ze zdjec nawet ladny ale to tak czesto jest ze pojedziesz a tu mina ze szok. z tym zalaniem to ktos ci nawciskal ja kiedys zalalem tdika raz w zyciu jak go butowalem na recznym ale ze 20min ale nigdy mi nie przestrzelil. podjedz do mnie mam swoja niunie do sprzedania
_________________ JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
Wrzuc w niego pozostale 2300 i ciesz sie sprawnym samochodem.
Mam zupełnie inne plany po tamtym, na pewno nie będę miał mk2 bo nie chcę tak starego samochodu. Możliwe że nawet zdradzę markę, czas pokaże.
Golfik1986 napisał/a:
ze zdjec nawet ladny ale to tak czesto jest ze pojedziesz a tu mina ze szok. z tym zalaniem to ktos ci nawciskal ja kiedys zalalem tdika raz w zyciu jak go butowalem na recznym ale ze 20min ale nigdy mi nie przestrzelil. podjedz do mnie mam swoja niunie do sprzedania
No jednak mam za daleko Wiedziałem że mnie wkręcają, cwaniaczki z nich straszne, wiejskie chłopaki, zajeździli biednego klekocika. A taki ładny był...
_________________
Ostatnio zmieniony przez uzbek 2011-08-11, 22:11, w całości zmieniany 1 raz
Szukam teraz ofert i znalazłem Nissana Primerę ładnego, nie wpyrzedzajmy faktów, dowiecie się pierwsi. Wkurrrrrr mam że max na tamtego golfa, wyjdzie że kolega prekursor ma rację. Dobrze że się oczytałem to chociaż w bagno nie wlazłem.
Silnik: TDI AFN ++ Pomógł: 32 razy Wiek: 27 Dołączył: 15 Mar 2008 Posty: 1399 Skąd: Lidzbark Warmiński
Wysłany: 2011-08-11, 22:16
A widzisz na Fotach wyglądał dobrze, ale to własnie tylko foty jak dzwonisz to typ zachwala ze wszystko ładnie pięknie że igła, że to, tamto siamto, a jak jedziesz oglądać to dno totalne! eh szkoda słów na takich ludzi!
_________________ Zapraszam do obejrzenia mojego "ARL"-a;-)
A widzisz na Fotach wyglądał dobrze, ale to własnie tylko foty jak dzwonisz to typ zachwala ze wszystko ładnie pięknie że igła, że to, tamto siamto, a jak jedziesz oglądać to dno totalne! eh szkoda słów na takich ludzi!
Najgorsze jest to, że zadałem przez telefon pytanie bo zachwalał "To panie jak wpadnę to w ciemno go wezmę taki będzie wspaniały?" A on "na pewno". Żeby auto waliło dymem spod maski (spod kolektora), przy dawaniu mocniej w gaz się zalewał czy to zimny czy ciepły, piszczały paski albo napinacze, była dziurawa podłoga i wgniotki i gość mówił że on tak jeździł i było wszystko ok? I przy wymianie rozrządu (wymieniany w marcu niby) nie zrobił uszczelki pod kolektorem i pisków? Gospodarstwo rolne, widać było że naokoło ciągniki, porozkładane sprzęty i maszyny i oni się nie znają na mechanice i mi to twardo do końca wpierali. Mi też szkoda słów. Następny wyjazd planuję na sobotę i już po drodze obejrzę więcej aut żeby nie marnować ropy na dojazd i nie skupię się tylko na golfach. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Silnik: TDI AFN ++ Pomógł: 32 razy Wiek: 27 Dołączył: 15 Mar 2008 Posty: 1399 Skąd: Lidzbark Warmiński
Wysłany: 2011-08-12, 06:20
Przy mocniejszym dawaniu w gaz sie zalewał?? Hymmmm w dizlu nigdy sie z czym takim nie spotkałem, może poprostu czegos mu brakowało i dlawiło? ale diezla nigdy nie zalejesz! kanał! jak planujesz kolejna podróż popatrz po drodze jakieś auta pojezdzij po drodze po komisach a nóz widelec wychaczysz coś wartego uwagi Pozdrawiam i oby udanego wyjazdu
_________________ Zapraszam do obejrzenia mojego "ARL"-a;-)
Przy mocniejszym dawaniu w gaz sie zalewał?? Hymmmm w dizlu nigdy sie z czym takim nie spotkałem, może poprostu czegos mu brakowało i dlawiło? ale diezla nigdy nie zalejesz! kanał! jak planujesz kolejna podróż popatrz po drodze jakieś auta pojezdzij po drodze po komisach a nóz widelec wychaczysz coś wartego uwagi Pozdrawiam i oby udanego wyjazdu
Dzięki kolego, za jedym autem już na bank nie pojadę. Oczytałem się do tego stopnia już że jak odpaliłem tamtego golfa i zrobiłem przygazówkę to doszedłem do tego że mogę jechać do domu. Wyjdzie że w tej cenie jak już Golfa to jednak LPG lub w dieslu ale Varianta bo są dużo tańsze. Po komisach jeździłem, nie bawią się już w tak tanie samochody, a jak już są to stoją na placu b.długo.
Sprawa z zalaniem wyglądała tak, że wstawiłem mu gaz do końca, nie powiem, ale zaraz po wciśnięciu gazu do końca strzał czarnego dymu spod kolektora i z wydechu i przestawał chodzić na zimnym na jeden cylinder, a jak mu dałem na ciepłym to na dwa, chodził jak ciągnik i cały się telepał kilkanaście sekund po czym znowu chodził równo.
@edit
Jednak losy Golfa pod moim domem nie są jeszcze policzone, odezwał się do mnie mój faworyt do którego wcześniej nie miałem kontaktu, mam nadzieję że to wypali, rok 1997, serwisowany w ASO na co są faktury, drobne przetarcia parkingowe, silnik TDI90km z rocznika wnioskuję że to powinien być AHU, drobne przetarcia i gość woła 4900 do negocjacji, mam nadzieję że teraz już się nie wkopię ale mam do oglądnięcia jeszcze 2 varianty i jednego SDI więc nie pojadę na próżno
jak tato z mama ci daja na paliwo i utrzymanie samochodu to kupuj co tylko chcesz pamietajcie ze wielu z nas pracuje sama utrzymuje samochody, tankuje je, naprawia serwisuje
kupic autko nie sztuka - sztuka jest je utrzymac
[ Dodano: 2011-08-12, 17:23 ]
co do spalania 2.0 i 8l/LPG
w swoim poscie wypisalem dokladnie ile mialem przejechane i ile zatankowalem bo sam bylem ciekaw ile mnie to wyniesie
mozliwe ze jest super wyregulowane + pewne umiejetnosci i mi sie to oplaca
jak tato z mama ci daja na paliwo i utrzymanie samochodu to kupuj co tylko chcesz pamietajcie ze wielu z nas pracuje sama utrzymuje samochody, tankuje je, naprawia serwisuje
kupic autko nie sztuka - sztuka jest je utrzymac
No i tu kolego się mylisz, bo moja sytuacja wygląda tak, że mieszkam w internacie 40km od mamy i taty, auto utrzymuję i tankuję z zysków z dowozów do Gorzowa osób w niedziele wieczorem i w piątek po szkole. Przez cały żywot poprzedniego Golfa u mnie nie wziąłem od mamy czy taty pieniędzy żeby zatankować "tak o se pojeździć", jak już mi dawali na paliwo to żeby dojechać gdzieś w konkretnym celu Więc na oszczędności zależy mi a nie rodzicom, prosty rachunek, mniej spalę więcej zachowam dla siebie.
_________________ MK3 MATCH by Opolanin REGULAMIN FORUM 3 dni innego swiata tego naszego dla wielu niezrozumialego a dla nas tak wspanialego ONLY VW&VAG!!!!! VAg NYSA
Sorry za osądzenia strzeliniasty, spór na mój temat rozwiązany, stałem się właścicielem bordowego Varianta z roku '94 od bardzo miłego pana rocznik '63, pierwszego od 5 lat właściciela w Polsce. Autko nie kopci, nie stuka, nie puka, zbiera się bardzo fajnie, zadbany środek, jak tylko strzelę jakieś fotki założę temat. Bardzo dziękuję wszystkim za rady, opinie, były bardzo pomocne. Niech temat zostanie dla potomnych, na pewno się przyda osobom z podobnym do mnie dylematem. PozdraVWiam
Jedyna moja prośba: gdyby jakiś mod mógł przenieść temat do działu Zakup Kontrolowany, tam będzie łatwiej go znaleźć zainteresowanym. Dzięki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach