Wysłany: 2011-08-30, 19:17 Najlepszy silnik wysokoprężny w Mk3
Witam. Mam problem z wyborem silnika w moim pierwszym aucie, którym będzie oczywiście Mk3
Po przeczytaniu bardzo wielu stron wnioskuję że najlepszy silnik (biorąc pod uwagę żywotność, spalanie, dynamikę) to 1.9 TDI 90km lub 1.9TDI 110km. Który wybrać panowie??
Według mnie, bierz 90km.
W 110km jest już turbina z kierowniczkami spalin, które lubią się zapiec i dwumasowe koło zamachowe, które jest drogim elementem przy ewentualnej wymianie.
90km mają turbiny z zaworami upustowymi (wastegate) i jednomasowe koła zamachowe.
A jeżeli te 90km to mało, można samochód odstawić do warsztatu na zchipowanie i te 110 km łatwo można wyciągnąć. Pod warunkiem oczywiście, że trafisz egzemplarz z niezarżniętym silnikiem, chociaż to częstsza przypadłość 110-tek...
to dlaczego fabryka do wszystkiego powyzej 90ps montowala duwmasowki wytlumacz mi to??? chyba logiczne ze sa te same silniki 1.9 i sa naciagniete mocowo co przenosi jakies wibracje na cale auto a zeby to zniwelowac montuja dwumasowke
_________________ JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
Silnik: 1.9 Pomógł: 6 razy Dołączył: 07 Lip 2011 Posty: 240 Skąd: Centrum
Wysłany: 2011-08-30, 20:27
Technologi proszę mi nie wytykać o której wiem. Stwierdzam fakt tylko. Jeżeli chcesz czochrać auto to dwu-mas zniszczysz bardzo szybko przez niwelacje drgań ale jak jazda spokojna to można zmienić na jedno-masowe. Kwestia użytkowania auta.
ja osobiscie uzytkuje lekka noga auto bo to diesel i wychodze z zalozenia ze szkoda go. a znow dam temat z innej beczki jezdze w pracy iveco 5tonowka dmc 2007r i jest dwumasowka auto ma nakulane prawie 200tysi i bardzo czesto sie zdarza ze lata przeladowane zdarzylo sie ze mialem 5 ton na kascie wrzucone i powoli dwumas zaczyna sie konczyc auto jest uzytkowane lekka noga bo wiadomo wtedy mnozy oszczednosci poczatkowo myslalem ze to jakas poducha wyrwana pozniejsza diagnoza zakladu naprawczego wykazala ze problemy z owym dwumasem i mechanik stwierdzil ze to wina przeladowywania auta z racji tego ze kasta ma 5,1m a ja woze ladunki 3m mam prawie zawsze dociazony przod auta a tyl zostaje praktycznie pusty i auto naprawde w dupe nie dostaje
[ Dodano: 2011-08-30, 22:09 ]
ale nawiazujac do tematu o ktory pyta autor to chyba kupujac drugi raz kupilbym 110ps niby silniki sa te same co 90ps ale kultura pacy jest troche lzejsza w 110 i tego mi nikt nie przetlumaczy golfow 1z nasluchalem sie tysiace i one maja taki charakterystyczny warkot a 110 troche lzej pracuje, oczywiscie juz nie wspomne o PD to inna bajka
_________________ JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
golfow 1z nasluchalem sie tysiace i one maja taki charakterystyczny warkot a 110 troche lzej pracuje
1Z-ty były montowane od 93r, a AFN-y były dopiero od 96r, są to konstrukcje nowsze, więc siłą rzeczy mają lepszą kulturę pracy.
Nie jestem jednak do końca pewien, jak jest z dwoma pozostałymi 90-tkami (AHU i ALE) bo te też były montowane dopiero od 96r więc teoretycznie powinny mieć lepszą kulturę pracy
1Z/AHU jest jednak bardziej niezawodny od AFNa bo ma mniej rzeczy które mogą się popsuć.
Więc niezawodność to raczej konstrukcje 90-konne a moc 110-konna, chociaż nie mówię że odpowiednio zadbany AFN przejedzie mniej niż 1Z.
Spalanie b.podobne, charakterystyka pracy też, jak masz zamiar dbać o auto i nie katować go specjalnie to lepiej bierz AFNa, jednak ciężko o zadbany egzemplarz.
mam avg i pracuje ladnie cicho i czysto dosyc druga rzecz jest taka ze audi ma lepsze wygluszenie silnika i dzwiek prawie wogole na predkosciach do 120 nie dochodzi do srodka powyzej jest troszeczke glosniej... afna w sumie tak osobiscie slyszalem w pasku z 98r i powiem ze ma faktycznie charakterystyke podobna do 90ps nie wiem czy to wina wtryskow bo podobno wtryski tez daja duzo odnosnie pracy silnika dieslowskiego...
uzbek napisał/a:
Spalanie b.podobne, charakterystyka pracy też, jak masz zamiar dbać o auto i nie katować go specjalnie to lepiej bierz AFNa, jednak ciężko o zadbany egzemplarz.
ciezko to dzis o dobra 90ps bede niedlugo znow chodzil za tym takze powiem i napisze cos ciekawego pewnie znow jakos poglebie swoja wiedze.. ale z obecny udalo mi sie dobrze trafic 12.08 mialem kolizje z tirem najechal mi na dupe dostalem wycene i kase absurdalna wczoraj robilem powtorna wycene w pzmocie i podczas badania miernikiem wyszlo ze auto nigdzie nie tkniete a pojechalem w sumie po niego z ojcem mechanicy z nas rzadni bardziej amatorzy na silnikach tez nie za duzo tyle co lyknalem po golfie i jakos ladnie sie udalo trafic
_________________ JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach