Silnik: 1.8 GT z LPG Pomógł: 1 raz Wiek: 19 Dołączył: 26 Kwi 2011 Posty: 262 Skąd: Sieradz
Wysłany: 2012-02-03, 20:59
Od wszystkich znajomych, mających wszelakiej maści Golfy wiem, że świetnie palą na mrozach, nawet diesle. Kumpel ma Golfa 1.9 D 64 km i codziennie rano do tej pory odpala od strzała.
Po prostu dobre auta
ja dzis sobie bidy napytalem zapalil mi od strzala a ze beny bylo malo odrazu mu deplem na gaz i zdechl. godzina walki z powrotnym odpaleniem zalal sie gazem i ani rusz, rozladowalem ako do konca, ladowanie ako i polewanie parownika goraca woda. w koncu po godzinie zlapal
_________________ JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
Silnik: 1.8 GT z LPG Pomógł: 1 raz Wiek: 19 Dołączył: 26 Kwi 2011 Posty: 262 Skąd: Sieradz
Wysłany: 2012-02-03, 21:22
Golfik1986 napisał/a:
ja dzis sobie bidy napytalem zapalil mi od strzala a ze beny bylo malo odrazu mu deplem na gaz i zdechl. godzina walki z powrotnym odpaleniem zalal sie gazem i ani rusz, rozladowalem ako do konca, ladowanie ako i polewanie parownika goraca woda. w koncu po godzinie zlapal
heh, trzeba pamiętać o zagrzaniu silnika i niestety o tankowaniu benzyny
u mnie -23 miał problemy z odpałem ale daje rade tylko ten nieszczęsny bendiks sie co rano odezwie większych problemów nie ma bo do ropy dolewam na pełny zbiornik 5 l.pb 98 i nie boje sie że ropka zamarznie
No u mnie na początku dużych mrozów było tragicznie wsiadlem do goferka przekręciłem i nic aku podło na cyce wcale się nie dziwie bo mam je do wymiany no ale ładowanko i bez problemowo do dziś
_________________ Siw3kCzy ciemno czy jasno jade Golfem przez Miasto!!!
Dopóki było od -5 do - 10 odpalał bez zarzutu, a wciągu ostatnich 3 dni przy wysokich minusach miałam duzy problem, odwiozłam auto do mechanika bo myslałm ze swiece ale okazało sie ze, grzanie wogole nie grzało i odpalał bez grzania Teraz stoi mechanik ma wymienic przekaznik i kable i bedzie oki
Po wymianie bendiksa i przeczyszczeniu rozrusznika odpala zanim dobrze kluczyk przekręcę a wcześniej przy -15 bendiks nie domagał, był ori vw w pełnoletnim aucie
Silnik: 1,6 AEA Pomógł: 14 razy Wiek: 28 Dołączył: 31 Sie 2009 Posty: 482 Skąd: LKS
Wysłany: 2012-02-04, 23:50
Mój pali "książkowo" .
Stał chyba z 1,5 tygodnia. idę do niego -28 stopni na termometrze. Podchodzę, otwieram, cyk sekunda odpalam i jadę. Miny sasiadów właścicieli aut 2-5 letnich BEZCENNE Szczęki im opadają jak widzą jak jadę a oni dłubią pod maską i pot ich zalewa ze stresu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach