Wysłany: 2008-09-30, 17:57 Zegary umierają po 10-30 sec
Witam,
ostatnio jechałem sobie golfikiem rano do bankomatu w piątek i nagle zamrugała mi kontrolka oleju a na wyświetlaczu po lewej pojawił się kod (na 75%) In00 (pokazał się tylko na kilka sekund i zniknął), auto jechało bez zarzutów, tak jak zawsze, silnik pracował równo, a temperatura była ok. Przez weekend nie jeździłem bo byłem za granicą i jadąc w poniedziałek rano do pracy znowu mi się tak stało, z tą różnicą że teraz wyłączyły się też zegary (prędkość, obroty, poziom paliwa, temp [słowem wszystko oprócz zegarka i tego wyświetlacza z kodem]). Raz się włączyły jeszcze na krótko a potem już umarły do końca jazdy. Teraz już za każdym razem po przekręceniu stacyjki zapaleniu silnika gasną po 10-20 sek. Olej już chyba nie migał więcej, CO TO MOŻE BYĆ?
p.s olej był wymieniany jakieś pół roku temu, poziom jest ok.
Silnik: Vento 2E Pomógł: 255 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 4046 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2008-09-30, 21:13
nie znam szczegółów, ale w zegarach jest jakiś element zwany stablizatorem napięcia. Gdyby wtyczka okazała się ok to wiem że można ten stabilizator łatwo zmienić.
Silnik: Vento 2E Pomógł: 255 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 4046 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2008-10-10, 15:45
hanysfred, po prostu gdzieś nie łączą wtyczki, być może w kostkach z tyłu skrzynki bezpieczników. To jakiś banał jest tylko trzeba go znaleźć.
Ale jakby co to nie pal ptaszka, zostaw go w tym lesie i daj namiary na priv
okazało sie że to bedzie regulator napięcia, przekonałem sie na maxa jak zagotowałem akumlator (na początku myslałem że przedemną kots na jakimś badziewnym gazie jedzie a to waliło kwasem odemnie z akusia ).
Ludzie idzie to wymienic bez wyciągania całego alternatora, wykęciłem tam te 3 śrubki z obudowy alternatora, sćiagnołem "kleme" plusową bo by trzymała obudowe i jakos nie chce puścic...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach