zimą się nie opłaca zakładać stanik na maskę, bo jak wejdzie pod nią woda i przyjdzie mróz to jak zaczniesz śmigać autem i będzie falować skóra, albo będziesz chciał ją zdjąć to farbę z maski ci zerwie...
tak samo jak zostawisz stanik podczas deszczu i przyjdzie słońce to możesz odparzyć maskę... więc nie ma sensu robić sobie roboty niepotrzebnej a tym samym wydawać kasę...
Ja zakładam bre tylko jak jest słoneczna pogoda chociaż od 2 tygodni już nie zakładam bry i dopiero na wiosnę znów ją założę
Pod brą mam polarek przyszyty, a że jest już bardzo chłodno to nie chce by wilgoć mi weszła i potem ją suszyć w domu, zresztą teraz to auto szybko się brudzi w taką jesienn0-zimową pogode i nie ma sensu tyle cudować...
Silnik: 1.8 ABS + GAZ Pomógł: 15 razy Wiek: 22 Dołączył: 06 Sie 2011 Posty: 712 Skąd: ma wiedzieć ?
Wysłany: 2011-11-05, 16:16
Sorka jezeli uraze kogos ale auto obojetnie jakie wyglada z ta bra smiesznie. moze jeszcze "kapcie" na opony bedziemy zakladac by kola sie nie niszczyly auto jest po to by jezdzilo a nie ubierac je w jakies ciuszki
Silnik: ADY Pomógł: 8 razy Dołączył: 23 Kwi 2011 Posty: 375 Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2011-11-05, 16:33
do nie których projektów bra wygląda fajnie, ale jak masz auto na serii i na stalówkach to nawet się za to nie zabieraj
ja w variancie miałem naklejoną folię bezbarwną pod Brą, żeby nie uszkodzić lakieru i śmigałem z nią od wiosny do jesieni. Ściągałem ją tylko raz na jakiś czas, że wyciścić syf spod niej . Teraz docelowo ma być folia czarny mat na masce więc bra odpada
_________________ Wąsko i wysoko... Na przekór stereotypom
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach