Co do pierwszego auta, to w życiu bym nie kupił auta po takim tuningu, chyba że na prawdę znał bym historię tego auta. Tak jak Golfik1986, napisał poszukaj sobie TDI'ka, silniczki bardzo dobre, dynamiczne a co najważniejsze to mało palą. A po kupieniu auta w benzynie z gazem, nie wiadomo jak tam sprawy się mają z LPG, bo może być tak że pali Ci 8l/100km, a na drugi dzień zacznie palić 18l/100km. Dlatego ja proponuje TDI'ka i będzie to najlepsze rozwiązanie.
zadbanego TDI i w dobrej kondycji z nienabitym 500 000km przebigiem i nie kreconym licznikiem mozesz zapomniec o tej kwicie bo dopiero kolo 7kafli mozna TDi dobrego szukac.
golfy tanieja 3 poczekaj do nowego roku troche juz potanialy strasznie juz widze ze poszly na leb za swojego dalem troche ponad 10kolek a teraz takiego wyrwiesz za ponad 8-9 kolek takze ida na leb a 3 furtki jeszcze tansze. moim zdaniem tdi to silniki nie do zdarcia i tylko dlatego kupilem mk3 bo w tej kwestii cenowej z tym silnikiem tylko to wchodzilo w gre. a co do podatku ekologicznego faktycznie cos pierdza na ten tamat ale narazie nic pewnego jak wejdzie to polowa aut w polsce idzie na zlom a jak ci tak bardzo zalezy to szukaj na niemieckich stronach mk3 tam jeszcze znajdziesz z mk3 z zielona emisja spalin
_________________ JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
Kazdy majster ci odradzi zakup auta po tuningu. Wiadomo, że jak ktoś tuninguje pojazd to nie po to by grzecznie jeździc nim do koscioła i oszczędzać pedały i zawieszenie... Mozesz się nagle ździwić, gdy okaże sie że masz wybite zawieszenie, głowice do planowania czy ładnie ukryte stłuczki. Ja rok temu kupiłem 1.9D i przejechaem do dziś 37 tysięcy i tak naprawde poza wadami, które już miał przy zakupie (zgiety wachacz z przodu i wybite tuleje na tylnej belce plus beznadziejne tam amory oraz walnięta nagrzewnica wszystko razem kosztowało mnie 1400PLN z robocizną) to pojawiły mi sie w ciągu roku dwie usterki: wypalone świece, dwa razy łożysko wymieniłem i przewód od chłodnicy do silnika - koszt tych usterek ok. 180PLN.
Pietraszenko, ty mowisz ze to male koszta stary 1400zl na wejscie do tego rozrzad pompa wody jakies 6 stowek + oleje filtry ze 2 stowki + oc to nie wiem czy ty tak dobrze go kupiles
_________________ JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
pasek rozrządu plus wymiane dostałem gratis u znajomego mojego wujka:)
1400 nie na wejściu tylko po pół roku, zaczeło mnie wkurzać stukanie po każdej nierówności, czy przejeździe kolejowym...Wiem, że inni by tak dalej jeżdzieli, ale ja po prostu nie lubie tymczasowości.
Ja potrzebowałem auta na gwałt bo codzien w dwie strony jadac do pracy robie po 112KM, a przy jeździe próbnej mysłałem, ze tylko amorki są do wymiany. Ten koszt mnie trochę osłabił, ale wiem, że mam z zawieszeniem spokój na 2 lata teraz, a jeszcze tyle chce nim pojeździć. Poza tym, dogadałem się ze wspomnianym na początku wujaszkiem, i biore paliwo na jego firmę a on mi zwraca co miesiąc za VAT po 100-120PLN i z założenia jest to mój fundusz remontowy.
Mam tez to szczęście że pracuje w serwisie maszyn budowlanych, więc chłopaki z warsztatu robią mi przegląd za browarka, tylko filtry im daję.
Poza tym ciężko jest kupic niepsujące się kilkunastoletnie auto za 6-7 tysięcy, wiedząc że będzie sie nim rocznie robiło ponad 35000km...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach