Silnik: 1781 cm Pomógł: 4 razy Dołączył: 18 Sie 2007 Posty: 277 Skąd: konin
Wysłany: 2009-07-22, 16:54 Sterownk Lambda Gas- Problem
Witam.Przed wczasami podjechalem do gazownika aby zmniejszyl dawke gazu bo bral sporo i okazalo sie ze sonda lambda od gazu do wymiany.Zmniejszyl dawke na oko i juz.dzis bylem u swojego gaziarza tam gdzie kladlem instalacje i krzykneli mi za nową 380 zl-troche duzo za takie malenstwo-stwierdzili ze mozna tez poszukac dobrego zakladu RTV i sprobowac u nich ale nikt nie chcial sie tego podjac bo nie wiedza nawet jak to podpiac do sprawdzenia.Czytałem gdzies na necie ze jazda z uszkodzona sonda i zbyt uboga mieszanka- jesli przyreguluje sie na oko- moze uszkodzic silnik , czy to prawda ?
I co powinienem zrobic w tej sytuacji
Mam Lambde Gas Blitz ED
Silnik: Vento 2E Pomógł: 255 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 4046 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2009-07-22, 17:23
z tym zakładem RTV to albo sobie zadrwili z Ciebie albo czegoś nie zrozumiałeś, to po pierwsze.
Po drugie sonda jest jedna i wspólna dla zasilania LPG i benzyną, tylko elektronika od gazu przełącza jej sygnał w zależności który układ jej potrzebuje.
Po trzecie przeciętny montażysta LPG powinien umieć sprawdzić sondę czy jest napewno do wymiany, to że cię tak odesłali świadczy że nie umieją a najpewniej nie mają czym.
Co do ceny to cóż, to jest cena za najlepszej marki sondę, ale ludzie czasem śmigają na podróbach z Allegro za 8 dych długo i jest ok. Jaką sondę wybrać jeśli nie chcesz pakować kasy w najdroższą raczej nikt nie doradzi bo to jest ryzyk fizyk, może działać a może od razu źle działać lub wcale nie działać.
Poponuję jedź najpierw do ektryka samochodowego, lub do takiego warsztatu gdzie podłączą auto do komputera i sprawdzą co jest z tą sondą, jeśli działa to zmieniać nie trzeba
Silnik: 1781 cm Pomógł: 4 razy Dołączył: 18 Sie 2007 Posty: 277 Skąd: konin
Wysłany: 2009-07-22, 18:27
Nie zrozumielismy sie- z powodu mojej nieznajomosci nazewnictwa rzeczy po imieniu- nie chodzi o sonde ale o sterownik sondy-moja wina- .Gość do ktorego pojechalem na regulacje podpioł - Diagnostic Boxa, chyba tak sie to fachowo nazywa, urzadzonko z trzema rzedami diód- i na podstawie ze Diagnostić Boxa stweirdzil walniety sterownik bo diody od napiecia w D-Boxie sie nie swiecily.
Silnik: Vento 2E Pomógł: 255 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 4046 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2009-07-27, 08:52
Myślę że chodzi o jakiś tester sondy. To że sonda nie lata z napięciami (miganie diod na testerze) nie musi oznaczać jej awarii, a moze oznaczać po prostu źle wyregulowaną mieszankę LPG. Jak będzie za uboga sonda będzie dawac cały czas niskie napięcie i na odwrót. Tak się dzieje kiedy mieszanka jest na tyle poza zakresem że działanie silniczka krokowego od gazu nie jest już wstanie skorygować właściwie składu mieszanki.
Silnik: 1781 cm Pomógł: 4 razy Dołączył: 18 Sie 2007 Posty: 277 Skąd: konin
Wysłany: 2009-07-28, 20:34
Właśnie chodzi o to ze diody na testerze nie migaja, pali sie tylko ta jedna która pokazuje napiecie minimalne, takie jak na biegu jałowym. Podczas dodawania gazu a co za tym idzie zwiekszaniu obrotów silnika, powinny sie zapalac kolejne diody na testerze. Czy i skod sterownik pobiera info o obrotach silnika .Czy moze sygnal z sondy lambda jest nie odpowiedni.
jjak kupilem swojego to pojechalem do gaziarza i tak samo jak u ciebie podlaczyl pod te diody i tez one nie reagowaly, powiedzial ze jakis komputer jast nie podpiety. nigdy tego nie naprawialem i smigam dalej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach