Wysłany: 2008-10-01, 16:15 tarcie po wymianie amorów
Problem polega na tym ze przed geometria było wszystko wporzadku lecz musiałem ja zrobic poniwarz poleciały mi amorki z przodu i je wymieniłem, poniewarz zdzierało mi oponki, no i tu jest problem wymieniłem amorki pojezdziłem i było okej wszystko ,poczym pojechałem na zbierznosc ustawili i wyjerzdzam , po przejechaniu ok 3 km, zauwarzyłem ze podczas ruszania z przody pod samochodem słychac tarcie sie czegoc myslałem ze opona sie ocos trze ale sladu niemazadnego opon niezdziera i sladu na nadkolu niema ze opona opciera ocos kolwiek , obiawy jakie zaopserwowałem to jak ruszam , rozpedzam sie to jest słychac tarcie sie oraz jak wrzuce na luz to na nierownosci nawet małej jest słychac tarcie, co jajdziwniwjsze to jak podniose przud do gury na lewarku jest wszystko okei, dodam takrze ze wymieniłem opony z felgami i jest to samo a wiec 2 komplety opon nowe amorki i cole to samo , co to moze byc za przyczyna ktos pomoze a moze chce sam zobaczyc to niewidze nic przeciwko temu moze cos zaopserwuje czego ja niewidze .
Silnik: pracuje jak złoto Pomógł: 144 razy Wiek: 30 Dołączył: 22 Lip 2007 Posty: 4012 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-10-01, 17:54
dokładnie patrzyłeś?? kreciłes kołem na podniesionym aucie?? bo z tego wynika ze jeżeli nie było tego wczesniej tylko po geometrji to mogli ci pokrzywić osłonkę tarczy - taka metalową.i ona obciera o tarczę kamulcową. bądź też mógł sie oderwać jakiś wiekszy kawałek rdzy z tarcZy hamulcowej i on sie wala po tarczy i haczy o cześci zwrotnicy...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach