Będę zabierał się za wymianę tulei wahaczy przód. Proszę o rady
Jakie macie dla mnie porady co robić czego nie robić.
Jak najlepiej to zrobić, kiedy dokręcać jak włożyć tuleje itp.
Chodzi mi konkretnie o wymianę tych rzeczy http://www.tomczesci.pl/uploads/8017.jpg
Od czego są te jakby metalowe rurki, jak wymienić te gumy w kształcie walca, na jaką głębokość wciskać tuleję itp
Będę wymieniał też łączniki stabilizatora, ale z tym to chyba problemu nie ma, co?
rurki wchodza w tulejke w srodek ta okragla i pozniej przychodzi sruba mocujaca. na tulejce od febiego masz strzalke simerblocku ta strzalka ustawiasz wzgledem kropki ktora jest na wahaczu i w taki sposob ja wbijasz z tego co wyczytalem tak zrobilem u siebie i cos jest nie halo poniewaz mechanik stwierdzil ze tuleje sa zle zalozone, poczekamy az ktos tu jeszcze cos podpowie. sworznie masz na 3 srubki wykrecasz zdejmujesz blaszke zakrecasz nowymi srubami sa w zestawie i final. koncowki drazkow jak nie zapieczone ida w 5min. francuzem przytrzymujesz drazek drugim wykrecasz koncowke i po zawodach. u mnie ta druga tulejki byly zapieczone zanim je wybilem tragedia. nowe wzialem posmarowalem tawotem wahacz na imadlo z taka rurka pusta w srodku ktora wciskala i sama wskakuje. te tulejki musza wyskoczyc od dolu tak jak u gory tzn kolniezyk musi wystawac na gorze i na dole, przyjrzyj sie jak stare beda zamontowane
_________________ JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
Silnik: było AEA, 2E A JEST ADY Pomógł: 2 razy Wiek: 20 Dołączył: 28 Kwi 2011 Posty: 369 Skąd: ŁdZ
Wysłany: 2011-12-05, 19:59
Te metalowe rurki sa to tzw. zabezpieczenia sprezynujace czy jakos tak. PO Wcisniecu duzej tuleji przedniej wkładas zja w środek i potem wkrecasz srube. Musisz wcisnac na taka głebokosc zeby przeszła i z 2 stron wystawała tak samo. Potrzebne do tego Ci bedzie imadło albo rozpierak zeby wcisnac tuleje w wachacz, i mozesz nasmarowac tuleje jakims smarem zeby lepiej weszły.
Czyli ta metalowa rurka wchodzi w ten gumowy wałek, który jest z przodu wahacza.
Jak wymienić te gumowe wałki, łatwo wychodzą i wciskam nowe?
Tuleje tylne te gumowo aluminowe, wciskam tak zeby z jednej i drugiej strony wahacza wystawały tyle samo, tak ? A w jakim kierunku je wcisnać bo wiem że to ma znaczenie ?
Sprawa dokręcania... Na podniesionym przykręcam aby przykręcić, a dokręcić na amen mam jak samochód będzie opuszczony i będzie stał na ziemi ?
Nie mogę się sugerować moimi starymi, bo były wymieniane 3 miechy temu i gumy są pourywane, wahacz opiera się o ławę. Więc mechanik musiał je źle założyć skoro po tak krótkim czasie aż tak się rozwaliły....
Z wymianą łącznika stabilizatora jest jakiś problem? Bo ta sprawa nie wygląda jak by była jakaś trudna
metalowa rurka wchodzi w simebrolcki czyli to http://www.google.pl/imgr...iw=1332&bih=623
po wlozeniu wahacza do auta przed wkreceniem sruby w ta tuleje wkladasz ta rurke zginasz ja lekka palcem zeby weszla w srodek. na tej tulejce jest strzalka ktora musi sie pokrywac z kropka tzn taki wglebieniem na wahaczau. wszedzie tak jest napisane takze nie wiem co za lipe u siebie odwalilem czekam caly czas zeby mnie ktos poprawil albo cos dopowiedzial
druga tuleja czyli ta http://www.google.pl/imgr...iw=1332&bih=623
wciskasz ja na imadla tak zeby z gory i z dolu bylo rowno widac te kolniezyki
wahacz na podnosniku dokrecasz wstepnie spuszczasz na kola i wtedy do oporu.
_________________ JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
Silnik: było AEA, 2E A JEST ADY Pomógł: 2 razy Wiek: 20 Dołączył: 28 Kwi 2011 Posty: 369 Skąd: ŁdZ
Wysłany: 2011-12-05, 21:25
A i generalnie jak juz sie bierzesz za to , niekupuj najtanszych tuleji tylko troche lepsze, i tak jak pisze Golfik1986 musisz włozyc tak zeby znaczi z z tej tuleji http://www.google.pl/imgr...iw=1332&bih=623 pokrywały sie ze znaczkami na wachaczu bo ma to duze znaczenie na zachowanie zawieszenia.
No ok, ale jeszcze jedna rzecz, jak tuleja ma grubośc np 3 cm a wahacz np 1,5cm, to rozumiem ze tuleja ma wystawać po równo, czy np po 0,75 cm od dołu wahacza i góry wahacza. Innymi słowy wahacz ma być na środku tulei, czy wciskam ją tak żeby jedna krawędz była równo z krawędzią wahacza, a z drugiej strony wystawało więcej.
Dla objasnienia dodaję obrazek na moją logikę wypada opcja pierwsza że wahacz jest na srodku tulei, ale wolę się upewnić czarny prostokąt to wahacz
[ Dodano: 2011-12-05, 22:06 ]
A ite rurki na pewno są w tą tylną tuleję? Ja chciałem je włożyć w tą przednią walcowatą gumową
Na pewno w dużą ?
Tylko uwazaj na sruby mocyjące wachacz do sanek często sie urywają w połowie miałem juz takie dwa przypadki w mk3 jak robiłem
_________________ ZAPRASZAM DO KOMENTOWANIA MOJEJ MASZYNY
http://www.golf3.pl/topic...350-vt34724.htm
Nie sztuką jest trzeć dokładką o jezdnie, sztuką jest robić to wahaczem.
Dzisiaj przyszły, wszystko febi, nie mają kołnierza... ale są fajne sztywne
Włożę w to zawieszenie całe serce prz pracy, bo mnie krew jasna zalewa jak mi coś stuka
Stąd ten temat, chcę zrobić wszystko jak najlepiej...
Dzieki za odpowiedzi pozdrawiam
jak to co male wiertelko punktak i jechana albo rozwiercanie
Sruba jest tak twarda ze stępiłem dwa wiertła i nic ja rozgiołem sanki wyjołem z wielkim trudem wachacz śrube nagrzałem palnikiem wykręciłem ją sklepałem sanki skręciłem i gotowe.
_________________ ZAPRASZAM DO KOMENTOWANIA MOJEJ MASZYNY
http://www.golf3.pl/topic...350-vt34724.htm
Nie sztuką jest trzeć dokładką o jezdnie, sztuką jest robić to wahaczem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach