Powiedzcie mi jakie są stuki za przejechanie na pomarańczowym swietle? Dzisiaj mi się zdarzyło, nie będę owijał ze na pewno zapaliło mi się w momencie ze bym nie wyhamował, ale szczerze to było mokro i na moje oko zapaliło się w momencie gdzie jak bym hamował raczej chyba nie zatrzymałbym się przed linia zatrzymania,wiec pojechałem dalej, na szczęście policji nie było akurat w innym miejscu kogoś za prędkość złapali Ale ze ja jestem typem człowieka który przejmuje się każda rzeczą która zrobi wiec się pytam jak to wygląda? Jak się domyślam kamery nad sygnalizacja to są raczej przemysłowe? I jeżeli policja mnie nie zatrzymała mandatu nie będzie ?
Powiedzcie mi jakie są stuki za przejechanie na pomarańczowym swietle? Dzisiaj mi się zdarzyło, nie będę owijał ze na pewno zapaliło mi się w momencie ze bym nie wyhamował, ale szczerze to było mokro i na moje oko zapaliło się w momencie gdzie jak bym hamował raczej chyba nie zatrzymałbym się przed linia zatrzymania,wiec pojechałem dalej, na szczęście policji nie było akurat w innym miejscu kogoś za prędkość złapali Ale ze ja jestem typem człowieka który przejmuje się każda rzeczą która zrobi wiec się pytam jak to wygląda? Jak się domyślam kamery nad sygnalizacja to są raczej przemysłowe? I jeżeli policja mnie nie zatrzymała mandatu nie będzie ?
generalnie powinieneś się zatrzymywać ale jeśli jedziesz za szybko to powinieneś przejechać aby nie hamować gwałtownie
Silnik: 1.8 GT 90KM Pomógł: 7 razy Wiek: 22 Dołączył: 21 Maj 2009 Posty: 488 Skąd: Śrem Ostrowo
Wysłany: 2010-11-27, 17:04
jesli byles na tyle blisko swiatel ze na pewno bys ni wyhamowal to nic ci nikt nie zrobi, po to sa te pomaranczowe swiatla poprzedzajace czerwone, zeby przygotowac kierowce do zatrzymania
Z tego co wiem to tak nie do końca. Za przejazd na żółtym grozi do 500 zł i 6 punktów karnych. Dojeżdżając do skrzyżowania czy przejścia dla pieszych powinieneś zwolnić tak aby móc wyhamować. Jeżeli to było w terenie zabudowanym to z 50 km nie powinieneś mieć problemów wyhamować. A jeśli poza terenem zabudowanym to na pewno było ograniczenie przed skrzyżowaniem.
[ Dodano: 2010-11-27, 19:06 ]
Ale możesz w razie czego kombinować z gwałtownym hamowaniem jeśli nie udowodnią Ci prędkości
§ 95. 1. Sygnały świetlne nadawane przez sygnalizator S-1 oznaczają:
2) sygnał żółty - zakaz wjazdu za sygnalizator, chyba że w chwili zapalenia tego sygnału pojazd znajduje się tak blisko sygnalizatora, że nie może być zatrzymany przed nim bez gwałtownego hamowania; sygnał ten oznacza jednocześnie, że za chwilę zapali się sygnał czerwony,
Szczerze powiem nie wiem kiedy dokładnie mi się zapaliło, prawdopodobnie to mogłem wyhamować i pojechałem.Tłumaczyć się chyba nie mam z czego bo policja za mnie nie pognała żadna bo nie było a kamery z czego co wiem to przemysłowe tylko.Ale informacja o 500zł i 6 pkt , już mnie wystraszyła i wiem ze na światłach będę zwracał większa uwagę,chociaż nie raz mis ie pewnie jeszcze zdarzy, bo komu się akurat na pomarańczowym tez chociaż raz nie zdarzyło
Silnik: AAM -> AGG Pomógł: 27 razy Wiek: 23 Dołączył: 03 Sie 2009 Posty: 2573 Skąd: Kutno
Wysłany: 2010-11-28, 01:22
Gadom napisał/a:
Szczerze powiem nie wiem kiedy dokładnie mi się zapaliło, prawdopodobnie to mogłem wyhamować i pojechałem.Tłumaczyć się chyba nie mam z czego bo policja za mnie nie pognała żadna bo nie było a kamery z czego co wiem to przemysłowe tylko.Ale informacja o 500zł i 6 pkt , już mnie wystraszyła i wiem ze na światłach będę zwracał większa uwagę,chociaż nie raz mis ie pewnie jeszcze zdarzy, bo komu się akurat na pomarańczowym tez chociaż raz nie zdarzyło
"zdarzyło" hahha ja tam jak widzę pomarańczowe i jest szansa to jeszcze gazu dodaję XD
Golfik1986 byłem byłem Tylko ze ja przejmuje się nieraz pierdołami i wole zadać głupie pytanie żeby mnie później coś nie męczyło:P A po drugie pierwsze auto,krotki staż prawka to tym bardziej człowiek nie doświadczony jako kierowca
killah napisał/a:
ja tam jak widzę pomarańczowe i jest szansa to jeszcze gazu dodaję XD
Gadom, wybor jak dla mnie zalezy zawsze od ciebie jak wiesz ze wyhamujesz nie spowodujac zagrozenia rob to jak zdarzysz wal chyba nie ma konkretnej odp na to pytanie zalezy od sytuacji na drodze predkosci skrzyzowania duzo czynnikow takie moje zdanie
_________________ JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
Silnik: 1,6 AEE Pomógł: 11 razy Wiek: 25 Dołączył: 04 Maj 2008 Posty: 302 Skąd: Dębica
Wysłany: 2010-11-28, 14:02
Gadom nie przejmuj sie tak wszystkim bo osiwiejesz. Na pomarańczowym jak przejechałeś nic sie nie dzieje. Nikt nie powinien sie doczepić. Gorzej jak byś pocisnął wtedy gdy przeskoczyło na czerwone.
PS. Ja na pomarańczowym też wielokrotnie dociskam jak jestem blisko sygnalizatora
Na pomarańczowym jak przejechałeś nic sie nie dzieje. Nikt nie powinien sie doczepić.
Jesteś w błędzie.
§ 95. 1. Sygnały świetlne nadawane przez sygnalizator S-1 oznaczają:
2) sygnał żółty - zakaz wjazdu za sygnalizator, chyba że w chwili zapalenia tego sygnału pojazd znajduje się tak blisko sygnalizatora, że nie może być zatrzymany przed nim bez gwałtownego hamowania; sygnał ten oznacza jednocześnie, że za chwilę zapali się sygnał czerwony,
Silnik: 1,6 AEE Pomógł: 11 razy Wiek: 25 Dołączył: 04 Maj 2008 Posty: 302 Skąd: Dębica
Wysłany: 2010-11-28, 14:17
czaro oczywiście masz rację, znam przepisy, natomiast to czy mogłeś wyhamować czy nie jest kwestią sporną. Moim zdaniem lepiej śmignąć na tym pomarańczowym niż gwałtownie hamować żeby Ci sie ktoś w w dupe wpakował. Jak policjant jest upierdliwy to do wszystkiego sie doczepi. W życiu często jest tak że teoria nie idzie w parze z praktyką.
[ Dodano: 2010-11-28, 14:21 ]
Gdyby mnie dojechali za przejazd na pomarańczowym na pewno nie przyjął bym mandatu. Sądzę, że wyjaśnił bym sprawę w sądzie na swoją korzyść. Jeśli by sie nie udało mówi sie trudno...
Gorzej jak byś pocisnął wtedy gdy przeskoczyło na czerwone.
Wiesz mi zdarzyło mi się to i wtedy co ja się stresów najadłem Miałem chyba drugi dzień auto, zagadałem się z kolega i nagle patrze czerwone na de mną, już nie było co hamować.Było to na takiej krzyżowce gdzie zawsze jest zielone do póki z mostu nie zjedzie jakieś auto albo pieszy nie wciśnie ze chce mieć zielone, co ja wtedy się na stresowałem jeszcze 500m później policja stała i jeszcze machnęła lizakiem w połowie samochodu prze de mną ale on pojechał,ja tez pojechałem wiec nie wiem po co machnęli Wiec się dziwić ze ja na pomarańczowym mam stres
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach