Wysłany: 2011-11-12, 17:38 Golf 3 jako pierwsze autko
Witam, właśnie skończyłem 18 lat, prawko jest w trakcie i niedługo będę kupował swój pierwszy samochód. Zawsze podobał mi się Golf 3 i mimo wielu negatywnych opinii nie zmieniłem zdania, chce przekonać się na własnej skórze. Budżet jest nie wielki, około 2-3 tys zł. I pytania, czy taki golfik daje spore szanse na to że będzie się psuł? Jaki jest najoszczędniejszy silnik benzynowy i ile pali? Gdzie najlepiej kupić w komisie/przez internet? Na co zwracać uwagę przy zakupie?
Jaki może być haczyk w tym modelu: lKLIKNIJ Bo cena jak dla mnie niska jak na taki zadbany stan.
1.4 pali tyle samo co 1.8....
Za cene 2 tys napewno cos wyrwiesz ale stan pewnie nie bedzie zbyt dobry....Najlepiej kupic od prywatnej osoby....(takie jest moje zdanie)
Ale i tak pewnie bedziesz chcial kupic 1.4 bo male oplaty....
W golfach jak zzauwazylem to ruda osadzone sa.... nadkola tylne,przednie,klapa,prog drzwi...
Zalezy na jakie auto trafisz... jak ktos dbal o mechaniczne rzeczy a nie o blache to pochodzi....Jak to mowia "jak dbasz tak masz"
Za 2-3 tys ciężko będzie kupić zadbaną trójkę, rozejrzałbym się za dwójką. Co do tego egzemplarza to do ceny trzeba doliczyć opłaty ok 1500zł plus ubezpieczenie. Co do silników benzynowych złoty środek to 1.6 lub 1.8 ośmiozaworowy. Niezawodna konstrukcja lubi LPG i niewiele pali. Poza tym do golfa 2\3 części taniutkie więc utrzymanie nie jest drogie. Licz się z tym że do każdego egzemplarza coś trzeba dołożyć\wymienić. Nie mówię już o filtrach, oleju czy rozrządzie.
Co do tego egzemplarza to do ceny trzeba doliczyć opłaty ok 1500zł plus ubezpieczenie.
co masz na myśli? za co 1500zł ?
Ubezpieczenie to pewnie też w granicach 1500zł (na współwłasność)
A 2-3 tys to na sam samochód jestem w stanie przeznaczyć więc opłat tu nie wliczamy.
5476, Cena 2200 moze zejdzie do 2tys+1,5tys oplaty bo sprowadziny z niemiec+OC...
jak 1.4 max do 1tys.....
Ja palcilem ale jestem z Gniezna 700zł.... OC i NNW
a który golf nie jest malowany? chyba tylko nowy i też nie zawsze. owszem widać, że w kolor się nie wstrzelił, ale może po prostu błotniki były rude na dole i dlatego zrobił?
chyba mało znacie się na autach jak szukacie nie malowanego... i to za 2/3 tys
Silnik: 1.4 LPG Pomógł: 18 razy Dołączył: 24 Sie 2008 Posty: 1096 Skąd: OOL / DW
Wysłany: 2011-11-13, 10:46
sergiusz115, lepiej kupic malowane i bite jakwłasciciel wie co było niż wypłowiało kolor i porysane
lepiej wygląda i prezentuje sie po malowaniu jak ktoś to dobrze zrobił cieszy twoje oko i inni są pod wrazeniem
oczywiscie każdy chce auto bezwpadkowe no ale nie ta cena i nie ten rocznik auto z takimi przekreconymi przebiegami miały słuczki zdeżęnie otarcia... i albo elemęt cały wymieniony i pasuje albo malowane
jak było całe malowane masz wiecej pewnosci że nie wyskoczą paprochy w nadkolach czy dżwiach jedynie szukaj szpachli bo może pekac choc jak nie peknie w ciągu 1 roku to jest spokuj u mnie dżwi i kawałek nadkola trzyma sie 3 lata dobrze zrobione nikt sie na razie nie poznał )
_________________ Bóg kocha wariatów, tylu ich stworzył
Silnik: 2,0
Wiek: 27 Dołączył: 25 Mar 2009 Posty: 41 Skąd: Radom
Wysłany: 2011-11-13, 13:29
5476 napisał/a:
No ja nie szukam też golfa składanego z 3 różnych części i każda pomalowana na inny kolor
powiem tak:
wielu nie szukało.. a kupiło.
współczesne metody, i cwaniactwo ludzi nie zna granic.
3 lata sprzedawałem auta, wiem jak to wygląda, uwierz.
handlarz Ci nie powie co robił, prywatna osoba prędzej.
pozostaje tylko życzyć udanego zakupu!
pozdro
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach