Wysłany: 2011-11-18, 18:00 Zimny nie chce sie przełączyć na gaz
Mam taki problem od jakiegoś czasu a dokładnie odkąd zaczęło robić się zimno ze nie mogę przełączyć samochodu na gaz jak jest zimny, wcześniej miałem tak ze po około 1km włączał się teraz trzeba już dłużej czekać żeby się włączył, a jak już się włączy i rano odpalę na PB i chce wyłączyć LPG to tak jakby się zawiesza na chwile wyłączy się i już nie mogę go włączyć (LPG włącza sie przy 2000obr/min... Wie ktoś o co tu chodzi?? Ma jakiś czujnik temp czy co??
Silnik: ADY Pomógł: 8 razy Dołączył: 23 Kwi 2011 Posty: 375 Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2011-11-18, 18:09
to proste. Temperatura silnika jest za niska żeby mógł przełączyć się na gaz. Gaz ma Wyższą temp. spalania. Jak było ciepło (i silnik nagrzewał się szybciej) to gaz mógł się załączyć wcześniej. Teraz w zimie niestety ale więcej zużyjesz PB, niż w lecie. Ja czekam, aż temp. wody przejdzie 50'C (ok. 3-4km) i wtedy przełączam na gaz.
_________________ Wąsko i wysoko... Na przekór stereotypom
jezdzisz na BP do temperatury jaka masz ustawiona na kompie po odpieciu jednej zasowki przy mieszalniku (jest ich tam 2 trzeba odlonczyc jedna z nich) masz tak ze odpalasz na BP dodajesz troche gazu i masz LPG. Mialem identycznie jak bedzie zimno okolo -5 to przejedziesz na BP nawet 7 km dlatego ja to zmienilem na powyzej opisany sposob... Nie jest to dobre bo silnik nie lubi LPG gdy jest zimny (umnie tak jest) ale od uruchomienia silnika i przejechaniu okolo 1 km wszystko jest okej zrob foto mieszalnika to powiem Ci co zrobic
Odświeżam temacik bo to chyba jednak nie ten czujnik, ostatnio mam coraz większe problemy z włączeniem gazu, jak wyłączę gaz jak samochód jest zimny to nie mogę go potem włączyć, dziś po 40km udało ni się uruchomić i potem było ok jak ciepły, nieraz się wcześniej włączy a nieraz nic nie pomaga i za cholerę nie mogę przełączyć już nie wiem co to, sterownik mam BINGO S-4, a i jak wyłączam gaz na zimnym to na chwile się wiesza i potem dupa, a na ciepłym szybko przeskakuje i mogę włączyć
[ Dodano: 2012-02-12, 10:55 ]
Znalazłem przyczynę, centralka zamarzała w te zimno, dopiero po nagrzaniu komory silnika zaczynała działać, wymieniłem na nową i wszystko hula. Jak by u kogoś tak się działo i miał by centralkę (Bingo S-4) to szukał bym właśnie przyczyny w tym.
Na zakończenie tematu ku przestrodze dodam że lepiej chwile zagrzać silnik na benzynie na postoju rano niż od razu przełączać na gaz, ja tak niestety zrobiłem w te mrozy i reduktor padł, koszt nowego 200zł wiec lepiej nie ryzykować objawy: daje sie wyczuć od razu brak mocy auto nie jedzie gaz w formie płynnej dostarczany
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach