Witam, mam okazję kupić golfa 3 gti. Silnik 2.0 115km 8v. Cena wyjściowa to 3000. Problem polega na tym, że golfik ma sporo rdzy. Auto widziałem przez chwilę, więc dużo nie powiem, ale na tylnych błotnikach tuż ponad zderzakiem trochę "burchli", a na prawym progu sporo rdzy. Jako, że nie jestem zbyt obyty w golfach, powiedzcie mi ile może kosztować doprowadzenie tego golfa do stanu dobrego, chodzi mi o zlikwidowanie rdzy. Normalnie poruszam się mercedesem 190, więc nigdy nie miałem problemów z rdza i nie wiem ile kosztuje jej usuniecie.
Jeśli taka naprawa byłaby dosyć tania, to rdza byłaby świetnym argumentem do zbicia ceny. Jest, to pewny samochód ze znajomych rąk, więc myślę, że to gra warta świeczki.
Powiedzcie mi jeszcze czy w GTI w standardzie była klima i czy każde autko w tej wersji ma znaczek GTI na przednim grillu?
Ogólnie z własnych doświadczeń wiem, że walka z rdzą w MK3 to raczej ciężki kawałek chleba...
Jeżeli tylne nadkola przerdzewiałe, to zostają tylko reperaturki czyli spawanie itp, itd
Jeżeli przeżarte są progi, to też tylko wspawanie nowych. Oczywiście jeżeli podłoga nie jest przeżarta, bo wtedy trzeba będzie najpierw podłogę naprawić, żeby było do czego przyspawać nowe progi
Ja w swoim od dwóch lat walczę z rdzą i jak na razie rdza jest "na prowadzeniu"
Chociaż u mnie to jeszcze po drodze wmieszał się "pan złota rączka" który niby zrobił remont blacharki ale niezbyt mu to wyszło...
Więc ogólnie nie polecam takiej zabawy
Szukając golfa, szukaj takiego bez rdzy, problemy z silnikiem idzie rozwiązać w miarę prosto, rdzy tak łatwo się nie pozbędziesz, szczególnie jak jest jej sporo...
A ile kosztuje taki remont blacharki? Muszę sobie to przekalkulować. Tej rdzy nie jest aż tak dużo. Najwięcej na progu. (z wierzchu to jest nakładka na próg czy żywa część konstrukcyjna?) Repertuarek nie trzeba wspawywać, ponieważ rdza na błotnikach jest głównie pod plastikiem. Nad nim jest trochę niewielkich "burchli".
Ciągnie mnie do tego samochodu, bo jest w świetnym stanie technicznym. Jeździ nim starszy facet, który jechał nim podobno jednorazowo maksymalnie 185 jak go sprowadzał z Niemiec.
Dzięki snejk za rzetelną wypowiedź. Nasz rynek jest pełen aut w tym przedziale cenowym, więc jak nie golf to coś innego. Pozdrawiam i czekam na kolejne posty.
A ile kosztuje taki remont blacharki? Muszę sobie to przekalkulować. Tej rdzy nie jest aż tak dużo. Najwięcej na progu. (z wierzchu to jest nakładka na próg czy żywa część konstrukcyjna?) Repertuarek nie trzeba wspawywać, ponieważ rdza na błotnikach jest głównie pod plastikiem. Nad nim jest trochę niewielkich "burchli".
Ciągnie mnie do tego samochodu, bo jest w świetnym stanie technicznym. Jeździ nim starszy facet, który jechał nim podobno jednorazowo maksymalnie 185 jak go sprowadzał z Niemiec.
jesli auto jest warte ceny technicznie i naprawde jest w dobrym stanie to ja bym sie skusił ... trzeba pamietac ze teraz w tych czasach kupić cos naprawde dobrego jest bardzo ciezko.. czesciej zdarzaja sie auta, przymalowane, wypucowane, ktore po pierwszym deszczu tracą kolor ..
Co do rdzy to trzeba pamietac ze to juz 15letnie auta i rdza to rzecz normalna ... jeden ma wiecej, drugi ma mniej bo wlasciciel dbał(zrobił) a jeszcze jeden nie ma blachy wcale ...
Progi 600zl i masz nówki wstawione pomalowane, zakonserwowane...
Gti mialy plastikowa nakladki na progach, ściągnij je i wtedy zobacz co tam sie dzieje
w poprzednie wakacje usuwałem rdzę w moim maleństwie, wstawiane nowe progi, likwidowana rdzy z przednich nadkoli i tylna klapa - 5 elementów + polerka całego auta + konserwacja podłogi zapłaciłem około 2.5 tys i jest spokój
_________________ Masz chwile:>? Zobacz moje MK3 :
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach