Tak więc stało się wszystko złożone do kupy.
Głowica po regeneracji założona, wymienione pierścienie, wszystko przeczyszczone, wymieniony moduł bo nagle padł.
Wczoraj zalałem do pełna dziś zaczyna się testowanie, pasuje jeszcze do gaziarza jechać ale na razie zrobie 100km i zaleje do pełna zobaczymy ile spalanie wyjdzie.
Dziś rano tylko zdarzyła mi się dziwna sytuacja, zaraz po odpaleniu i dojechaniu do świateł wyhamowałem do zera a obroty stały na poziomie 2000 pomimo że nie trzymałem gazu??? potem po około 15 sekundach spadły w dół macie może pomysł co to mogło być?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach