Silnik: 2,0 2E
Dołączył: 11 Sie 2011 Posty: 30 Skąd: Opolskie
Wysłany: 2011-12-05, 16:48
HAHAH widziałem to - elektryczne turbo
na jakimś innym forum chyba oplowskim nawet ktoś to kupił bo na allegro było i na dolnych obrotach pomagało, ale później tylko opór w dolocie robiło bo silniczek nie wydalał
Silnik: 1.9 Pomógł: 6 razy Dołączył: 07 Lip 2011 Posty: 240 Skąd: Centrum
Wysłany: 2011-12-05, 17:52
Bajer tylko. Równie dobrze mogę sobie wentylatorek założyć. Jak turbo to odpowiednie obroty, wydajność powietrzna oraz chłodnica by powietrze było jak najzimniejsze.
Silnik: 2,0 2E
Dołączył: 11 Sie 2011 Posty: 30 Skąd: Opolskie
Wysłany: 2011-12-06, 13:28
arthorius napisał/a:
Bajer tylko. Równie dobrze mogę sobie wentylatorek założyć. Jak turbo to odpowiednie obroty, wydajność powietrzna oraz chłodnica by powietrze było jak najzimniejsze.
No tu chłodnica nie potrzebna bo i tak schłodzi min do temp otoczenia - tu nie masz wymiany cieplnej między spalinami a dolotem,bo to zakladasz w miejsce filtra powietrza/zaraz za nim, a taki silniczek wiele nie nagrzeje
Silnik: 1.9 Pomógł: 6 razy Dołączył: 07 Lip 2011 Posty: 240 Skąd: Centrum
Wysłany: 2011-12-06, 15:07
Powietrze przepływające między łopatkami turbiny w wyniku tarcia ulega ogrzaniu. Wiadomo od dawna że im temp. powietrza mniejsza tym lepsze spalanie, większa kaloryczność powietrza (jeżeli mogę tak to nazwać). Pytanie brzmi tylko jaka będzie wydajność przez co, czy rzeczywiście jest sens dodatkowo schładzać powietrze w stosunku do temp. wejściowej.
Powietrze przepływające między łopatkami turbiny w wyniku tarcia ulega ogrzaniu.
Powietrze w turbinie ogrzewa się, bo kilka centymetrów od niego przelatują rozgrzane spaliny...
Jedyny wzrost temperatury niezależny od spalin, może być spowodowany samym sprężeniem powietrza, ale przy wartościach które występują w seryjnych silnikach, jest to różnica nieznaczna.
Kiedy silnik wyposażony jest w kompresor, (a to co kolega pokazał, jest właśnie kompresorem, a nie turbiną),bo nie ma kontaktu ze spalinami, to intercooler jest zbędny, bo wzrost temperatury jest niezauważalny.
arthorius napisał/a:
Wiadomo od dawna że im temp. powietrza mniejsza tym lepsze spalanie, większa kaloryczność powietrza (jeżeli mogę tak to nazwać).
Tak, ale nie "kaloryczność", bo to się raczej do paliwa odnosi, a gęstość. Zimniejszego powietrza po prostu będzie "więcej"
arthorius napisał/a:
Pytanie brzmi tylko jaka będzie wydajność
Jeżeli silniczek jest odpowiednio mocny i wyrobi na wyższych obrotach, to coś tam może dać.
arthorius napisał/a:
czy rzeczywiście jest sens dodatkowo schładzać powietrze w stosunku do temp. wejściowej.
Tylko, że to nie służy do schładzania powietrza, a do jego sprężania...
Ale odpowiadając na twoje pytanie, to tak, im powietrze będzie chłodniejsze, tym więcej się go zmieści w cylindrze i teoretycznie nawet przy silniku wolnossący (chociaż tego nie jestem pewien) powinno coś dać.
Intercooler schłodzi zasysane powietrze min do temperatury otoczenia, ale są jeszcze inne patenty na to. Natryski zimnej wody, albo jakiegoś gazu na intercooler, żeby jeszcze te kilka stopni oberwać. A nawet czytałem gdzieś o wtrysku wody do dolotu...
Silnik: 1.9 Pomógł: 6 razy Dołączył: 07 Lip 2011 Posty: 240 Skąd: Centrum
Wysłany: 2011-12-06, 21:46
Snejk18, Proszę się nie nabijać. Czasem człowiek innego słowa użyje niż ma na myśli. Lecz dziękuję za poprawienie.
Tak już pisząc filozowicznie to najlepiej zastosowac ciekły azot. Skoro ludzie mają patenty do chłodzenia kompów to może, który by wymyślił patent do auta Golf byłby niczym z
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach