Rozmawiałem już z tym facetem...
Mowił że trzeba poprawić te wygładzenia i zrobić z progami...
I troche rdzy jest... I mowił że najlepiej przyjechać to wszystko pokaże.
Silnik podobno ok, ze układ kierowniczy i zawieszenie tyle co zrobione.
Jak myślicie warto jechać go oglądać?
Na co zwracać uwage jak bym go oglądał?
Ja nie radził bym Ci się pakować w samochód który ma blacharkę do roboty, a szczególnie tyle ile gość mówi. Znam to z własnego doświadczenia. Istny koszmar.
Ja radziłbym Ci poszukać czegoś z blachą w lepszym stanie. Parę burchelków gdzieś może być, ale nie przerdzewiały do tego stopnia, że progi do wymiany...
Jak oglądasz samochód to sprawdzaj progi (delikatnie wciśnij palce w wewnętrzną część progów, jeżeli wszystko sztywne to jest ok, ale jeżeli palce zaczynają Ci wpadać w próg to znaczy że już ich nie ma) i podłogę (podnosisz wykładzinę i wtedy wszystko widać. Szczególnie trzeba oglądać przy korkach odpływowych).
Większość osób błędnie zakłada, że trzeba szukać samochodu z dobrym silnikiem, blachę zawsze można naprawić... nic bardziej mylnego. Pierwsze na co się zwraca uwagę, przy kupnie samochodu to blacha.
Wszelkie mechaniczne elementy idzie wymienić i to dość tanio. Blacharz za remont karoserii skasuje cie dużo więcej niż mechanik za wymianę jakiejś części w silniku.
Takie jest przynajmniej moje zdanie, wynikające z doświadczenia.
Silnik: 1.4 LPG Pomógł: 18 razy Dołączył: 24 Sie 2008 Posty: 1096 Skąd: OOL / DW
Wysłany: 2011-07-05, 23:09
lepiej poszukaj innego za blacharke zapłacisz za element 150 jak nie lepiej
za progi 160 plus mechanik i tak sie uzbiera 2 tys
poszukaj innego dopłac niech będzie cacy niech ma to co chcesz i nie spiesz sie
klu igiełka? ile ma lat??
dziwna sprawa żę chce zmienic na inny zamienic sie ...
z przodu połamany chokej
ja mam golfa z lutego 1993 i rdza tylko na przednim błotniku między dżwiami na dole jak progi są
i troche z tyłu pod zdeżakiem
a tam to szukac ze swiecą ...
po co ktoś mleczkuje takiego rupcia??
_________________ Bóg kocha wariatów, tylu ich stworzył
masz bardzo ciekawe ceny u lokalnych lakierników.
U mnie w okolicy lakierownie jednego elementu kosztuje od 350zł do 450zł, w zależności od lakiernika.
Za wymianę i malowanie obu progów gość krzykną mi 2000 zł, jeden z lepszych i droższych lakierników w okolicy, ale jednak.
Silnik: 1,6 AEA Pomógł: 14 razy Wiek: 28 Dołączył: 31 Sie 2009 Posty: 482 Skąd: LKS
Wysłany: 2011-07-06, 10:15
przecież to auto już raz było malowane(brak list bocznych) i gość sprzedaję bo szpachla pęka i rdza wychodzi na wierzch. Za 1000zł można by go brać. A tak to szkoda zachodu.
tytuł aukcji pownien brzmiec nie german style, tylko szpachla style , koles zrobił germana po kosztach-czyt. nałożył wszędzie kilo szpachli w miejsca na listwy boczne i tylnia klapa i teraz mu to wychodzi te wszystkie parchy i sprzedaje, jak na zdjęciach widac ze auto do roboty blachy to na miejscu bedzie juz porazka.
Jak koledzy wyzej pisali, lepiej kupic auto z zatartym silnikiem,ale zeby reszta byla cacy, niz silnik zyleta a blacha ser szwjcarski.Naprawa blachy-konkretna i fachoa jest najdroższa imprezą
2011:Integracja Racibrz,Ossy,III VAG Meeting Bielawa,Spot integracja-Wodzisław Śl.,SCP,Spot Między forumowy Opole, Spot Integracja z Czechami Virbice,Zakończenie sezonu Kraków
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach