Wysłany: 2008-10-13, 21:15 nie działają światła cofania
Witam!
Tak, wiem.. Temat przewinął się kilka razy na forum. Jednak jestem kompletnym laikem i mimo wszystko próbuje się obejść bez wizyty u mechanika. Tak jak w temacie. Nie działają mi światła cofania. Żarówka dobra, bezpiecznik dobry. Czytałem, że pewnie chodzi o czujnik. Proszę o info, a może nawet fotki jeśli ktoś posiada. Gdzie go odnaleźć i jak sprawdzić czy to faktycznie on.
Jestem posiadaczem golfa 3 1994r, benzyna 1,6.
Jesli wszysto jest ok to na 99% to czujnik. znajduje sie on na skrzyni biegow podpienta jest do niego wtyczka dwu pinowa. najlepiej sprawdzic to za pomoca drucika zewrzec dwa piny razem jesli swiatla zadzialaja to musi byc walniety czujnik. TEz tak mialem w swoim golfiku.
Hmmm moze byc tak ze wtyczka do czujnika moze byc uwalona piaskiem czy cos w tym rodzaju, wystarczy sprezonym powietrzem przedmuchac, albo troche psiknac "zuwaksem" i moze byc po klopocie. Ale moze byc cos z kabelkami od wtyczki, co zasugerowal kolega wyzej
podnieś maskę.. popatrz na skrzynie biegów. Masz tam 2 kostki. Jedna z nich jest pionowo do skrzyni wkręcona.. są tam chyba dwa kable. Mam ten sam problem co ty czujnik mnie będzie kosztował 20zl wiec to nie taki duży koszt. jeśli to czujnik xD
zmylił mnie text, podnieś maskę.. To że skrzynia jest po mojej prawej stronie, to wiem, ale gdzie tam są kostki i jak sie do nich zabrać?
Podlaczenie kostki powinno byc od strony zderzaka, nie wiem jak jest naprawde bo jeszcze Gofra nie zakupilem Mowie jak jest w innych autach z silnikami o tych pojemnosciach
najpierw wypnij wtyczkę i jakimś kabelkiem połącz w niej oba piny oczywiście z przekręconym kluczykiem w stacyjce. Jak światła zaświecą to czujnik do wymiany ewentualnie do przeczyszczenia piny ale jak to nie pomoże to trzeba go wymienić...a jak światła nie zaświecą po takim zmostkowaniu kablem to trzeba szukać przyczyny w przewodach skoro twierdzisz że bezpiecznik i żarówki są ok
Silnik: 1,6 ABU pb+lpg Pomógł: 78 razy Wiek: 28 Dołączył: 30 Cze 2008 Posty: 1799 Skąd: TJE, Wodzisław
Wysłany: 2008-10-19, 14:13
baniors napisał/a:
Jeśli ktoś mógłby zaznaczyć na tym zdjęciu co i jak to było by miodzio..
na tym zdjęciu to nikt Ci nie zaznaczy co i jak bo akurat tak zrobiłeś że czujnika nie widać
to moje zdjęcia.
Na czerwono zaznaczyłem gdzie jest czujnik
a tak wygląda wtyczka po wypięciu i tak jak jest czerwoną linią narysowane masz połączyć kablem.
później przekręcić kluczyk w stacyjce i sprawdzić czy światła świecą. Jak świecą to czujnik do wymiany chyba że nie łączyło na wtyczce i po podpięciu jej spowrotem może już łączyć. A jak światła nie świecą to wina instalacji więc po kablach od wtyczki trzeba szukać czy gdzieś któryś nie przetarty itp
Właśnie jestem po wymianie włącznika światła cofania, dzięki wam za pomoc . Fakt, że trochę się przestraszyłem jak mi zaczął olej przekładniowy wyciekać jak wykręciłem "czujnik", ale przecież mogłem się tego spodziewać . Dzięki!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach