Silnik: 2e
Dołączył: 25 Paź 2010 Posty: 1 Skąd: ldz
Wysłany: 2010-10-25, 19:46 włam
Witam forumowiczów
no i stało się
Wracam w sobotę w nocy do domu, autko stało pod blokiem, zauważyłem że klapa od silnika coś odstaje, auto otwarte. Procenty wyparowały natychmiastowo, otworzyłem silnik, nie ma akumulatora, otworzyłem bagażnik a tam pusto, nie ma dojazdówki, zmieniarki, suba, skrzynki z narzędziami, linki holowniczej, nawet kut..sy płynem do spryskiwacza nie pogardzili. radio rozleciało się im w łapach i dzięki temu ocalało.
Aku już odkupiłem i jeżdzę ale jedno nie daje mi spokoju, śladu włamu nie ma, zamki nienaruszone, szyby całe. Stratę przebolałem ale zastanawiam się czy mój golfik nie jest czasem jak supermarket, tym razem w promocji nowy akumulator...
jak się przed tym zabezpieczyć ? firmowy alarm chyba na wiele się nie zdał... złodzieje wykorzystali jakąś dziurę, czy nie można jej jakoś załatać ?
może ma ktoś jakiś sposób na antykradzieżowe przymocowanie aku ?
Silnik: 1.6 ABU Pomógł: 107 razy Wiek: 29 Dołączył: 09 Wrz 2008 Posty: 5190 Skąd: TKN Końskie
Wysłany: 2010-10-25, 19:58
no coz wspólczuje .ale na fachowców nie ma rady z tego co wiem golfy a szczególnie 3 sa najłatwiejszym kesem dla takich spryciarzy.Zabezpieczenia jesli jakiekolwiek sa i tak potrafia je złamac.
wojtal napisał/a:
może ma ktoś jakiś sposób na antykradzieżowe przymocowanie aku ?
Powiem tylko że współczuje, a zabezpieczenia??też się nad tym kilka razy zastanawiałem, ale wygląda na to że jak nawet masz to leci cegła i po strachu dla złodzieja, więc to raczej walka z wiatrakami...
2011:Integracja Racibrz,Ossy,III VAG Meeting Bielawa,Spot integracja-Wodzisław Śl.,SCP,Spot Między forumowy Opole, Spot Integracja z Czechami Virbice,Zakończenie sezonu Kraków
tak na prawde auta nie da sie zabeizpieczyc przed kradzieza. kolega ma alfe 147 zatrzasnal kluczyki w aucie a zapasowe na drugim koncu polski. w gazecie znalazl ogloszenie gostka ze otwiera wszystko. przyjechal taki syneczek i owtorzyl ta alfe w 15 sekund z ominieciem alarmu
szczerze? to znie znam auta do ktorego latwiej mozna wejsc nie robiac szkod niz nasze mk3 sam pare patentow opracowalem gdys mam klamki bez zamkow i nie raz zdarzylo sie ze ako padalo
Ryjek, kumpel tak samo zrobil w bumie z kluczykami i przyjechal gostek skoil 100zl za minute roboty. a tak serio chyba nie ma zlotego srodka u nas zlodzieje kupuja nowe fury z salonu zeby do nich kluczyk dorobic (sztosa) i lamia nawet nowe mietki
_________________ JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
Nie dziwcie sie ze w 20 letnim aucie zamki sa tak rozjechane ze byle kluczykiem da sie otworzyć i to nie tyczy sie tylko Vw ale tez innych marek. Ja u siebie tez wstawiłem klamki bez zamków
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach