We wrześniu 1983r. z taśm montażowych koncernu VW AG zszedł 6-milionowy Golf. Był to pierwszy “jubileuszowy” egzemplarz drugie generacji najpopularniejszego po poczciwym garbusie auta koncernu VW. Kilka miesięcy wcześniej zaprezentowano bowiem po raz pierwszy szerokiej publiczności zmodernizowanego następcę Golfa pierwszej generacji, który zwyczajowo nazywany jest MkII (czyli Mark II - druga wersja). Tak naprawdę nie był to zupełnie nowy samochód, lecz ulepszony w pewnym zakresie Golf MkI.W widoczny sposób zmieniono nadwozie, natomiast elementy podwozia jak zawieszenie kół, układ hamulcowy, kierowniczy, a także układ napędowy pochodziły wprost z Golfa MkI i nie uległy większym zmianom konstrukcyjnym. Zmieniono wygląd osłony chłodnicy (atrapy), pod zderzakiem przednim inaczej ukształtowano blachy nadwozia, dolną część zakończono spoilerem z tworzywa sztucznego. Podobnie jak w starszym Golfie umieszczono przednie lampy kierunkowskazów. Znajdują sie one w zderzaku, są małe i zupełnie niewidoczne z boku nadwozia. Jest to niewątpliwie wada samochodu, ponieważ pomocnicze boczne kierunkowskazy mocowane na ściankach przednich błotników montowano tylko w niektórych wersjach i edycjach.
W Golfie MkII nieco inny kształt nadano błotnikom, a szyba przednia została powiększona i pochylona pod większym kątem. Znacznie lepiej niż przednie umieszczono tylne lampy zespolone, zawierające kierunkowskazy. Znalazły sie one w miejscu styku ścian nadwozia (bocznej i tylnej) i są doskonale widoczne z obydwu stron. Widoczność lamp zespolonych jest bardzo dobra, umieszczono je bowiem znacznie wyżej niż w starszym modelu. Zarówno przednia jak i tylna część nadwozia nowego Golfa w porównaniu do poprzednika zostały zaokrąglone stając się bardziej opływowe.
Konstruktorzy stosunkowo nieźle przebadali nadwozie pod względem aerodynamicznym. Mieli już wtedy dobre warunki, gdyż firma VW wzbogaciła się o własny, niezwykle na owe czasy kosztowny, tunel do badań aerodynamicznych nadwozi samochodowych. Nie trzeba było więc korzystać z pomocy włoskich firm specjalizujących się w badaniach aerodynamicznych. Uzyskany współczynnik oporu aerodynamicznego Cx=0,34 był bardzo korzystny. Celem zmniejszenia wartości Cx zmieniono kształt wielu krawędzi zewnętrznych nadwozia, w tym progów, miejsc osadzenia szyb oraz miejsc połączenia dachu ze ścianami bocznymi nadwozia - zlikwidowano tradycyjne, wystające rynienki spływu wody, zastępując je rodzajem uszczelek z tworzywa sztucznego, z wyprofilowanym wgłębieniem do spływu wody. W porównaniu do swojego starszego brata Golfa MkI nowy Golf był większym samochodem: dłuższym o 17cm, szerszym o 5,5cm i wyższym o 0,5cm. Większy był też rozstaw osi aż o 7,5cm, a także nieco większe rozstawy kół przednich i tylnych. Zwiększone wymiary zewnętrzne pozwoliły na zwiększenie powierzchni użytecznej. Dużo miejsca otrzymali nie tylko jadący na przednich fotelach, ale również pasażerowie siedzący na tylnej kanapie. Powiększono również objetość bagażnika z 320 do 336 litrów. Objętość bagażnika znacznie wzrasta po złożeniu oparcia tylnej kanapy (aż do 1170 litrów). Powstaje jednak wówczas znaczne wgłębienie, tak więc podłoga w ten sposób powiększonego bagażnika ma dwie płaszczyzny. Zbiornik paliwa o pojemności 53 litrów (o 15 litrów większy niż w MkI) jest wykonany z tworzywa sztucznego i ma nieco dziwaczny kształt. Uwarunkowane jest to tym, że lewą jego część wyprofilowano w sposób umożliwiający umieszczenie nad nim koła zapasowego. Dążąc z kolei do obniżenia podłogi bagażnika wprowadzono koło zapasowe o zmniejszonej szerokości w porównaniu do pozostałych kół pojazdu (tzw. “dojazdówka”). Leżące płasko we wgłębieniu podłogi bagażnika koło zapasowe zajmuje wtedy mniej miejsca. Na życzenie klienta firma bez dopłaty wyposażała Golfa MkII w normalnej wielkości koło zapasowe, wtedy jednak wystawało ono ponad płaszczyznę podłogi bagażnika czyniąc ją nierówną i zmniejszając jednocześnie przestrzeń ładunkową.
Pomimo szeroko stosowanej izolacji akustycznej nie udało się skutecznie zmniejszyć hałasu przedostającego się od zespołu napędowego do wnętrza pojazdu. Wygoda jazdy Golfem MkII wynika przede wszystkim z dość obszernego przedziału pasażerskiego, natomiast zawieszenie należy uznać za dość twarde.
Miejsce kierowcy opracowano tak, że jego pozycja niezależnie od wzrostu jest wygodna. Sprawia to nie tylko regulacja fotela, ale także umieszczenie w odpowiedniej odległości pedałów w stosunku do deski rozdzielczej i kierownicy. Wadą jest utrudniona widoczność do tyłu przez wewnetrzne lusterko - szerokie tylne słupki dachu ograniczają powaznie widoczność, zwłaszcza na lewą stronę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach