Jako, że jest to mój pierwszy post chciałbym wszystkich powitać
Dlaczego piszę w tym dziale? Mam zamiar zakupić pierwszy dupowóz, oczywiście Golfa III. Nie mogę jednak nadal zdecydować się czy kupić benzynę, czy zagazowanego. Czytając opinie mam wiecznie mieszane uczucia. Przy gazie czytałem, że trzeba wymieniać często świece, lać lepsze oleje, a to wszystko kasa. I pytanie, czy jest sens pakować się w gaz, skoro może wyjść równie drogo wraz z kosztami eksploatacji?
Bardzo proszę, pomóżcie mi wybrać, bo jestem już zdezorientowany. Silnik jaki mnie interesuje to 1.8 90km.
Silnik: 1.8 ABS + GAZ Pomógł: 15 razy Wiek: 22 Dołączył: 06 Sie 2011 Posty: 714 Skąd: ma wiedzieć ?
Wysłany: 2012-01-15, 10:35
hmmm pewnie jak zwykle negatywne opinie sa powielane z jednego na drugiego czlowieka i obaj nie jezdzili autem na gaz
mam takiego golfa III 1.8 90 KM z gazem i koszt eksploatacji nie jest wysoki. olej leje taki sam jak do zwyklego benzyniaka (wazne by zmieniac olej a nie jezdzic na czarnym przepracowanym) nie musi byc markowy. Świece wymieniac czesto ? ja narazie nie wymienialem bo skoro auto pali na dotyk to nie bede wymienial swiec bo ktos mi radzi. Jak dla mnie swiece wymienia sie dopiero jak auto ma problemy z odpalaniem a nie w razie czego.
podsumowujac jezeli bedziesz mial okazje kupic ladnego zadbanego z gazem to kup a jezeli bedziesz mial okazje kupic zadbanego na samej benzynie ale tanio to tez kup ale 10 L benzyny przy tych cenach to duzo.
Witam. Hmm kupisz sama benzynę i niech spali ci powiedzmy 8l/100km to za 45zł musisz zalać. Na gazie przy spalaniu 10l/100km lejesz za 28zl także i tak lepiej opłaca się z gazem. Olej itp to i tak jak chcesz długo jeździć to lepiej kupić lepszy , to co kupisz auto na gazie i wlejesz olej za 90zl a jak kupisz benzynę to wlejesz olej za 30zł?? bez sensu...
Silnik: 2.0 ADY Pomógł: 27 razy Wiek: 22 Dołączył: 27 Sie 2010 Posty: 890 Skąd: SKL/Cz-wa
Wysłany: 2012-01-15, 12:37
ja jak kupiłem golfa hulałem prawie rok na benie, kumel mi doradzał żebym gaz założył bo on wcześniej też jeździł rok cordobą na benie i później sobie pluł w brode że od razu gazu nie założył. ja teraz tez bym od razu gaz zakładał ale czasu nie cofnę
ZeFirro22 napisał/a:
Olej itp to i tak jak chcesz długo jeździć to lepiej kupić lepszy , to co kupisz auto na gazie i wlejesz olej za 90zl a jak kupisz benzynę to wlejesz olej za 30zł?? bez sensu...
x2
na gazie będzie trochę więcej brał oleju, czasami warto częściej wymienić ale za bańke 4L mobila 10w40 płaciłem ostatnio 60zł więc jakoś strasznie drogo nie jest, od czasu do czasu trochę w auto zainwestować można
Silnik: 1.4 ABD Pomógł: 136 razy Wiek: 31 Dołączył: 25 Lut 2008 Posty: 3163 Skąd: ELE Łęczyca
Wysłany: 2012-01-15, 12:56
Dodam, ze przeglad raz na rok auta bez gazu kosztuje 100zl, a z gazem 160zl, ale warto juz kupic z gazem. Jak kupisz bez gazu to napewno autko bedzie tansze, ale musisz dolozyc na zalozenie LPG.
1.8 90KM bardzo dobrze znosza gaz, oczywiscie jak wszystkie inne 8-zaworowe.
_________________ REGULAMIN FORUM
Potrzebny nr części z ETKA? - PW ( podać rocznik i model silnika ) - w wolnej chwili pomogę
Czyli wniosek jest prosty, jeżeli miałbym kupować, to nie łasić się na tańszą opcję - benzyniaka tylko zaczekać na dobrą okazję golfa z gazem. Chciałbym tylko się dowiedzieć jeszcze przy okazji (oczywiście wiem, że mogę latać po necie, forum i szukać jednak przy odpowiedzi na moje pierwsze pytania, ktoś będzie na tyle dobrym człowiekiem i mi powie ) - jaki jest koszt założenia gazu do 1.8 90km?
a ja dalej jestem przeciwnikiem chociaz mam auto w gazie jak nie robisz duzo km olej ten gaz i smigaj na benie bo gaz to porazka. 1 auto mialem non toper mialem jakies problemy z gazem. teraz ten golf pali bez zarzutu na gazie ale i tak kazdemu odradzam gaz to swinstwo i tyle
_________________ JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
Dobrze założony gaz nie jest zły. Tylko założony przez gazownika a nie jakiegoś mag gaywera któremu sie wydaje że umie. Ja już ósmy rok jeżdze na gazie i nie miałem problemów. Mówią że trzeba wymieniać świece i kable po 10-15 tyś km a ja powiem z praktyki że można i po 30-40 tyś km jazdy. Jak sie kupi dobre rzeczy i firmowe to można śmigać śmiało.
a ja dalej jestem przeciwnikiem chociaz mam auto w gazie jak nie robisz duzo km olej ten gaz i smigaj na benie bo gaz to porazka. 1 auto mialem non toper mialem jakies problemy z gazem. teraz ten golf pali bez zarzutu na gazie ale i tak kazdemu odradzam gaz to swinstwo i tyle
Tygodniowo będę robił 150-200km w trasie minimum + do tego jakieś sprawy do załatwienia, więc tutaj ciężko powiedzieć ile w mieście będę jeździł, żeby coś załatwić. Podejrzewam, że te 300km będą robione tygodniowo.
Póki co jestem bardziej za tym, aby kupić zagazowanego golfa.
Silnik: Vento 2E Pomógł: 255 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 4046 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2012-01-15, 23:08
tfos, zasada jest jedna, najlepiej kupuj auto bez gazu i oddaj do zagazowania sam. Dlatego ponieważ jednak montaż LPG często pozostawia wiele do życzenia, ludzie jeżdżą bez odpowiedniej regulacji, często na zbyt ubogiej mieszance co jednak może wpływać na stan silnika.
To co się pisze o świecach olejach itd to możesz sobie włożyć między bajeczki. Trzeba o te rzeczy dbać jak w każdym aucie gaz niema tu żadnego znaczenia jeśli chodzi o dobór świec kabli oleju itd. Kupujesz te elementy dobrych firm i zmartwienia niema
Silnik: 2.0 ADY Pomógł: 27 razy Wiek: 22 Dołączył: 27 Sie 2010 Posty: 890 Skąd: SKL/Cz-wa
Wysłany: 2012-01-16, 02:01
Golfik1986 napisał/a:
non toper mialem jakies problemy z gazem.
jak miałeś coś co przypominało instalację gazową to tak jest.
mi niedawno stukło 20kkm na gazie i żadnych problemów nie miałem.
co do wywalania kasy na jakąś uberinstalacje, to co z tego jak się kupi najlepsze podzespoły jak ktoś tego złożyć nie będzie umiał, podstawa to ogarnięty gazownik
tfos, zasada jest jedna, najlepiej kupuj auto bez gazu i oddaj do zagazowania sam
tez tak myslalem ale tym razem mi sie trafilo dobrze powiedzialbym ze chodzi lepiej na gazie niz na benie ale za to tez sie wezme. auto mialo tanio jezdzic i jezdzi choc mogloby taniej ale z zasady tez bym nie kupil auta zagazowanego.
_________________ JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
Powiedzmy sobie szczerzę - szukam golfa tak do 4000zł. Kasy na opłaty będę miał + jakieś małe zmiany części, dlatego raczej kupno benzyny i założenie gazu z własnej kieszeni raczej byłoby sporym problemem.
Hmm.. Idzie jakoś gołym okiem lub podczas samej jazdy rozpoznać, czy założony jest porządniejszy gaz, czy jakiś bubel?;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach