Wysłany: 2012-01-18, 17:18 Problem z tylnim zawieszeniem
Witam
Mialem "mały" strzał tylnim lewym kołem az sie urwalo, kupiłem czop, tarcze i belke bo sie skrzywila(lewe koło sie schowalo a prawe wystawalo za nadkole), zalozona zostala nowa belka i sie poprawilo ale tylko prawe kolo jest dobrze, lewe jest troche za bardzo schowane, belka jest prosta, mocowania tez sa proste, nie wiem co mam robic. Czy moze byc tak ze czop ktory kupilem jest inny niz ten co byl wczesniej? Niestety do weekendu nie bede mial czasu zdjac kół i porównac czopów a golf sni mi sie po nocach:(
Silnik: 2.0 16V Pomógł: 1 raz Wiek: 28 Dołączył: 28 Lut 2011 Posty: 22 Skąd: Nowa Sarzyna-Podkarpacie
Wysłany: 2012-01-18, 18:38
15kamel, na pewno po strzale w bok pogielo ci podloge albo i kielicha przesunelo i dlatego jest tak jak jest musisz zapytać jakiegoś blacharza a on ci powie co i jak czy da rade naciagnac ale na pewno da nie takie fanty robia
Byłem u blacharza, podłoga prosta, belka prosta, mocowania proste, nie mam juz do tego sily. Wydaje mi sie ze jakby podloga byla przesunieta to prawe kolo tez bylo by źle, ewentualnie koło lewe z którym jest problem(wizualny bo technicznie samochod jezdzi normalnie) wystawalo by na zewnatrz a nie schowane by bylo do srodka, bo podloga nie mogla sie poszerzyc tylko mogla sie sciagnac czyli samochod bylby wezszy a nie jest. Robiony był lewy tylny bok (wersja 3 drzwiowa), stało sie to w tej samej sytuacji co urwanie koła. Czy mozliwe ze poprostu wypchło tak bok i blacharz spaprał robote? Roznica jakas ogromna nie jest ale widoczna jak sie dobrze przyjrzy(przy okazji zrobione byly tez progi i moze zrobil progi wzgledem nadkola?). Jechalem dzisiaj po zasniezonej drodze i jadac prosto zatrzymalem sie, wysiadlem i ślady zachodza na siebie, mierzylem je nawet...
Jutro zrobie zdjecia...
p.s Chyba ze blacharz był pijany stwierdzajac ze podloga jest prosta
p.s Chyba ze blacharz był pijany stwierdzajac ze podloga jest prosta
znajdzi drugiego blacharza bo ten cie oszukuje fachmanow jest full. albo udaj sie na diagnostyke na pomierzenie auta calego i wtedy powinno wyjsc wszystko. nie wiem ale jak chcesz ciagnac to auto dalej poszukaj kogos kto ma rame. ja w maju dostalem strzala w dupe najechal mi tir na dochamowywaniu tapniecie bylo dosyc mocne. tyl to zderzak belka klapa szyba dziwota nie dostala oczywiscie bagaznik sie zmniejszyl 2 razy i podloga auta poszla bo szpara w prawych tylnich drzwiach sie zmniejszyla a przednie opadly wiec nie wiem czy na slupku sie nawet przesunal. pojechalem do kolesia widzialem jego dziela to mi jego robota z gratami z allegro lakierowaniem na gotowo wyszlo 1300zl za robote blacharki wolal 7 stowek. auto sprzedalem bo dla mnie to nie to samo autko nie bylo bite a sztalchnieta podloga to dramat dla mnie. gosc je zrobil i dalej nim jezdzi. wiec za prostowanie na ramie mysle ze powinienes ze 3stowki dac nie wiecej tylko znow poprawianie tego auta nie wiem czy jest sens. mialem pierwszego golfa z krzywym tyle nie bylo widoczne to golym okiem ale zbieznosc ustawic dramat
_________________ JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
Silnik: Vento 2E Pomógł: 255 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 4046 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2012-01-20, 16:02
15kamel napisał/a:
Prawa strona ktora jest dobrze:
jest tak dobrze że aż drzwi dołem schowały się za krawędź boczka. Nie łódź się. Auto jest krzywe. Nie oznacza to że jest stracone, ale żeby było proste musi być naciągnięte.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach