logo

Golf 3 Klub Polska
Forum miłośników VW Golf 3
 


Poprzedni temat «» Następny temat
Uważaj na tego Golfa !
Autor Wiadomość
Golfik1986 
LICZY SIE TYLKO ZAWISZA [Z]



Silnik: a4 avg
Pomógł: 24 razy
Wiek: 26
Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 1809
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2011-12-03, 18:00   

nie wiem jakie pieniadza chcesz wydac jak z 8 kola powinienes kupic cos dobrego. ja za swojego dalem trojke i przy kupnie gosc nie chcial zjechac 100zl :lol: a mialem 3k w rece i powiedzialem do goscia ze nie wsiadam nawet w niego bo na pewno zawieszenie to padlo i tak sie okazalo. niestety za ta kase nie licz na lambo ktore stalo w garazu pol zycia. vagen to auto dla ludu i one robia km a nie stoja wiec sztuka w ktorej nie bedzie nic do wlozenia graniczy z cudem. ja u siebie zrobilem cala przednia zawieche procz amorkow z tylu wymienilem amorki teraz sie bede zabieral za tulejki na belce. rozrzad do wymiany oleje filtry kopulka zmieniona palec swiece kable. podloga miala jedno uchybienie juz jest cacy :-) plusem tego auta jest to ze jesli kupisz auto ktore ma duzo do roboty czesci sa banalnie tanie i duzo sam zrobisz takze za bardzo sie nie plynie w koszta przednia zawiecha tj tuleje obydwie wahacza koncowki drazkow sworznie wyszlo mnie 120zl :lol: rozrzad tez cos w tej cenie takze smiech na sali w porownaniu do audiczki gdzie czesci juz troche bola bo sam przegub placisz 150zl ale wiadomo inna kultura jazdy
_________________
JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
 
 
 
Opik 
fotograficznie



Silnik: 2.0 GTI 2E
Pomógł: 12 razy
Wiek: 22
Dołączył: 28 Lis 2011
Posty: 451
Skąd: Lublin
Wysłany: 2011-12-03, 20:31   

Sivy, uwierz mi, ja naprawdę nie szukam ideału. Mieliśmy swego czasu Polo 6N w kombi, wiem ile miał rys po parkingach w mieście, ile przycierek na zderzakach. Wymieniane drzwi od strony pasażera bo poprzednie były wyłamane przy cofaniu. Ale mechanicznie ten samochód był w stanie idealnym, a miał 12 lat. Jeździliśmy nim 6 lat i jedyna "awaria" mechaniczna była taka że odkleiła się okładzina w bębnie i masakrycznie chrobotało przy hamowaniu. Miał przejechane 250 tys i miałby dużo więcej gdyby nie wyszło jak wyszło...

Jak sam stwierdziłeś - zauważyłem tyle wad po nocy, przy latarce, w 15minut, a mechanikiem jednak nie jestem. Więc co by było gdybym pojechał na stacje diagnostyczną? Co by było gdybym pojeździł nim 2 miesiące? Wolę nawet nie myśleć o tym. Poza tym nie powiem - dużą rolę odegrało tu podejście właściciela, który miał nas totalnie w dupie i to że najzwyczajniej w świecie mnie okłamał. Mam korespondencję mailową, z której wynika że jedyne rysy to te które widać na zdjęciach, podłoga jest idealna, a gdy w rozmowie telefonicznej zapytałem wprost "wiem że to 20 letnie auto i coś ma prawo być nie tak, chciałbym wiedzieć co jest do wymiany" dostałem odpowiedź że nic. A ja na wstępie widzę całą masę rzeczy do wymiany i naprawienia. Dlatego nawet nie jechałem oglądać pozostałych jego samochodów, nie będę z takimi ludźmi robił interesów.
Wiadomo, że są osoby które nie do końca w takich chwilach myślą racjonalnie i się napalają przez tak naprawdę niewiele znaczące szczegóły - konkretne felgi, super fotele. I znam osoby które by go wzięły, po pierwsze wrażenie robi genialne. Tylko mimo że byłem na ten samochód napalony jak pedofil w przedszkolu, to starałem się myśleć racjonalnie i jak widać udało się. I gość chyba zauważył że się nieco znam, bo gdy zobaczył co sprawdzam przestał cokolwiek o nim mówić, zachwalać jak mało to nie pali, czego to on nie ma.

Wracając do meritum, ja naprawdę nie chce ideału. Rozumiem że samochód może mieć rysy, przycierkę, coś może nie działać. Ale liczę że właściciel mi o tym powie od razu a nie będzie ściemniał że wszystko jest ok. Jeżeli ktoś mi powie "panie, te drzwi były robione bo ktoś mi wjechał lekko w bok", zobaczę że jest to zrobione porządnie to naprawdę mnie to nie zniechęci. Jeżeli jednak wyjdzie to w praniu to ja podziękuję.
Aha, i proszę, nie mówcie mi że pordzewiała podłoga w np 15 letnim samochodzie jest normalna, bo nie jest. Od dość długiego czasu ogarniam też temat FSO i wiem że nawet głupi polonez w tym wieku, nigdy nie remontowany, jeżeli jest zadbany to będzie miał zdrową budę.
_________________
www.opik.digart.pl / www.opik.maxmodels.pl / sesje foto do ugadania na priv :)
 
 
 
Golfik1986 
LICZY SIE TYLKO ZAWISZA [Z]



Silnik: a4 avg
Pomógł: 24 razy
Wiek: 26
Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 1809
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2011-12-03, 21:08   

podloga zdarza sie wlasnie w miejscach ktorych mowil kamil odprowadzeniach ze gnije. ogolnie podgniwka to domena golfa nic nie zrobisz a jak nie widac rdzy tzn ze byl robiony. no z poldasem to mnie zabiles pogadaj z ludzmi ktorzy mieli je z salonu po 2 latach po wyjezdzie nie walone gnily jak smok. a po drugie trapez to marka wymarla i za chwile trojka tez nia bedzie. niestety blacha zabija te auta tym bardziej jak nasrane szpachli. ja jak mi gnil blotnik z przodu wymienilem caly i dalem do malowania koles przy kupnie do mnie ze blotnik byl wymieniany bo sruby sa inne a ja do goscia a co mialem pokitowac starego. ile chcesz wydac na tego golfa?? moge ci smialo polecic u mnie w rejonie kombika w tdi sam bym go wzial jakbym juz nie kupil auto bez grama rdzy gosc go ma 8rok i znam i wiem ze warto wziasc to auto
_________________
JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
 
 
 
Opik 
fotograficznie



Silnik: 2.0 GTI 2E
Pomógł: 12 razy
Wiek: 22
Dołączył: 28 Lis 2011
Posty: 451
Skąd: Lublin
Wysłany: 2011-12-03, 22:39   

Golfik1986, widzisz, w FSO była taka dziwna procedura, że do samochodów pakowali rzeczy, które teoretycznie w danym modelu nie powinny już występować. Ale że zostały albo zabrakło to pakowali co było pod ręką. Czy to do 125p, czy do polonezów. Kolejną ciekawostką był fakt że tydzień pracy kończył się w piątek o 15 i wszyscy mieli w dupie, że samochód został w połowie natryskiwania podkładu. Tak stał do poniedziałku w wilgotnej fabryce, więc nie dziwne że gniły. Tyczyło się to m.in. dachów i był to chyba jedyny samochód który potrafił mieć całą budę i przerdzewiały dach. Powiedz mi, ilu znasz osobiście ludzi którzy mają poloneza od nowości, ew jest w jednej rodzinie od początku? Bo tak się składa że ja znam kilka takich samochodów, od ładnych paru lat wbijam na spoty FSO w Lublinie, zabierają mnie na ogólnopolskie zloty jako fotografa i przerobiłem tych samochodów, 125p, Syren, Maluchów, Polonezów każdej maści, Warszaw - nie przesadzam - setki. Więc proszę, nie powielaj mi tutaj wypowiedzi z onetu czy interii "polonez to gówno". Bo wydaje mi się że na ich temat wiem nieco więcej....
Ale chyba nieco zbaczamy z tematu, a w końcu ja z jakiegoś powodu też chce kupić właśnie coś z VAGa, a nie poloneza... ;)
_________________
www.opik.digart.pl / www.opik.maxmodels.pl / sesje foto do ugadania na priv :)
 
 
 
virus_wrona 
95r Pink Floyd



Silnik: AEA
Pomógł: 9 razy
Wiek: 27
Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 321
Skąd: Niepołomice
Wysłany: 2011-12-03, 23:58   

Opik, ja Ci poradzę, nie spiesz się. Jest tyle trójeczek do sprzedania, że ja swojego miesiąc sprzedaje (może się skusisz klik) , a jestem już posiadaczem czwórki ;-)
_________________
"Some things are best left alone
VW Golf"
 
 
 
Golfik1986 
LICZY SIE TYLKO ZAWISZA [Z]



Silnik: a4 avg
Pomógł: 24 razy
Wiek: 26
Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 1809
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2011-12-04, 10:36   

no tak sie sklada ze ojciec 29lat przrobil w policji i cos moge powiedziec na temat trapeza bo 3/4 jego kadencji wyjezdzil poldasami i opinie gnicia nie wzialem sobie z palca. takze dla mnie trapez to porazka i tyle. virus calkiem ladna sztuka szkoda ze sie szybciej nie wyswietliles. moze celuj w golfa 5 mysle ze sie troche nacieszysz. jak kupujesz auto za 3kola nie co duzo wymagac. mysle ze jak kupujesz auto od 15stu w zwyz juz mozesz nieco wiecej wymagac. wiec moze kasy dozbierasz i wycelujesz cos lepszego
_________________
JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
 
 
 
virus_wrona 
95r Pink Floyd



Silnik: AEA
Pomógł: 9 razy
Wiek: 27
Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 321
Skąd: Niepołomice
Wysłany: 2011-12-04, 10:55   

Golfik1986, Wolałem kupić ostatnia IV niż początkową V. Na razie jestem zadowolony. A trójeczka juz jest zadatkowana, więc na 90% jutro zmieni właściciela.
_________________
"Some things are best left alone
VW Golf"
 
 
 
thomasg 



Silnik: 1.8 /ADZ + LPG
Pomógł: 20 razy
Wiek: 35
Dołączył: 26 Mar 2011
Posty: 396
Skąd: śląsk
Wysłany: 2011-12-04, 17:58   

Opik, zgodze sie z Toba miałem Poldka kilka lat, kupiłem nie zgnitego i pode mną nie gnił .Miałem zamiar przemalowac przygotowywałem się do walki z ruda i po rozebraniu okazało się że roboty z buda nie ma. Miejscami które reperowałem ,nie musiałem ale strach brał góre to podpory zawieszenia , resorów itp. Golfik1986, a Policja jak dbała tak miała, sadzali dupy do wozu i tyle. wskażnik paliwa sie liczył aby był sprawny ;-) - jak to w służbowym :lol:
_________________
MÓJ DRAGOONGREEN
 
 
 
Opik 
fotograficznie



Silnik: 2.0 GTI 2E
Pomógł: 12 razy
Wiek: 22
Dołączył: 28 Lis 2011
Posty: 451
Skąd: Lublin
Wysłany: 2011-12-04, 22:34   

Przedmówca dobrze prawi ;)
_________________
www.opik.digart.pl / www.opik.maxmodels.pl / sesje foto do ugadania na priv :)
 
 
 
Golfik1986 
LICZY SIE TYLKO ZAWISZA [Z]



Silnik: a4 avg
Pomógł: 24 razy
Wiek: 26
Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 1809
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2011-12-05, 20:15   

virus_wrona napisał/a:
Golfik1986, Wolałem kupić ostatnia IV niż początkową V. Na razie jestem zadowolony. A trójeczka juz jest zadatkowana, więc na 90% jutro zmieni właściciela.

tez slyszalem ze V z poczatku produkcji gnija ale pozniejsze podobno cos poprawione mialy.
thomasg napisał/a:
wskażnik paliwa sie liczył aby był sprawny - jak to w służbowym

trafna uwaga :lol: :lol: :lol: ale ojciec jest osoba dbajaca o auta do przesady nigdy syfu w aucie nie ujrzysz i cala kadencje kierowyc nigdy nie mial kolizji a to o czyms swiadczy
_________________
JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
 
 
 
suchy1979 


Silnik: 1,8 benzyna/LPG AAM CL
Wiek: 33
Dołączył: 24 Paź 2011
Posty: 41
Skąd: Cieszyn
  Wysłany: 2011-12-14, 13:30   

Kiedy kupowałem mojego golfina wybrałem się na oględziny ze znajomym lakiernikiem i z drugim kolegą, który niejednego Golfa III już poskładał i niejeden silnik miał rozebrany. Warto zabrać ze sobą osoby, które wiedzą więcej na temat tych aut niż kupujący. Podczas jazdy próbnej trzeba wyciszyć wszystko co wydobywa dźwięki: radio, wentylatory itp. Czasami jest tak, że sprzedający, chcąc ukryć stuki w zawieszeniu czy niedomagania pracy silnika podczas jazdy, prezentuje możliwości systemu audio. Mój szwagier kupując samochody zawsze brał ze sobą śrubokręt, żeby lokalizować ew, dziury w podwoziu. Autko umyte i wypolerowane to też sygnał, że może jest coś do ukrycia. Tak jak pisali koledzy powyżej, Golfy III, które są w sprzedaży z reguły mają już coś za sobą. Słyszałem jednak opinie, że golfino jest jak wierny pies -jeśli o niego dbasz to posłuży ci dłuuuugie lata.
 
 
 
nolan22 
german style



Silnik: 1.9 TDI klekot
Pomógł: 2 razy
Wiek: 24
Dołączył: 04 Sty 2011
Posty: 807
Skąd: GRUPA WIELKOPOLSKA
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: 2012-01-28, 01:49   

albo poprostu zostawil stare autko w rozliczeniu a golfika zostawili
ale dzieki koleszko za info
_________________
jest nisko i jest fajnie
 
 
 
Advertisement Reklama

Posty: 999
Skad:...





Wyświetl posty z ostatnich:   




Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  






Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Mapa Forum
deox v1.3 // Theme created by Golf 3 Klub Polska