Wysłany: 2008-09-04, 22:22 Niechce zapalić. Po przekręceniu kluczyka rozrusznik milczy.
Tak jak w temacie. Chciałem odpalić auto a tu sie okazało że po przekręceniu kluczyka nic sie nie dzieje. Usłyszałem że może być to wina nie tylko rozrusznika ale nawet stacyjki. i Poradzono mi spróbować odpalić na "zwarcie" możecie mi to pojęcie wyjaśnić. A może macie inne pomysły ? Prosze was o pomoc, z góry dziękuje.
Witam Kolegę na forum! "Na zwarcie" to znajomy Kolegi miał chyba na myśli: poza stacyjką. Są dwie możliwości: na kanale, bo chyba rozrusznik w tym silniku jest od strony szyby, na rozruszniku podać plusa tam gdzie przychodzi dość cienki kabel koloru czerwono-czarnego i rozrusznik ma ruszyć - pamietac o biegu na luz!
I druga: rozebrac obudowe kierownicy, wyjąć ze stacyjki wtyczkę i zewrzeć w niej kabel czerwony z czerwono-czarnym - czarny jest pasek na czerwonym kolorze (uwaga: nie czarno-czerwony) i też ma ruszyć.
Nałożyć ponownie kostkę i teraz "od tyłu", od strony gdzie wchodzą kable - włożyć jeden koniec przewodu żaróweczki kontrolnej, drugi do masy. Jeśli w czerwonym z czarnym paskiem nie pojawia się napięcie po przekręceniu kluczyka a jest na czerwonym bez paska to sprawa jasna: nie stacyjka a dokładnie "Kostka stacyjki" do wymiany,
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach