Ja leje półsyntetyczny 10w40 mobil 1 poczytam o tym mineralnym ktoś mi już o tym wspominał że jak auto ma dużo przejechane to żeby mineralny lać ^^ Hmmmm może to wina uszczelki pod pokrywą ze mryga mi kontrolka oleju przy obrotach powyżej 2 tys bo faktycznie trochę się poci silnik z pod uszczelki a wcześniej było sucho jak na pustyni no cóż sprawdzę ciśnienie oleju i zobaczymy
może to wina uszczelki pod pokrywą ze mryga mi kontrolka oleju przy obrotach powyżej 2 tys
Szakal, to na pewno nie jest wina tej uszczelki. Ona nie ma nic do rzeczy bo pod pokrywą zaworów olej nie ma wysokiego ciśnienia
_________________ Dowolne urządzenie, uszkodzone w dowolny sposób (z wyjątkiem całkowitego zniszczenia),będzie doskonale działało w obecności wykwalifikowanego personelu naprawczego.
W poniedziałek jestem umówiony na zmierzenie ciśnienia oleju mam nadzieje ze to wyjaśni bo jazda do 80 to nie problem zwłaszcza zimą ale wyprzedzanie czy dynamika jazdy miejskiej porażka jak ja mam wyprzedzać nie przekraczając 2 tys obrotów Chyba nikt z nas nie lubi jak coś z jego golfem jest nie teges No ciekaw jestem bo NIGDY się z czymś takim nie spotkałem co to może być mój kumple bardzo dobry mechanik tez był zdziwiony
Jeździj normalnie, tak jak jeździłeś do tej pory. I nic się nie martw bo twojemu silnikowi nic poważnego nie grozi. Skoro ma odpowiednie ciśnienie na niskich obrotach (o ile czujnik się nie myli) to tym bardziej ciśnienie powinno być odpowiednie na wysokich obrotach
_________________ Dowolne urządzenie, uszkodzone w dowolny sposób (z wyjątkiem całkowitego zniszczenia),będzie doskonale działało w obecności wykwalifikowanego personelu naprawczego.
Silnik: 1.6 ABU Pomógł: 1 raz Wiek: 21 Dołączył: 26 Sie 2009 Posty: 145 Skąd: RRS
Wysłany: 2010-02-12, 17:54
A ja mam taki problem że jak rozgrzeje silnik to też miga kontrolka oleju ale jak jest gorący tylko. Jak jest zimny to nic nie miga no i jak np. na gorącym silniku na 4 biegu przy 90km\h powinna migać a gaśnie, raz miga raz nie miga irytuje mnie to. Przejechałem już na tym mryganiu z 3000 km może więcej i dalej jeżdżę, silnik bardzo głośno pracuje, można powiedzieć że jak ropniak, co może być nie tak?? Wał do szlifu trzeba dać czy jak??
Niestety ale twój silniczek już jest w rozsypce i szykuj się powoli na generalny remont...
_________________ Dowolne urządzenie, uszkodzone w dowolny sposób (z wyjątkiem całkowitego zniszczenia),będzie doskonale działało w obecności wykwalifikowanego personelu naprawczego.
Silnik: 1.6 ABU Pomógł: 1 raz Wiek: 21 Dołączył: 26 Sie 2009 Posty: 145 Skąd: RRS
Wysłany: 2010-02-13, 11:56
No dobra ale rozmawiałem z jednym mechanikiem i on mówił że ma golfa 3 1.8 i już z 3 lata mu tak świeci i jeździ i nic się nie dzieje.
edit
No właśnie też mam dylemat, generalny remont silniczka czy może znaleźć silnik w dobrym stanie?? Co wyjdzie taniej?? Bo na generalny remont to ponad 1000 zł może koło 2000 nawet, a silnik można kupić za mniej niż 1000 zł, tylko nikt gwarancji na niego nie daje, i nie wiem co robić właśnie
Witam, ostatnio przerabiam ten problem. Pytałem w ASO co to może być. A więc tak: Najczęściej w starszych rocznikach modelu MK3 przyczyną jest usterka zegarów! potem może to być... alternator. czujniki. Zapchana odma. Więc niekoniecznie jest to koniec silnika! Raczej są to problemy z elektryką!
Więc niekoniecznie jest to koniec silnika! Raczej są to problemy z elektryką!
grzesiek1945 napisał/a:
Przejechałem już na tym mryganiu z 3000 km może więcej i dalej jeżdżę, silnik bardzo głośno pracuje, można powiedzieć że jak ropniak,
Za głośną pracę silnika nie odpowiada raczej elektryka...
_________________ Dowolne urządzenie, uszkodzone w dowolny sposób (z wyjątkiem całkowitego zniszczenia),będzie doskonale działało w obecności wykwalifikowanego personelu naprawczego.
Najpierw jedź do mechanika, niech ci zmierzy ciśnienie oleju i kompresję na cylindrach. Jak będziesz wiedział w jakim stanie jest silnik to będziemy myśleć dalej
_________________ Dowolne urządzenie, uszkodzone w dowolny sposób (z wyjątkiem całkowitego zniszczenia),będzie doskonale działało w obecności wykwalifikowanego personelu naprawczego.
Jeśli do tego dojdzie to chyba lepiej zrobić mu remont niż wymieniać.Będziesz wiedział czym jeżdzisz, a kupując inny ? nie wiesz jak długo pociągnie. No ale to już tylko moje prywatne zdanie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach