Wysłany: 2009-02-01, 12:33 Szarpanie kierownicą w lewą strone -pomocy !!!
Witam.
Jakies 2 tyg temu zaczeło mi coś stukać w lewym przednim kole (tam w okolicy) stuki wystepowały tylko gdy dodawałem gazu czyli przy przyspieszaniu i jezdzie jednostajnej ale gdy jechalem z górki to przestawało. Podczas startu stuki '' przyspieszały'' w raz z autem.Trwało to jakies 3 dni potem sie uspokoiło wszystko. Wczoraj zauważyłem ze podczas jazdy szarpie mi kierownicą w lewo jesli bym puscił kierownice wtedy to auto skreca gwałtowanie w lewo. Ale te szarpniecia nie sa przez cały czas tylko chwilowo i ustają na chwile.
Co to może byc Waszym zdaniem: przegub lewy , łozysko górnego mocowania amortyzatora?
Co do stuków to możesz to sprawdzić czy to przegub
wykonaj pełny skręt w jedną a potem w drugą stronę i ruszaj do przodu i do tyłu i jak bedzie stukać to przegub
a co do znoszenia w lewo to bedzie coś z geometrią albo masz nieprawidłowe ciśnienie w ogumieniu i należy dopompować a jeśli to nie pomoże to trzeba sprawdzić elementy zawieszenia i układu kierowniczego (wahacz, sworzeń, gałka kierownicza) czy nie są uszkodzone lub wyrobione i należy wymienić, (po takiej wymianie trzeba ustawić zbieżność w aucie!)
a nie uderzyłeś w krawężnik albo coś? nasuwa się też myśl że mogą być koła źle wyważone
Nigdzie nie udezyłem.
Ale te szarpnięcia mam od wczoraj. Są to gwałtowne mocne szarpnięcia kierownicy jak bym jej nie trzymal w takim momencie to sekunda i w rowie leze.
danielr212121, no to trzeba obejrzeć bo to jest niebezpieczne takie auto!! czy coś się nie urwało lub wyrobiło najlepiej zajechać na stację kontroli pojazdów i tam stwierdzą co jest nie tak
jak dla mnie sprawdz sobie czy to nie drazek kierowniczy ja tak mialem jak byl wytrzepany lub tesh jak pisze marcin koncowki wahaczy jak sa wytrzepane tesh przenosza drgania na kiere
_________________ JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
Przewaznie tak sie robilo jak jechałem po nierownosciach
tak to można gdybać do następnych świąt Bożego Narodzenia, napisaliśmy Ci co mogło się sypnąć teraz cała sztuka w tym abyś tam zajrzał sam albo ktoś na stacji obsł. pojaz. i dokonać ewentualnych napraw
a weź pod uwagę jeszcze jedno że jak jedziesz po dziurach to nawet jeśli masz sprawną geometrię i zawieszenie to i tak bedzie siłą rzeczy znosić auto
powiedz w sklepie że chcesz koncówkę do wahacza XD zobaczysz reakcję sprzedawcy o ile bedzie kumaty XD
ale dobra nie chodziło mi o to aby Ci dogryźć ale o to żeby kolega co ma problem wiedział o co chodzi a wogóle to jak kuńcze to bo się powoli zaczyna nie na temat robić z tymi koncówkami
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach