Witam.
Jestem właścicielem Golfika 2. Mam z nim ogromny problem. Zaczął się on po zmianie paska na alternatorze (1.6 90r benz bez wspom.). Wszystko było dobrze dopóki akumulator był naładowany. Gdy się rozładował kontrolka pokazała się, samochód zgasł. W alternatorze szczotki zostały wymienione ale problem nie zniknął. Nadal (podejrzewam) nie ładuje.
[ Dodano: 2008-10-25, 13:08 ]
Chcialem jeszcze dodać że mam elektroniczny wtrysk.
Silnik: Vento 2E Pomógł: 255 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 4046 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2008-10-30, 19:34
tmk17, niema mk2 1,6 na wtrysku, chyba że przekładka silnika była. Jeśli problem powstał po zmianie paska to przepatrz po pierwsze czy nie oderwał się kabelek wzbudzający od altka, czy naciągnąłłeś pasek, potem mierz napięcie ładowania na samy alternatorze (pomiędzy śróbą grubego kabla obudową.
Nie było przekładki silnika, nie mam pojęcia co to za wynalazek tak jak i mechanik u ktorego bylem (samochod z norwegi sprowadzony od kuzyna) Powiedzcie mi coś... czy to możliwe ze po przeczyszczeniu kopułki i palca problem zniknął?
tmk17, nie wiem czy to możliwe ale wydaje mi sie że cos nie łączyło na klemach lub na innej masie... bo jak piszesz ze jak sie rozładował to gasnoł to nie było prądu w instalacji a to z kolei powodowało brak aktywności ECU...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach