Siema chciałem zaprezentować wam moje "nowe cudo" czyli Tolesława S
Ale od początku... od ok pół roku szukałem auta, na oku miałem VW Borę/mk4, Leonika, SuperB, Audi A3 i A4, patrzyłem tez na Toyoty, ale najbardziej chciałem zadbaną Borkę...
Mialem troszke wymagań, bo auto musiało mieć wyposażenie nie gorsze niz w mk3 (a w mk3 troszke tego mam) i musiało byc chociaż z 2000roku.
Co do silnika to szukałem Diesla 110km na pompie lub 150km ARL (na pompowtryskach) albo starą jednostkę benzynowa 2.0 115km (myśle ze to jedyny rozsądny silnik benzynowy do Bory/mk4...) ale od biedy tez mógł być 1.6SR (8zaworowy)
Poszukiwania trwały, ale nic ciekawego nie było, jak nie szpachli ponad 10kg, auto złożone tak, aby było, to na liczniku 200tys a w rzeczywistości po 400tys...
Miąłem takie założenie, że wole mieć te 400tys na liczniku i wtedy wiem, co mam i co może w niedługim czasie sie zepsuć, niż 200tys i modlić się żeby auto objechało mi trase...
Oglądałem parę borek w ładnym stanie ale widziało mi sie dać za auto z 1999roku w granicach 18/20tys... Był tez ładny delikatnie wypadkowy golfik4 (blotnik i zderzak do malowania) ale dzieki koledze z zaprzyjaźnionego forum okazało sie że auto było uderzone tak jak właściciel wysłał na fotkach ale w przeszłości (prawdopodobnie za granicą) było spawane z dwóch innych ...
Ale nadszedł dzień w którym znalazłem ciekawe autko aż sam nie wierzyłem i dokładnie sprawdziłem Vin i dopytałem o wszystko wnuczka właściciela...
A dokładnie znalazłem:
Marka: Seata Toledo
Rok: 2003
Silnik: 1.9 TDI 110KM (ASV)
Przebieg: i tutaj jak go brałem 106000tys
Po sprawdzeniu po Vinie gdzie był wpis w salonie w niemczech historia zgadzała sie z książką (do tego ostatnio na zlocie w Ciechanowie, kolega który jest troszke obcykany w diagnostyce potwierdził przebieg Tolka )
Wiecej o aucie, więc tak:
Przyjechało do Polski w 2008roku gdzie zostało zakupione przez 65letniego pana, który dał za niego z opłatami około 35tys (tak wynika z faktur ktore dostałem) auto jak wjeżdzało do Polski miało około 80tys...
Tolek posiada oryginalne klocki jak i oryginalne tarcze do tego, po rozkreceniu filtra powietrza (srubki byly jak nowe i to mnie zaciekawiło) okazało sie że auto również ma oryginalny filtr powietrza (nie wiem jak ale tak bylo i lezy on w piwnicy), tak samo jest z akumulatorem który posiada znaczki VW/SEATA/AUDI..
Rozkreciłem filtr kabinowy i ku zdziwieniu liście, pająki, gniazda i i i oryginalny filtr <lol>
Rozrząd w aucie był wymieniony przy 90tys i nie była to wymiana u Romana w garażu tylko potwierdzona wpisem do książki serwisowej (troszkę jestem zdziwiony, ale baa)
Do auta nie było opon zimowych ... a po zapytaniu czy takie dostanę właściciel powiedział mi że mu były nie potrzebne bo autem mało jeździł w zimę, (patrzyłem w garażu i w piwnicy czy na prawdę nie ma ale nic nie widziałem, no chyba ze sprzedał ale w to wątpię)
Wyposażenie Tolka to pełna elektryka, climatronik, ABS, TCS, pare airbagów... +oryginalne radio Aura Seat na Cd (możliwość podłączenia zmieniarki) z 8głośnikami które bardzo ładnie grają…
Zrobiłem juz nim ok 6000tys i jestem bardzo zadowolony z kupna.
Silniczek daje radą można powiedzieć ze jest nawet za mocny haha bo troszkę dziwnie to wygląda jak włączam 2bieg a on piszczy na skrzyżowaniach <Lol2>
Co do planów to pierwsze co to poleruje ranty w felgach... w przyszłości planuje dać Tolkowi jakieś ładne 16 ale to w następnym sezonie ...
Jest plan również na wszystkie szybki w delikatną czerń, ale za dużo jeżdżę po Polsce a wiem ze czepiają sie bardzo za folie z przodu (miałem pare łapanek w golfie)...
Myślałem żeby przednie zrobić piecowo, ale ciężko jest znaleźć firmę, która zrobi to profesjonalnie i da mi atest (wiem ze jedna jest w Łodzi) no i $ tez troszkę blokuje...
Co jeszcze mogę powiedzieć o tolku hmm wymieniłem czujnik temperatury bo taki błąd wyskoczył mi na kompie a lubię mieć wszystko jak należy no i teraz zbieram na wymianę świec żarowych, żeby w zimę wszystko grało i odpalało (jak filtr był oryginalny to pewnie świece tez są nie dotykane)… został sprawdzony pod względem logów gdzie wszystko gra i buczy… tak samo sprawdziłem go pod miernikiem i co najważniejsze nie zaobserwowałem szpachli ….
Seat jak widać na fotkach ma jeszcze oznaczenia z salonu, gdzie był kupiony a dokładnie chodzi i napis SAMBA (nawet dywaniki jak widać na fotkach również sa z logiem)
Łapałem się z paroma 110konnymi silnikami i Tolek bez problemu odjeżdża na odległość maski a nawet w jednym przypadku odległość auta, czyli myślę ze silniczek ma formę…
Dokładnie zobaczymy wszystko na hamowni za ok. dwa miesiące
Pewnie niektórzy zastanawiają się co z Golfem
Jak na razie zostaje w grze i będzie dalej pod moją opieką bo szkoda go sprzedaż a myśle ze jak na ten wiek daję radę na 5.
Tutaj pare szybkich fotek wozidła
Jesień
i wyszło takie cudo
Zrobiliśmy 3 pomiary aby zobaczyć czy wyniki się zejdą
Ostatnio zmieniony przez K@mil 2012-02-27, 22:06, w całości zmieniany 2 razy
No powiem Ci, że rzeczywiście jak się czyta to wydaje się niemożliwe to co piszesz o nim. Miałeś farta
Ładniutko się prezenci. Ja cały czas jestem na etapie poszukiwań ale... jeszcze nie trafił mi się egzemplarz, który zasłużyłby na moją szczególną uwagę.
patrzyłem w garażu i w piwnicy czy na prawdę nie ma ale nic nie widziałem, no chyba ze sprzedał ale w to wątpię
To gdzie Ty mu szabrowales
Szczerze myslalem ze to bedzie hatchback a tu sedan 5 furtek
Gratulacje takiego auta, trafilo sie i chyba to rzadkosc zeby auto mialo tak spokojna historie, bezawaryjnosci
patrzyłem w garażu i w piwnicy czy na prawdę nie ma ale nic nie widziałem, no chyba ze sprzedał ale w to wątpię
To gdzie Ty mu szabrowales
Szczerze myslalem ze to bedzie hatchback a tu sedan 5 furtek
Gratulacje takiego auta, trafilo sie i chyba to rzadkosc zeby auto mialo tak spokojna historie, bezawaryjnosci
Koleś wyciągnął z ory trójką, gaśnice, komplet kluczy
Po podpisaniu umowy i przygotowaniu sie do podróży, cos mnie skusiło żeby sprawdzić bagażnik jeszcze raz ... patrze a tam nic nie ma ..
Mówie że bez tych rzeczy auta nie biorę, a starszy pan mówi ze nie było trójkąta ani gaśnicy ale po trzech miłych słowach poszliśmy do domu gdzie schował wszys
(słyszałem jak mówił do wnuczka, weź tam przynieś schowałem w pokoju za fotelem)
Za dopłatą do seatka byly jeszcze felgi 17 ale jednak sie nie skusiłem bo za mocno nim targało na dziurach a Tolek jeździ w trasach
Moim marzeniem tzn autem którym chciałbym jeździć jest Audi A 4 te z 2003/4roku albo A3 ale tylko w 5drzwiach
Myśle ze seatem zrobię ze 100tys i trzeba będzie zacząć szukać Audiczki...
Ostanio wpadł mi w oko Seat Exeo który myślę ze jest fajnym rozwiązaniem, tylko że na razie jest troszkę drogi
Ostatnio zmieniony przez K@mil 2011-10-06, 13:54, w całości zmieniany 1 raz
Ale wykonczenie srodka i uzyte materialy podobnie jak w DUCATO.
Ci powiem ze na fotkach tak to wyglada ale w rzeczywistości materiały sa spoko, a wogóle srodek jest z Audi A3 ... wolabym te szare elementy gdyby byly czarne, od razu wyglądałoby inaczej, ale to tylko w Top Sport takie rzeczy
tutaj zdjęcie a3 w srodku różnie to tylko inny panel climatroniku + uchwyt na napoj w seacie no i kierownica a tak wszystko zapozyczone z audiczki
Golfik1986 napisał/a:
przebieg za hu hu nie moge w to uwierzyc fajny tez kiedys myslalem o tolku ile za golfa wolasz??
Ci powiem ze kazdy mechanik pierwsze co pyta sie czy krecony i sprawdza czy na prawde ma te juz teraz 112tys Bylem w Brodnicy na chip tuningu pan od razu podłączył seata pod jakis program i wyskoczył + - przebieg z licznika
Co do Golfa to na razie nie myślałem szkoda mi go, za dlugo go mam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach