Wysłany: 2010-02-26, 18:59 Koszt WYMIANY kompresora klimatyzacji golf III ?
Mianowicie ostatnio dzwoni mi łożysko kompresora i niedlugo padnie.
chce to wymienić i moge wziąc od znajomego taniej drugi kompresor używany i poprostu wymienić.
Tylko problem jest jeden.
Ile mogą wołać za zmiane kompresora? bo tam dochodzi nabicie klimy...
Ktoś poradzi? czekam na radę.
A może co innego zrobić? pomocy
mam już spore doświadczenie w mechanice ale nigdy nie miałem styczności z klimatyzacją
Czy jest możlowisc zebym np sam go wymienił?
Nie zależy mi teraz na nabijaniu klimy tylko na wymianie zeby to łożysko sie nie rozpadlo. Te rurki bym jakoś zabezpieczył i zostawił to serwisantom na później bo aktualnie nie mam kasy.
Dam sobie rade?. Jak te rurki są przymocowane? na pierścienie czy jakoś inaczej
Silnik: 2.0 2e Pomógł: 3 razy Dołączył: 16 Sty 2009 Posty: 85 Skąd: Warszawa/Babice/Koczargi
Wysłany: 2010-02-26, 19:21
te rurki są aluminiowe ( aluminum sie utlenia) i są 2 opcje albo sie odkręci albo nie. jak sie ukręci trzeba bedzie zarobić nowe końcówki a jak sie odkręci to luz. Zdejmujesz pasek wielorowkowy, odkręcasz 2 śróby które trzymaja kompresor, i 2 rurki te co idą do kompresora( tu własnie jest ten problem co sie uda albo nie
Dobra dzieki:)
Jak jutro znajomy dostanie kompresor to zrobie to i odłoże nabicie klimy na później bo i tak przez najbliższe 2miesiące będzie zimno;p
Dzięki za pomoc i rozwianie wątpliwości !
Pozdrawiam
mssfilmstudio, jeśli chodzi o odkręcanie węży przy sprężarce to nie ma obawy z ukręceniem śrub bo odkręcasz jeden imbus i schodzi taka łapka co trzyma te 2 węże przy kompresorze, natomiast jeśli miał byś odkręcać węże przy chłodnicy klimy lup przy parowniku wtedy trzeba uważać, najlepiej palnikiem podgrzać śruby i ładnie pięknie się odkręca, ja parę razy tak odkręcałem i nic nie popsułem.
pablomed napisał/a:
mssfilmstudio, nie zostawiaj klimy nie nabitej, skąd wiesz ile wilgoci wlezie do układu, ile jest jej w sprężarce. Szkoda roboty sobie popsuć.
Dokładnie, lepiej wymienić samemu kompresor złożyć wszystko do kupy i jechać na odgrzybianie i nabicie, koszt to jakieś 150-200zł
A i jeszcze jedna rada jak masz teraz nabitą klimę to wypuść z niej po mału ten gaz co w niej jest, ja na szrocie robię to brutalnie przecinając węże ale parę razy zimno walnęło mi po łapach
Silnik: 1.8 ABS 90 KM Pomógł: 12 razy Wiek: 23 Dołączył: 01 Paź 2008 Posty: 684 Skąd: PGO
Wysłany: 2010-02-27, 19:43
kolego zrob to samemu
tylko pierw spusc gaz z ukladu i jak odkrecisz weze to na nich sa gumowe oringi - nie zgob ich bo bedzie Ci gaz uciekal jak ja ponownie nabijesz najlepiej by bylo jak pojedziesz nabic klime to powiedz serwisantom zeby Ci odrazu te oringii wymienili
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach