Wysłany: 2009-10-08, 17:20 wskazania lambdy na testerze
Cesc wszystkim!!
zainstalowałem sobie dzisiaj tester sondy lambda w aucie, zeby podejrzec zachowanie sondy w trakcie jazdy, oto co zauwazylem (silnik nagrzany):
JAZDA NA BENZYNIE:
na postoju mieszanka uboga, jedynka, gaz i zaczyna falowac od 0 do ok 0.5-0.6 volta. Jade sobie prosta droga trójeczka i sonda dalej sobie lata miedzy uboga a 0.5-0.6 (co chyba jest dobrze). Przy puszczeniu gazu, spada do ubogiej i jak nacisne gaz, znowu wzbogaca i faluje. Przełączam na gaz
JAZDA NA GAZIE:
jedynka, ruszam sonda wskakuje na 0.5-0.6 volta i stoi, jade dalej, trójka i dalej do samo, stoi niemalze caly czas na 0.5-0.6, puszczam gaz, a ona dalej pokazuje 0.5 i dopiero po pewnym czasie zubaza, nie tak jak na benzynie - momentalnie.
Moje pytanie brzmi czy to jest dobrze czy zle? wydaje mi sie ze nie najlepiej, bo wychodzi na to ze w czasie jazdy podaje mi ciagle stala mieszanke gaz-powietrze, co gorsza przy puszczniu gazu, dalej podaje chyba wiecej niz mu trzeba?! Podpowiedzcie czy mam racje czy sie myle i na co mozna zwrocic uwage - jezeli jest zle, zeby dobierala mieszanke w proporcjach zblizonych do benzyny. Z gory dziekuje pozdrawiam
silnik 1.8 ABS
sterownik LPG: stag-l plus
parownik: tomassetto
Silnik: Vento 2E Pomógł: 255 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 4046 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2009-10-08, 18:40
wolna reakcja, czyli to że musisz poczekać na reakcję sondy jest przy zasilaniu lpg normą, co wynika z wolnego działania silniczka krokowego od gazu. Pod obciążeniem mieszanka jest cały czas za bogata, zapene twój testerek trochę przekłamuje i sonda nie podaje 0,6 ale jakieś 0,8 - 0,9 V ale nieważne. Trzeba jechać do gazownika, musi ujać kroków, czyli przestawić komputerek LPG tak żeby krokowiec mniej sie otwierał. Natomiast falowanie sondy na postoju osiągniesz łatwo wkręcając dużą śróbę na parowniku. Przy czym normą będzie jak zmiany napięcia będą nawet co 4-5 sekund (z powodu wolnego działania krokowca). Pod obciążeniem zmiany powinny trwać sekundę półtorej najwyżej
instrukcja instrukcja to raz a praktyka co innego, licze na to ze ktos mial podobna bolaczke i zrobil to po swojemu i bangla, to po pierwsze. Po drugie ze poruszylem ten temat na innym forum nie znaczy ze na obu forach siedza Ci sami ludzie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach