Wysłany: 2011-12-20, 09:22 Spore spalanie LPG regenreacja głowicy a moze nowy silnik?
Hej
Tematów na temat sporego spalania gazu dużo, chyba przeczytałem wszystkie.
Jako że jestem nowicjuszem w sprawach motoryzacyjnych moim autkiem zajmuje się mój przyjaciel.
Problem dotyczy spalania silnik 1,4 a spalanie obecnie 13 l na 100km. Butla miesci 28 l i przejeżdzam na niej około 216km
Auto było ostatnio ustawiane u gazownika.
Filtry powietrza, oleju itp. podstawowe rzeczy zrobilismy, wszystkie nowe oleje itd. Kupiony nie dawno jako pierwsze moje autko.
Kolega stwierdził odnośnie tego wysokiego spalania że do regeneracji jest głowica. Koszt? no własnie ponoć około 200 -300zł.
I tu pojawiło się pytanie, czy opłaca się to robić czy lepiej kupić nowy silnik?
Będę wdzięczny za waszą opinię jak uważącie co zrobić w tej sytuacji?
Jak czytam na forum że ludzie przy silnikach 1.8 mają spalanie 10L to aż łezka się w oku kręci Jak sądzicie ile w takim razie u mnie powinno być?
aby dowiedzieć się ile auto powinno palić gazu należy przymnożyć ile ma palić benzyny razy 1,3 czyli jak np taki golf pali w mieście 10 litrów benzyny to mnożymy to razy 1,3 i mamy wynik ile będzie palić gazu, co do głowicy to w golfie to pikuś i myślę ze nie warto wymienić silnika z powodu uszkodzonej głowicy bo nie wiesz co kupisz w nowym silniku
[ Dodano: 2011-12-20, 10:27 ]
u mnie wysokie spalanie było przez uszkodzony czujnik temperatury cieczy , niby taka pierdółka a palił 4 litry więcej
drlubicz dzięki za pomoc:) co do spalania czytałem sporo postów forumowiczów którzy mają taki sam silnik przy 1,4 pisza o spalaniu rzędu ,7 8 9 l jeśli by mi się udało dojść do takiego było by super bo przy obecnym aż boję sie myślec co będzie dalej jak śnieg spadnie to podskocze do 15
Co do głowicy to rozumiem że do jakiegoś fachowca to się oddaje tak? tu gra rolę cena co do nowego silnika w sumie racja musiałbym miec kogoś uczciwego kto sprzeda dobry silnik...
Zastanawiam się czy na pewno ta regeneracja pomoze...:/
albo masz reduktor cały zasyfiony i dlatego ci więcej pali ..
okręć śrubę pod nim i sprawdź czy wyleci syf ...
A jak nie to regulacja całego reduktora i spalanie zmniejszy sie
Legionista dzięki za cenną wskazówkę, jak tylko kolega będzie miał chwilę czasu to zobaczymy na ten reduktor, jeśli by sie okazało że to nie głowica też będę się cieszył
regulacja reduktora to rozumiem że do gaziarza z czymś takim się jedzie? droga to sprawa jest?
Silnik: 1,6 ABU Pomogła: 10 razy Wiek: 23 Dołączyła: 10 Lis 2011 Posty: 929 Skąd: Ozorków (EZG)
Wysłany: 2011-12-22, 13:54
Ja kupowałam w tym roku nowy reduktor dałam za niego 175 złotych. Ale tez mi się nie wydaje zęby głowica miała coś do tego.
Moja rada udaj się do dobrego gazownika niech Ci sprawdzi wszystko.
Ile lat już jeździsz na tym reduktorze?
Silnik: Vento 2E Pomógł: 255 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 4046 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2011-12-23, 15:13
starscream, za mało na razie masz informacji. Ktoś tam powiedział o głowicy, ktoś o reduktorze - ale na jakiej podstawie. najlepiej opisz jak wygląda spalanie i zachowanie silnika na benzynie, jeśli ok to pozostaje prosta kwestia regulacji i/lub regeneracji reduktora, pisząc prosta mam na myśli prosta dla dobrego fachowca, to ze byłeś u jednego nic nie znaczy, bo znaleźc takiego który umie i któremu sie chce jest dość ciężko.
Silnik: 1.9TDI 1Z Pomógł: 41 razy Wiek: 26 Dołączył: 15 Maj 2009 Posty: 1068 Skąd: Bielsko-Biała / Katowice
Wysłany: 2011-12-23, 16:44
Legionista napisał/a:
albo masz reduktor cały zasyfiony i dlatego ci więcej pali ..
okręć śrubę pod nim i sprawdź czy wyleci syf ...
Czasem juz nie ma co wyleciec bo caly syf ma stala konsystencje i przywarl do ukladu kanalikow w reduktorze. Pomaga tylko plukanie, srubokret i szmata
To samo w obudowie filtru gazu. Pelno opilkow metalu przylepionych do magnesiku, ktory zwieksza swoja objetosc 2x bo nikt tam nie zagladal.
_________________ VW Vento 1.9TDI 1Z ++ Na potęge Posępnego Czerepu, mocy przybywaj! Captain Planet, he's our hero. Gonna take pollution down to (Euro)0
Na benzynie jeździłem bardzo mało, prawie wogóle, wiec ciężko mi powiedzieć coś na temat spalania benzyny, dodatkowo nie działa mi wskaźnik paliwa więc nawet nie wiem ile jej mam
Gazu pali jak wspominałem 13l autko ma swój przebieh 292 tyś z tego co kolega mówi który będzie mi robił z autkiem to że przy takim przebiegu bardzo prawdopodobne że to wina głowicy, że sprawdzi się kompresje? (co kolwiek to znaczy?) i wszystko będzie jasne, ja jak wspomniałem nie mam pojęcia o tym
Gaz gaziarz ustawił podobno tak jak ma być pod 1,4
stary ja miałem to samo w Astrze I 1.6, tylko że ja miałem dużo gorzej bo po mieście chlała mi nawet 18L gazu, ustawiana była kilka razu, sprawdzana była szczelność...
W końcu wymieniłem parownik i silnik krokowy od gazu i spadło do 10L...
Do momentu naprawy silnik na gazie zachowywał sie tak:
matteusz ja na razie musze jeździć przy takim spalaniu czekam aż będzie kolega miał czas abyśmy sie za to zabrali po sprawdzeniu tej całej kompresji będzie wiadomo czy to głowica czy nie ale w razie czego mam już alternatywny dzięki Tobie i innym forumowiczom w postacji: czujnik temperatury cieczy , reduktor, silnik krokowy
ps. matteusz Dałeś mi do myślenia dziś zobacze jak to wygląda u mnie.
Już pewnie po nowym roku, ale jak tylko to zrobie opiszę dokładnie co było nie tak
Ostatnio zmieniony przez starscream 2011-12-30, 09:06, w całości zmieniany 3 razy
Witam. Hmm tak wyczytałem co tu piszecie i chyba tez muszę wymienić ten silniczek krokowy i parownik(reduktor). Ponieważ mi autko na gazie małe obroty utrzymuje a czasami nawet gaśnie po wciśnięciu sprzęgła. instalacja ma ok 6,7 lat a parownik wygląda jak zaśniedziały staruszek
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach