Silnik: ADY
Dołączył: 23 Kwi 2011 Posty: 375 Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2011-08-19, 17:54
mph, nie unoś się tak bo nerwy tu nic nie pomogą
a co do samej szkody...
Szkoda, że to golf III bo jak miałbyś wypisywać wszystko to wyjdzie całka
Ale od początku:
Błotnik, nadkole, geometria (więc amortyzator, sprężyna, wahacz jak nie więcej), felga, zderzak, ślizg zderzaka, kierunek, mała listwa na błotniku, duża listwa na drzwiach, drzwi, jeśli szyba się nie otwiera to sprawdzić podnośnik, bo mogła wygiąć się tylko prowadnica, listwa na błotniku tył, błotnik tył, nie widzę jak wygląda przedni słupek ale pewnie też by dało radę podpiąć...
Cena zależy od tego gdzie będziesz robił auto, jakich części zostaną użyte (ORI czy Zamiennik).
Jeśli masz to pokrywane z OC nie daj się pocieszyć zamiennikami tylko żądaj oryginałów. Tylko żądaj z głową. Bo jak ubezpieczyciel zrobi całkę to wtedy dostaniesz kasę i zostaniesz z wrakiem, a to się już nie kalkuluje.
_________________ Wąsko i wysoko... Na przekór stereotypom
Cholera, sporo rzeczy. Cóż, za 4 dni gość ma przyjechać obejrzeć to auto, myślałem czy by nie wziąć pieniędzy, ale chyba jednak będzie lepiej jak poproszę żeby mi naprawili auto sami. Tylko jeden problem, ten samochód już był malowany, oni dobiorą na pewno ten sam kolor tych części? Mam przeczucie, że będzie się to rzucało w oczy, że malowane, a tego bym nie chciał... I mam nadzieję, że nie będą mi naprawiać tego zepsutego, tylko wymienią na nowe...
nigdy nie dał bym tak auta, wolalbym sam naprawiac.
Silnik: ADY
Dołączył: 23 Kwi 2011 Posty: 375 Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2011-08-20, 05:28
mph, wszystko zależy od tego gdzie będziesz chciał robić. Z doborem lakieru problemu nie będzie, bo elementy sąsiednie będą cieniowane więc nie będziesz miał różnicy. Zapytaj się rzeczoznawcy czy możesz sobie wybrać warsztat gdzie będzie to robione. Jeśli tak to dawaj to do mnie
"Stan S" Ul. Upadowa 12A Katowice.
mph napisał/a:
I mam nadzieję, że nie będą mi naprawiać tego zepsutego, tylko wymienią na nowe...
wszystko zależy teraz od rzeczoznawcy, jak zakwalifikuje błotnik do wymiany to będzie wymiana, a jak nie to naprawa, reszta części nowe
_________________ Wąsko i wysoko... Na przekór stereotypom
witam.
"Czyli ile ja mogę dostać pieniędzy za to auto?"
facet bokiem mi w auto stuknął,podobnie jak tobie z tym że delikatniej bo dzwi szło naprawic,błotnik szło naprawic,lusterko musiałem kupic,zepnął mnie lekko na krawężnik i musiałem felge (aluminiową) dac naprawic (opony nie uszkodził),zawieszenie nie uszkodzone i na naprawe wypłacili mi 3000 zł.
obliczyli to tak:
-wartośc rynkowa pojazdu w stanie nie uszkodzonym - 7300 zł.
-wartośc rynkowa pojazdu w stanie uszkodzonym - 4300 zł.
-kwota przyznanego odszkodowania - 3000 zł.
naprawa wyniosła mnie:drzwi kupiłem drugie idealne kolor lakieru identyczny więc nie lakierowałem - 150 zł.,lusterko elektryczne - 50 zł., blacharz musiał lekko klepnąc przedni błotnik i za naprawe z lakierowaniem błotnika i lusterka wziął -250 zł.,wymiana drzwi-40 zł.,naprawa felgi - 140 zł. oraz sprawdziłem geometrie - 50 zł.
więc napewno nie stracisz tylko samemu naprawiaj kosztorysowo a nie dawaj do blacharza bo to on zarobi.
Silnik: 1.8
Wiek: 21 Dołączył: 22 Mar 2011 Posty: 173 Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 2011-08-22, 14:00
dokładnie tak jak mówi michael.golf, tak jest to obliczane. W moim starym samochodzie poszło lusterko i wgniotka na drzwiach gościu policzył o wiele więcej rzeczy i zaliczył szkodę całkowitą dostałem 3k drzwi wyprostowałem lusterko na szrocie za 30 zł i teraz brat śmiga
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach