I mam problem z paleniem na benzynie, po prostu zachowuje się tak jak by się dusił, jak załapie i lekko dodam mu gazu to się dusi i gaśnie, na gazie pali elegancko, sprawdzałem z drugim wtryskiem bosha, całą przystawkę, dalej to samo. Gaz założony ponad rok temu. Więc całkiem niedawno, samochodzik od 2 tygodni jest mój właśnie z taką usterką.
Odłączając sondę lamda na benzynie już lepiej się zachowuje ale nie jest to bo czuć jeszcze duszenie, oraz nie utrzymuje obrotów i gaśnie. Pompka paliwa jest nowa, przewody i świece tak samo. Poprzedni właściciel nie miał czasu na diagnozę powiedział, że to wina mono-wtrysku lecz jak już pisałem wymieniłem nic to nie dało.
Pozdrawiam i liczę, że ktoś udzieli i dobrych rad, moje podejrzenia padły właśnie na ten przekaźnik co w/w.
Pozdrawiam!
Silnik: 1.4 ABD Pomógł: 136 razy Wiek: 31 Dołączył: 25 Lut 2008 Posty: 3163 Skąd: ELE Łęczyca
Wysłany: 2012-02-08, 19:08
Wg mnie to ten przekaźnik ( tak jak u mnie ) służy do odłączania wtrysku podczas gdy załączony jest LPG.
Prawdopodobnie ten przekaźnik jest uszkodzony i nie rozłącza benzyny podczas pracy na LPG, leci PB razem z LPG i silnik się dławi, bo mnie może przepalić dwóch paliw.
Odnośnie przekaźnika to ten jeden pin jest wolny.
_________________ REGULAMIN FORUM
Potrzebny nr części z ETKA? - PW ( podać rocznik i model silnika ) - w wolnej chwili pomogę
Silnik: 1.6 ABU + LPG Pomógł: 27 razy Wiek: 21 Dołączył: 14 Sie 2009 Posty: 827 Skąd: TKI | Kielce
Wysłany: 2012-02-08, 19:27
to jest pewnie przekaźnik do resetu ECU żeby nie łapał błędów i jeździł na benzynie odłącz kleme - na 5 min później podłącz i odpal jak nie odpali normalnie to trzeba podłączyć te kabelki do tego przekaźnika lub iść za kabelkami i skręcić tak jak było w oryginale bez przekaźnika bo przejścia przez niego może nie być i nie ma prądu w ecu bo pewnie pod stacyjkę podłączyli ten przekaźnik
Silnik: 1.4 ABD Pomógł: 136 razy Wiek: 31 Dołączył: 25 Lut 2008 Posty: 3163 Skąd: ELE Łęczyca
Wysłany: 2012-02-08, 19:32
PabloSBT napisał/a:
to jest pewnie przekaźnik do resetu ECU żeby nie łapał błędów i jeździł na benzynie odłącz kleme - na 5 min później podłącz i odpal jak nie odpali normalnie to trzeba podłączyć te kabelki do tego przekaźnika lub iść za kabelkami i skręcić tak jak było w oryginale bez przekaźnika bo przejścia przez niego może nie być i nie ma prądu w ecu bo pewnie pod stacyjkę podłączyli ten przekaźnik
Jak widać te kable do przekaźnika idą m. in. od instalacji LPG ( mam identycznie ) więc to na pewno nie jest od resetu ECU.
_________________ REGULAMIN FORUM
Potrzebny nr części z ETKA? - PW ( podać rocznik i model silnika ) - w wolnej chwili pomogę
Silnik: 1.6 ABU + LPG Pomógł: 27 razy Wiek: 21 Dołączył: 14 Sie 2009 Posty: 827 Skąd: TKI | Kielce
Wysłany: 2012-02-08, 19:38
prezesik25 napisał/a:
PabloSBT napisał/a:
to jest pewnie przekaźnik do resetu ECU żeby nie łapał błędów i jeździł na benzynie odłącz kleme - na 5 min później podłącz i odpal jak nie odpali normalnie to trzeba podłączyć te kabelki do tego przekaźnika lub iść za kabelkami i skręcić tak jak było w oryginale bez przekaźnika bo przejścia przez niego może nie być i nie ma prądu w ecu bo pewnie pod stacyjkę podłączyli ten przekaźnik
Jak widać te kable do przekaźnika idą m. in. od instalacji LPG ( mam identycznie ) więc to na pewno nie jest od resetu ECU.
fakt sory że wprowadziłem w błąd nie obejrzałem wszystkich zdjęć wydawało mi się że kable z przekaźnika wchodzą w podszybie
Sprawdzę to w piątek, jutro jadę do pracy, a dziś za późno.
Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość --- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
To może po prostu go wymontuje i otworzę i przeczyszczę? A co z tymi 3 kabelkami odciętymi?
Panowie, żeby nie zakładać nowego tematu:
Wycieraczki przednie paliły bezpieczniki, wymieniłem cały mechanizm wycieraczek wraz z silnikiem, już nie palił bezpieczników, ale problem pozostał po starych, mianowicie działa tylko bieg na przełączniku czasowym, lecz nie przewraca je non stop, bez przerwy, po wyłączeniu bardzo często nie wraca na pozycję bazową, czasem zatrzymuje się w pół drogi. Nie działa bieg normalny i szybki wycieraczki. Szukając przyczyny wywaliłem przekaźnik nr 99, lecz wsadzając 2 z demontażu dalej to samo. W drugim golfiku postanowiłem sprawdzić przekaźniki i okazało się, że wszystkie 3 działają, teraz podejrzewam, że przełączniki przy kierownicy mogą zepsute, czy tam powinienem szukać przyczyny? Czy gdzieś jeszcze może być coś po drodze?
Silnik: Vento 2E Pomógł: 255 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 4046 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2012-02-10, 09:35
należy podejrzewać że wina jest w okablowaniu do silnika wycieraczek, albo w manetkach , obejrzyj najpierw wtyczkę i kable na podszybiu bo one tam mają cięzkie życie.
Silnik: 2.0 ADY Pomógł: 27 razy Wiek: 22 Dołączył: 27 Sie 2010 Posty: 890 Skąd: SKL/Cz-wa
Wysłany: 2012-02-10, 14:56
podepnę się, też mam problem z wycieraczkami
ogólnie jest tak że latają sobie jak chcą. wracają na swoje miejsca ale żyją swoim życiem i ogólnie pracują przez 90% czasu. tylna chodzi non stop (nie ma czasówki), przednie albo chodza na 1 biegu albo na czasówce, często słychać przekaźnik (jak załacza czasówke). po wyciągnięciu bezpiecznika od przednich przednie przestają chodzić a tylna chwilę chodzi normalnie (przerywany cykl) i się wyłącza. bieg 2 działą normalnie.
podejrzewam przełącznik ale średnio mi się uśmiecha targać wszystko na darmo, chce się upewnić i jak coś to zacząć od prostszych spraw.
wina może być w którymś silniczku? dziwi mnie zachowanie tylnej wycieraczki po wyjęciu bezpiecznika.
WITAM
Z moim golfikiem jest podobnie. Od jakiegoś tygodnia przestał chodzić na benzynie, a na gazie ciężko mu zapalić. Jak myślicie co to może być?? (pompa paliwa?)
Otóż co do wycieraczek to w moim przypadku problemem był przełącznik przy kierownicy. Zapiekł się tam jeden z dwóch styczników odbijających na sprężynkach. Wyciągnąłem, nadciąłem to co się przy topiło z plastiku i wycieraczki chodzą jak nowe
Co do palenia na gazie odłączałem klemy, sprawdziłem przekaźnik na który miał odłączać gaz od paliwa i odwrotnie. I na benzynie dalej to samo, zauważyłem teraz, że gdy pochodził sobie na wolnych i złapał temperatury to coś zaczęło w pykać w miarę większych obrotów częściej. Ręką oparłem się o gaźnik i to słychać było coś takiego jak syyy coś albo uciekanie powietrza albo łapanie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach