otoz podczas jazdy temperatura wahala sie od 80 do 100 stopni(wedlug wskazania na desce),70 w trasie, 100 w korku.. wentylator sie wlaczal wszystko cacy.. pozniej zauwazylem ze mam troche malo plynu, lekko ponizej min.. okrecilem korek, troche plynu ulecialo, dolalem plynu na cieplym silniku i basta.. nie wiem czy sie zapowietrzyl az tak nie wiem o co chodzi..
nie leci cieple powietrze z nawiewu, wentylator sie nie wlacza przy 100 stopniach(dalej wolalem nie sprawdzac), a przy 90 st czuc, jakby w wezach bylo powietrze, i sa dosyc twarde.. trudno je cale scisnac..
co nalezy zrobic aby wszystko bylo jak wczesniej?
czy na cieplym silniku jak odkrece korek od zbiorniczka to powinna woda bulgotac, tak jakby sie gotowala?i caly czas w sumie ucieka:( nie wiem co robic
Płyn który dolewałeś był zimny czy ciepły I czy dużo go dolałeś Ogólnie z tego co wiem to nie powinno się dolewać płynu przy gorącym silniku. Stan płynu też sprawdza się przy silniku zimnym. Ale jeżeli tego co dolałeś nie było dużo to może się nic nie stało,a przyczyna leży gdzie indziej. Ale nie jestem pewien, niech się wypowiedzą specjaliści.
Miałem podobny problem... Płyn mi uciekał, a jak otwierałem zbiorniczek nawet na zimnym silniku to fontanna była po prostu... Wkurzyłem się i pojechałem do mechanika, okazało się że króciec jest pęknięty... Wykonany jest z plastiku i często ten plastik pęka... Króciec 45zł i mam spokój
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach