Silnik: TDI AFN ++ Pomógł: 32 razy Wiek: 27 Dołączył: 15 Mar 2008 Posty: 1399 Skąd: Lidzbark Warmiński
Wysłany: 2011-11-17, 14:06 Opinia na temat Ciężarówek marki Iceco oraz Man
Koledzy przymierzam sie do zakupu wywrotki trzy osiowej i zastanawiam sie nad marką Iveco badz Man chetnei posile sie waszami radami, spostrzezeniami i doświadczeniami na temat tych marek- tu dwa linki podglądowe- które wpadły mi w oko
http://otomoto.pl/iveco-e...6-T2651774.html http://otomoto.pl/man-f2000-6x6-T2641308.html
Cene rowniez biorę pod uwage ale bardziej ciekawia mnie wasze opinie na temat awaryjności, spalania itp.
_________________ Zapraszam do obejrzenia mojego "ARL"-a;-)
Na moje to ten MAN byłby lepszym rozwiązaniem niż IVECO. F2000 myślę bardziej wytrzymały niż EuroTraker, a co do motoru w F2k to ma opinię bardzo przyzwoitą, o IVECO różne ploty chodzą, jedni mówią, że jest okej, inni zaś mają z nim problemy. MAN w teren jaki wywrotka obsługuje sądzę bardziej się nadaje, bo napędy wszystkie spisują się dobrze, a 360 KM spokojnie da sobie radę. Ogólnie oba auta nie są pierwszej młodości, ale sprawiają nawet dobre wrażenie.
Dużo Ci nie powiedziałem, bo akurat z ciężarówkami w tej konfiguracji mało miałem do czynienia, ale odsyłam Cię na specjalistyczne fora, gdzie dobrze Ci poradzą, ręczę.
Silnik: TDI AFN ++ Pomógł: 32 razy Wiek: 27 Dołączył: 15 Mar 2008 Posty: 1399 Skąd: Lidzbark Warmiński
Wysłany: 2011-11-22, 10:34
hymmm Tyle ile aut tyle opini, aczkolwiek sporo jest dobrych opini na temat Iveco 6x6 na gróbej ramie- a własnie takiego auta 6x6 szukam, iveco nieco tańsze, ale bede sledził na bieżąco allegro- może coś sensownego sie trafi
_________________ Zapraszam do obejrzenia mojego "ARL"-a;-)
ja jezdze w robo iveco 6dmc mini ciezarowka ogolnie. wywrotka to nie jest ale jak narazie spisuje sie nie zle. ma w granicach 200tysi przebiegu jakies pierdoly tam byly robione. ogolnie slaba strona elektronika co chwila cos sie wysypuje. auto lata przeladowane wiecznie zaczyna rama pekac powoli na dniach bedzie spawana. ogolnie co rozmawiam z ludzmi na temat iveco raczej odradzaja. idzie cos swiezego wyrwac za nie zla kaske ale dosyc felerne sa. za plotem mamy serwis wlasnie iveco i zdarza sie ze wyjezdza od nich nowe auto z salonu a za 2 tygi wraca z zatartym silnikiem. widze ze celujesz w wywrotki. i za nawet ladna kaske a nie myslales zeby uderzyc w łódkę jakas. jakis czas temu myslalem zeby wejsc w prywate wlasnie z łódką. wiekszy tonarz idzie wyrwac i za lepsza kase jezdzisz. bo rozumiem ze wbijasz na jakas zwirownie gdzie sie podnajmowac??
np takie cos http://otomoto.pl/scania-...c-T2479571.html http://otomoto.pl/renault...c-T2448247.html
u mnie w firmie lata scania starowinka na maksa widac ze juz spracowana ale 3ma sie ladnie
_________________ JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
Silnik: TDI AFN ++ Pomógł: 32 razy Wiek: 27 Dołączył: 15 Mar 2008 Posty: 1399 Skąd: Lidzbark Warmiński
Wysłany: 2011-11-25, 11:41
W moim przypadku potrzebna mi wywrotka z kiprem na trzy strony właściwie dwie na bok i na tył, auto bedzie pracowało w różnych warunkach- żwirownia- budowa, przewóz masy bitumicznej, itp. dobrze by było tez aby bylo na wszystkie napedy- bo w ciezkim terenie i czasami na żwirowni róznie bywa, od 5 lat smigam tatra i to auto cięzkiego terenu sie nei boi lecz niestety 16 ton które na Nia wżucam to juz troszke za mało no i mobilnośc- szybkośc tych aut niestety nienadąża za dzisiejszymi wymogami, na auto mam przeznaczone ok 100 tys, Znajomy maIveco Trackera cos ok 95roku 6x4 i dwa razy juz robił mosty, gdy sie zakopie z ładunkiem to poprostu je rwie, z elektryka tez mial jakies problemy- bo co jakis czas a to kierunki a to nei mogł odpalać, z koleji wielke dobrych opini słyszałem o iveco trucker 6x6 na grubej ramie, gdzie problem słabych mostów został rozwiązany, Man jaki auto raczej cieszy sie dobra opinia lecz ciężko jest wyrwac cos sensownego w miare nowszego za ta cene strzeliniasty, masz racje tu z toba całkowicie sie zgodze Scania jest neipodważalnie chyba najlepszym autem ciężarowym w chwili obecnej na rynku, są wytrzymałe, mocne i w relatywnie oszczedne, lecz jeżeli juz jest z napedem 6x6 to niestety nie stac mnie na takie auto Golfik1986, nad Patelnia- lódka też myślałem i dac ja pod przeżuty ale mam tez koparke i dużo prac mam właśnie na koparke a wiadomo pod koparka potrzebna jest wywrotka w miare zwinna i mocno mobilna, sledze na bieżąco allegro otomto i podobne strony może trafi sie coś sensownego do wiosny,
a tak z innej beczki mam na sprzedaż tatre- gdyby był ktos zainteresowany zapraszam na pw.
_________________ Zapraszam do obejrzenia mojego "ARL"-a;-)
Jeśli Scania do ciężkich robót to tylko 124, nowsze typu R, P, G nie nadają się już do ciężkiego terenu. Są za "plastikowe". Zresztą każde nowsze auto ciężarowe to już nie to co kiedyś. Teraz ciężarówka nowa, prosto z salonu po 200km potrafi się zepsuć, co kiedyś było nie do pomyślenia. Faktem jest, że nowe R-ki (te po lifcie) są bardzo wygodne, ładnie wyglądają i wnętrze mają wykonane z lepszych materiałów aniżeli poprzedniczka, ale jak z wytrzymałością? Wątpię aby Euro 5 czy 6 jeździło bezproblemowo.
Piaggio, no rozumiem ale na zwykla wywrotke nie zla kase trza polozyc. myslalem ze zestawy sa drozsze a tu pojecie mylne niestety. walicie takimi skrotami ze nie kumam czasem tez mialem wizje z zakupem nawet juz bylo blisko ale sie troche posypalo i w sumie weszla inna wizja na zycie. ale dalej mnie pasjonuje ciagniecie tyle ton po drodze
_________________ JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
teraz nie wiem jak bedzie z transportem duzymi samochodami coraz czesciej widac ze ludzie np mojego kumpla kuzyn chcial kupic ciezarowke z naczepa ale zbadal rynek okazalo sie ze sie nie oplaca zbytnio na start za duze ksozty - kupil 4 busy 10paletowe nowki z plandekami, kurnikami i lata na miedzynarodowce
teraz tez jezdze ale dla kogos i same nocki (woze przesylki dla DHL miedzy sortowaniami) ale mysle coraz czesciej by nie kupic jakiegos 10paletowca i jezdzic dla siebie
Mój ojciec jeździł kiedyś dla siebie ale zrezygnował. Za duże koszty ponosił i targał często meble. Przesiadł się teraz na chłodnię, jest mu dużo lżej, jeździ nowym zestawem (to już trzece nowe auto, które dostał w tej firmie, teraz ma Scanię R420 Euro 5 z września tego roku). Źle nie zarabia, jednakże wyjeżdża na dwa tygodnie na międzynarodówce (Anglia, Włochy, Sycylia, Niemcy itp).
strzeliniasty, juz czlowiek jest w bogatszy w nowe doswiadczenia. ja osobiscie myslalem nad wbitka na jakas zwirownie ze swoim autkiem. koszta sa duze bo bym musial dorobic e do c do tego kurs na przewoz i jakies zezwolenia sa slyszalem do wyrobienia i one tez jakas kase kosztuja calkiem nie zla. tez ogolnie jest ciezko gdzies sie wbic u mnie regionie. kujawy z tego zyja zwir piasek masa itp itd jezdzilem jakis czas na shenkerze na busie ogolnie nie wrocilbym z powrotem za chiny. mialem rejon ze robilem od 400 do 500km i w tym do nawet 80 stopow dziennie byl dzien ze zjezdzalem o 21 dramat ogolnie za ta kase jaka placili. mialem przejsc na solowke ale ogolnie zlalem cieplym moczem ta robote. miedzynarodowka ogolnie ciezki kawalek chleba to juz chyba nie dla mnie
_________________ JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach