Silnik: odpala.. Pomógł: 3 razy Wiek: 21 Dołączył: 06 Maj 2011 Posty: 522 Skąd: ZSL , Koszalin
Wysłany: 2011-12-01, 20:24
Wls_golfiii napisał/a:
Można temu zaradzic?
Pomyślmy... Może wchodzić do auta w suchym obuwiu
Poza tym .. myć szyby... (są nawet jakieś srodki sprawiające że szyby nie parują), filtr kabinowy wymienić na nowy.. i wyczyścić syf jaki zbiera sie pod podszybiem... No ale wiadomo ... teraz sie szybko robi ciemno.. i szyby częściej parują..
powiem tak mam drugiego golfa i w obydwoch parowaly mi szyby kabinowy wymieniony i dalej paruja. w tym mam nieszczelny szyber moze tego wina ale w poprzednim mialem wszystko ok i tez parowaly a tylnia to dramat heh dopoki auto sie nie nagrzeje parowanie sie osadza i w pogody deszczowe to tragedia co chwila chodzi drugi bieg nawiewu
_________________ JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
morze nagrzewnica jest mokra i szyby parują w kabinie nie smierdzi płynem chłodniczym ?
_________________ ZAPRASZAM DO KOMENTOWANIA MOJEJ MASZYNY
http://www.golf3.pl/topic...350-vt34724.htm
Nie sztuką jest trzeć dokładką o jezdnie, sztuką jest robić to wahaczem.
Silnik: 1.8 ABS + LPG było Pomógł: 2 razy Wiek: 20 Dołączył: 16 Wrz 2008 Posty: 288 Skąd: Stegna
Wysłany: 2011-12-03, 21:54
Morze jest głębokie i szerokie
Ja kiedy tylko mogę to zostawiam szybki uchylone w aucie. Często też w słoneczne dni otwierałem drzwi i bagażnik, żeby jeszcze bardziej się przewietrzył i przesuszył. Szybki aż tak mi nie parują.
Żeby szyby nie parowały to należy auto dokładnie odkurzyć i wymienić filtr kabinowy. Odkurzyć dlatego że piach który jest pod dywanikami jest wilgotny i na skutek ocieplania się wnętrza auta woda z piasku zaczyna parować i osadza się na szybach. Tak jest napisane w gazecie Auto świat.
Silnik: 1.8 /ADZ + LPG Pomógł: 20 razy Wiek: 35 Dołączył: 26 Mar 2011 Posty: 398 Skąd: śląsk
Wysłany: 2011-12-04, 17:02
Liwinglawida, ja nie mam wogóle pary na szybach . Po primo rano zanim oskrobię szybę to minute czy dwie zależy od skrobania nawiew jest puszczony na szybę przód i na wpół otwarte na boczne , uchylam lekko szybe kierowcy tak na 1 cm ,po starcie jade tak km . Potem przełączam nawiew na podłoge i do końca tak dojeżdżam. Dzięki temu wymieniam powietrze w kabinie . Mysle że to działa , jeżdżę tak już kilka lat. A jak jest naprawde zimno to przed dojazdem na miejsce km lub dwa przed( jak jade sam bo pasażer by mnie zjadł) wychłądzam kabinę. Otwieram okno na kilka cm i wyłączam nawiewy .Regularnie też odkurzam i trzepię dywaniki .
Silnik: odpala.. Pomógł: 3 razy Wiek: 21 Dołączył: 06 Maj 2011 Posty: 522 Skąd: ZSL , Koszalin
Wysłany: 2011-12-04, 22:46
thomasg, przez te zabiegi woda odparowuje... wiadomo...
jednakze problem jest tak banalny i tyle razy było juz na forum..a mimo to szukajka dalej gryzie...
Silnik: AAM -> AGG Pomógł: 27 razy Wiek: 23 Dołączył: 03 Sie 2009 Posty: 2573 Skąd: Kutno
Wysłany: 2012-01-15, 13:08
warto też w zimę robić pewną rzecz a mianowicie po skończonej jeździe przewietrzyć auto. chociaż 30 sec i otworzyć 2 pary drzwi. Jak jeździłem codziennie do roboty to nigdy mi w zimę nie parowały.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach