Silnik: benzynowy Pomógł: 1 raz Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 160 Skąd: Północ
Wysłany: 2009-10-26, 11:12
Naprawdę nie rozumiem dlaczego wielu ludzi na tym forum sugeruje jakieś dziwne terminy wymiany filtrów? Zalecenia VW są całkiem inne:
http://www.golf3.pl/topic...zie-vt12077.htm
Można oczywiście wymieniać filtry codziennie, ale po co jeśli VW ma inne zalecenia.
Filtr powietrza wymienia się co 30 000 km, bez limitu czasu, za wyjątkiem silnika ABD- co 30 000 lub co dwa lata.
Za wyjątkiem silników gaznikowych filtr powietrza nie spełnia bardzo ważnej roli i jego częsta wymiana, przez niektórych, jest chyba pozostałością po dawnych czasach.
Filtr przeciwpyłowy wymienia się także co 30 000 km, ale tutaj już właściwie każdy może robić jak chce, także lepiej stosować filtr z węglem aktywnym.
Z paskiem rozrządu jest tak, że należy sprawdzać jego stan i naprężenie co 30 000, lepiej wymieniać go co 60 000, ale jest to konieczne tylko w przypadku jego złego stanu.
Przecież Volskwagen stworzył te terminy i wytyczne serwisowe na jakiejś podstawie i w jakimś celu i napewno lepiej zna się na tym niż każdy z nas.
Poprostu należy robić przeglądy tak jak zaleca VW, sprawdzać to, co tam jest napisane i stosować (w większości wypadków) oryginalne części z ASO, które w wielu przypadkach są tylko trochę droższe, albo nawet i czasem tańsze niż zamienniki. Moim zdaniem koniecznie należy stosować z ASO: filtr oleju, pasek rozrządu, płyn hamulcowy i płyn do chłodnicy. Jeśli chodzi o ceny to filtr powietrza z ASO jest bardzo drogi bo kosztuje 86 zł, ale filtr oleju kosztuje 28 zł. Pamiętam, że tani jest płyn chłodniczy, którego nie trzeba wymieniać nigdy. Pamiętam, że kosztował mniej niż jakiś zamiennik, który trzeba było wymieniać co kilka lat.
Stosując oryginalne części VW i wymieniając je tak często jak każde VW możemy nawet zaoszczędzić, nie mówiąc już o tym, że będzie to lepsze dla samochodu, zużycia go i zużycia paliwa, przez co również zaoszczędzimy pieniądze i będzie miało to lepszy wpływ na środowisko naturalne.
Jeżeli chcemy stosować zamienniki to stosujmy dobrych firm, których części były oryginalnie montowane w samochodach VW, jak Bosch czy Mann-Hummel.
Ostatnio zmieniony przez Eero 2009-10-26, 16:32, w całości zmieniany 1 raz
Silnik: 1.6 ABU Pomógł: 107 razy Wiek: 29 Dołączył: 09 Wrz 2008 Posty: 5192 Skąd: TKN Końskie
Wysłany: 2009-10-26, 11:35
Eero napisał/a:
Naprawdę nie rozumiem dlaczego wielu ludzi na tym forum sugeruje jakieś dziwne terminy wymiany filtrów?
tez tego nie rozumiem czy to tak trudno wyjac filte i zobaczyc w jakim jest stanie chyba kazdy potrafi na oko ocenic czy jest czysty czy brudny.
ja u siebie filtry wymieniam za kazdym razem przy okazji zmiany kół,czyli zima wiosna.
Silnik: benzynowy Pomógł: 1 raz Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 160 Skąd: Północ
Wysłany: 2009-10-26, 12:02
swatu napisał/a:
Eero napisał/a:
Naprawdę nie rozumiem dlaczego wielu ludzi na tym forum sugeruje jakieś dziwne terminy wymiany filtrów?
tez tego nie rozumiem czy to tak trudno wyjac filte i zobaczyc w jakim jest stanie chyba kazdy potrafi na oko ocenic czy jest czysty czy brudny.
ja u siebie filtry wymieniam za kazdym razem przy okazji zmiany kół,czyli zima wiosna.
Ja uważam, że nie powinniśmy się sugerować sprawdzaniem filtra "na oko" tylko poprostu przestrzegać wytycznych VW, które są często mniej rygorystyczne niż się wielu wydaje. Jeżeli jednak jeździmy w szczególnych warunkach np. często po piaszczystych drogach, to wtedy można wymieniać ten filtr częściej lub sprawdzać czy jest brudny.
z tym sie nie zgodze a dla tego ze kiedys zamarzl mi filtr paliwa (zrobila sie w nim galareta) i 0 jazdy po wymianie jak reka odioł. jesli mamy ich nie wymieniac to nie robili by ich
a 2 sprawa filtr przeciwpylkowy wymienialem go ostatnio bo parowaly mi szyby po wymianie ok (byl zasyfiony i mokry) i co jesli nie przejechalem ilosci km mialem go nie wymieniac??
filtr oleju wymieniam zawsze przy zmianie oleju a powietrza przeciwpylkowy i paliwa zawsze przed zima.
Silnik: benzynowy Pomógł: 1 raz Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 160 Skąd: Północ
Wysłany: 2009-10-26, 14:30
radomiak napisał/a:
Eero napisał/a:
Filtra paliwa nie trzeba wymieniać wcale
z tym sie nie zgodze a dla tego ze kiedys zamarzl mi filtr paliwa (zrobila sie w nim galareta) i 0 jazdy po wymianie jak reka odioł. jesli mamy ich nie wymieniac to nie robili by ich
a 2 sprawa filtr przeciwpylkowy wymienialem go ostatnio bo parowaly mi szyby po wymianie ok (byl zasyfiony i mokry) i co jesli nie przejechalem ilosci km mialem go nie wymieniac??
filtr oleju wymieniam zawsze przy zmianie oleju a powietrza przeciwpylkowy i paliwa zawsze przed zima.
To oczywiste, że w takich przypadkach należy wymienić filtr paliwa, tak jak każdą uszkodzoną część, ale przy normalnym użytkowaniu, gdy wszystko jest ok z samochodem, nie trzeba go "prewencyjnie" wymieniać. To, że je produkują o niczym nie świadczy, produkują też drzwi, klamki, szyby itd., co nie znaczy, że trzeba je np. co roku wymieniać. To samo z filtrem przeciwpyłkowym, jak coś nie gra to trzeba wymienić, ale jak jest ok to wystarczy wymieniać co 30 000. Filtr oleju wymienia się przy wymianie oleju, natomiast zupełnie nie rozumiem wymieniania zapobiegawczo filtra paliwa i wczesniej niż trzeba- powietrza, a przeciwpyłkowy to już każdego sprawa (bo np. ktoś może być bardzo wrażliwy na jakość powietrza).
Woogle ta rozmowa jest niepotrzebna, poprostu należy robić to co zaleca VW w przeglądzie i w takich odstępach km i czasu jak zaleca VW, tylko czasami zdarzają się wyjątki by odejść od zaleceń VW. Należy też, w miarę możliwości, stosować części z ASO.
[ Dodano: 2009-10-26, 16:42 ]
Muszę wycofać to co napisałem wcześniej-, że filtra paliwa nie trzeba wymieniać. Rzeczywiście, ktoś, kto umieścił te zalecenia serwisowe zapomniał o filtrze paliwa. Wg książki "Volskwagen Golf III i Vento" należy go wymieniać i to co 20 000 km, a więc wymienianie go z olejem (co 15 tys) jest wskazane. Oryginalny kosztuje 67 zł, właśnie go zamówiłem w ASO. Co do innych filtrów jest tak jak pisałem.
Ja napiszę tak, w tym co napisaliście wyżej jest dużo prawdy, ale trzeba pamiętać o podstawowej rzeczy, wszystkie zalecenia serwisów WV odnoszą się do samochodów nowych, takich jeszcze na gwarancji. Kiedy mamy do czynienia z takimi samochodami jak nasze, kilkunastoletnie, z przebiegami po 400 czy 500 tys. km trzeba brać pod uwagę, że silnik się zużywa i niektóre rzeczy trzeba zacząć wymieniać częściej niż robiło się to na okresie gwarancji.
Druga rzecz, wątpię, żeby ktokolwiek z forum był pierwszym właścicielem swojego golfika. Nikt nie ma pewności jakie traktowanie przeszedł silnik kiedy był u poprzedniego właściciela, w takim wypadku silnik może potrzebować częstszych wymian oleju i filtrów.
Jeżeli chodzi o filtr paliwa to raczej jego wymiana zależy od tego co lejesz do baku, bo jeżeli lejesz co popadnie to filtr zużyje się szybciej, niż jak będziesz jeździł na dobrym paliwie z zaufanej stacji.
Filtr powierza, wydaje mi się, że przy silnikach wolnossących jest mniej ważny i można go wymieniać rzadziej (ewentualnie co jakiś czas przedmuchując kompresorem). Jednak przy silnikach turbodoładowany sprawy mają się troszeczkę inaczej, bo tam jak filtr traci przepustowość to turbinka zaczyna mieć problemy z pobraniem odpowiedniej ilości powietrza, co przy ostrym zapchaniu filtra morze doprowadzić do większych naprężeń na nią działających i szybszego się jej zużywania (mówię tutaj już o ekstremalnych przypadkach, ale jednak).
Ostatnią kwestią jest olej. jego wymiana zależy w głównej mierze od tego jak szybko traci on swoją "lepkość" a nie od przejechanych km (chociaż w sumie jest to ze sobą powiązane). Olej który stracił swoją pierwotną lepkość zaczyna zachowywać się jak woda, i nie zapewnia silnikowi odpowiedniego smarowania, jazda na takim oleju powoduje bardzo zwiększone zużycie elementów silnika oraz głośniejszą i bardziej nierówną jego pracę (kulturę pracy czy jakoś tak ). Filtr oleju wymienia się przy każdej wymianie oleju więc o nim rozpisywać się nie będę.
Nie rozumiem natomiast całej kłótni z tym kiedy i co powinno się wymieniać. Wątpię żebyście robili po 100.000 km rocznie, żeby wymiana co 10.000 czy 15.000 tak naprawdę robiła wam różnicę. Ja do tej pory co drugi dzień robiłem około 90 km dziennie, i olej wymieniałem tak mniej więcej 2 razy do roku (olej zmieniam co 10.000 km). 130 zł (bo tyle kosztuje mnie bańka oleju i filtr) 2 razy do roku to nie są duże pieniądze, a silnikowi na pewno takie coś pójdzie na dobre. Ale jak chcecie wymieniać rzadziej olej, żeby "zaoszczędzić" to wasza sprawa, nikt wam tego nie zabrania, ale zastanówcie się czy na pewno zaoszczędzicie w ogólnym rozliczeniu...
Jeżeli chodzi o jazdę na oryginalnych częściach to jest w tym sporo racji, ale jak mi w serwisie za wymianę paska rozrządu z napinaczem i rolką krzyknęli 1200 zł to odwróciłem się na pięcie i wyszedłem, zrobiłem to w warsztacie (znanym i sprawdzonym) za 400zł i efekt jest taki sam, bo wiem, że dostałem porządne sprawdzone części, które wytrzymają tyle ile wytrzymał by oryginał VW.
Silnik: benzynowy Pomógł: 1 raz Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 160 Skąd: Północ
Wysłany: 2009-10-26, 18:39
Snejk18 zestaw naprawczy- pasek i napinacze do mojego silnika, w ASO, kosztował 201 zł, ale nie wymieniałem go tam. Nigdy nie korzystałem z serwisu ASO, ale z części z ASO. Niektóre naprawde nie są takie drogie.
W tym momencie nawet nie kojarzę ile krzyknął za same części, ogólna cena mnie oszołomiła , natomiast z czystej ciekawości podjadę chyba jutro do serwisu i się dowiem (mam po drodze z pracy )
Eero napisał/a:
Niektóre naprawde nie są takie drogie.
niektóre może i tak, ale mały przykład, naprawiałem sobie klimę w samochodzie, potrzebowałem przewodu ciśnieniowego:
tego
w zwykłym sklepie powiedzieli mi, że nie robią zamienników takich elementów więc pojechałem do ASO. Przewód ma jakieś 30 cm długości, krzyknęli mi za niego 447 zł...
Silnik: benzynowy Pomógł: 1 raz Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 160 Skąd: Północ
Wysłany: 2009-10-26, 19:44
Snejk18, w przypadku Twojego silnika cena jest znacznie wyższa, właśnie sprawidzłem. Taki zestaw naprawczy (pasek plus rolki) kosztuje w salonie VW, w Sopocie (można sprawdzić przez stronę internetową) 463 zł, czyli o wiele więcej niż do mojego silnika.
+ 2 paski klinowe które też chyba wtedy doliczył, podejrzewam, że coś koło 100 - 150 zł to mamy jakieś ~ 600 zł i reszta to najwyraźniej robocizna była...
dlatego właśnie dla jednych jest w ASO tanio, a dla drugich drogo
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach