Mój mk3 całkowicie stracił moc na benzynie jak i na gazie.
żeby go rozpędzić do 100 km/h musiałbym nie wiem jak długo jechać.
sprężanie na cylindrach wyszło 9,2 wiec ok ale czy na benzynie czy gazie nie ma absolutnie mocy noga w podłodze na 3 a na prędkościomierzu 40 km/h nie wiem co i jak. pomocy bo nie wiem co robić
[ Dodano: 2009-09-01, 20:56 ]
Podkręciłem go bardziej na obrotach i odczułem wyraźna poprawę kondycji na każdym biegu. choć nadal nie mam pojęcia dlaczego gaśnie mi gdy zwalniam i redukuje bieg do luzu.
Tak ale on nie miał wcale mocy ani na Benzynie ani na Gazie. nie mogłem go rozpędzić nawet do 100 km/h
a po podkręceniu go na obrotach odzyskał moc idzie jak burza ale dziś wyszło ze sonda lambda mi nie działa muszę ja wypiąć i sprawdzić czy coś sie nie stało z przewodami bo ani na gazie ani na benzynie nic nie wskazuje
Nie podkrecałem obrotów na lince tylko na zapłonie od strony kopułki zapłonowej. tam sie reguluje oroty. i widać poprawe ale nie mam pojecia bladego czemu nie trzyma obrotów i gaśnie przy kazdej redukcji biegów.
nagle potrafi zgasnąc jak dojezdzasz do skrzyżowania i tyle nie trzyma sie obrotów
Silnik: Vento 2E Pomógł: 255 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 4046 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2009-09-03, 20:24
Tapi napisał/a:
na zapłonie od strony kopułki zapłonowej. tam sie reguluje oroty
kolego masz o tym kompletnie błędne pojęcie. Zmieniłeś kąt wyprzedzenia zapłonu. Owszem to wpływa w jakimś zakresie na obroty ale tak się nie robi nie do tego to służy. Zapłon ma być ustawiony prawidłowo, na 6 stopni. Najpierw ustaw lampą stroboskopową prawidłowo, wówczas może reszta problemów ustąpi, a jeśli nie to pewnie szwankuje TPS i/lub silniczek krokowy. Bez przyrządów - przynajmniej lampy stroboskopowoej już nic sam nie psuj
Na razie dziś zajadę do gazownika ale nie wiem czy coś mi ustawi na uszkodzonej sondzie lambda ponieważ w godzinach popołudniowych odbiorę nową sondę i zamontuje.
problemik nr. 2 to taki ze cuchnie mi gazem z okolic reduktora co nie napała mnie optymizmem z uwagi ze nowy reduktor trochę kosztuje a ja już i tak wrzuciłem trochę kasy by mógł jeździć normalnie jak to miało miejsce parę miesięcy temu. całkowicie mu sie pochrzaniło i nie wiem dlaczego a zaczęło sie od głupiego wydechu i poszło dalej
Silnik: Vento 2E Pomógł: 255 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 4046 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2009-09-04, 07:16
nowy reduktor poniżej 200 zeta np tomasetto, koszt samych membran do regeneracji 1/3 z tego,regeneracja jest prosta ale cenowo ma sens gdybyś robił to sam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach