Silnik: 1.8 TDCI Pomógł: 47 razy Dołączył: 20 Sie 2007 Posty: 933 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2011-01-25, 15:09 Opowieść zaczerpnięta z innego forum
cytuje " Opowieść kierowcy 'tira':
Jechałem kiedyś trasą Opole- Częstochowa i zatrzymał mnie autostopowicz. Kiedy się zatrzymałem, facet do mnie z tekstem, że bardzo potrzebuje podwózki, ale nie ma ani złotówki i czy mu pomogę. Zabrałem go i z luźnej gadki wyszło, że właśnie wyszedł z pierdla, gdzie spędził kilka lat za rozboje, kradzieże itp. Zrobiło mi się trochę nieswojo, nawet zacząłem się bać. Po pewnym czasie drugi "biedak" potrzebował podwozu, więc się zatrzymałem z myślą iż ten pierwszy przy świadku nie zrobi mi krzywdy, zabrałem więc i tego drugiego. Jakież było moje zaskoczenie, kiedy po kilkunastu kilometrach drugi z pasażerów wyciągnął legitymację i mówi że jest policjantem i wypisał mi mandat 300 zł. za przekroczenie prędkości i wyprzedzanie na skrzyżowaniu. Byłem tak zaskoczony, że mandat przyjąłem cały czerwony ze złości, po czym policjant wysiadł, a w kabinie zapadło milczenie. Po kilkunastu kilometrach pierwszy z pasażerów poprosił, żebym go tu wysadził i wysiadając wyciągnął trzy stówy ze słowami: bierz pan, będzie na ten mandat.
Ja nieco zszokowany mówię mu, że przecież powiedział, że nie ma pieniędzy, a poza tym ten mandat był dla mnie i nic mu do tego.
Facet na to: zatrzymałeś się pan z dobrego serca, chcąc pomóc człowiekowi, a ten ch....za to panu mandat??? To mu zwinąłem portfel. "
_________________ Moje mk3 “go to work, send your kids to school
follow fashion, act normal
walk on the pavements, watch T.V.
save for your old age, obey the law
Repeat after me: I am free”
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach