" i zaraz będzie to samo.
Są - na marginesie - porady że można wymienić chłodnicę wody bez wyjmowania tej od klimy, trzeba naciąć gdzieś pas plastykowy na rurkę troszeczkę żeby odchylić chłodnice klimy w tył
Silnik: ADY Pomógł: 8 razy Dołączył: 23 Kwi 2011 Posty: 375 Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2011-08-03, 19:06
wolę to zrobić "naturalną" metodą, znaczy tak jak trzeba. Przetnę coś za mocno lub nie w tym miejscu co trzeba i będzie kicha... Jak na razie dolewam zwykłej wody (wożę 2L w bagażniku) i nie jeżdżę jak nie muszę. Jakoś wytrzymam. Jak się rozcieknie całkiem to trudno auto poczeka...
_________________ Wąsko i wysoko... Na przekór stereotypom
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach