Wysłany: 2011-05-15, 14:59 mkIII, jakie amorki sportowe+sprezyny
A wiec tak, kupilem do golfa felgi 16/205/45. Wypadałoby trochę go obniżyć, i tu sie nasuwa pytanie potrzebuje raczej zestawu 40/40. Tylko tyle ze w samochodzie dosyc czesto jezdzi po 4-5 osob no i zeby dojechac do domu mam jakies 500m polnej dróżki. Macie może jakieś doświadczenia co do danych amorków, bo myśle o samych sprezynach ale nie chce robic lipy, tym bardziej ze kupilem niedawno amorki na tyl delphi, czego teraz szczerze zaluje. Z góry dzieki za pomoc
A wiec update:
Zmiana planów, kupiłem felgi 15'ki, do tego chce kupic opony i jakiegoś KIT'a, myslalem o oponach 205/50, lub 195/50, i z racji przeczytanych słabych opinii na temat ta-technix, kita MTS'a , tylko szkoda ze do 1.9 TDI mają tylko 35/45(tył/przód).
Może ktoś miał do czynienia z takim kitem, myślę, że różni się on troche od tatechnixa 40/40, jakieś zdjęcia byłyby mile widziane . Samochod mam do jazdy bardzo na codzień, mieszkam na wsi, wiec myślalem o max 60/40, ale nie mogę nic znaleść oprócz ta-technix.
Z góry dzięki za podpowiedzi/pomoc/jakieś zdjęcia czy coś
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez kadilak 2011-12-30, 14:45, w całości zmieniany 1 raz
koła 195/50. Kit to amor+sprężyna. koszt około 600 zł. dosładasz 100 zł i masz gwint tuning art. bynajmniej ja tak zrobiłem. obniżasz ile chcesz 2,5 cm 3,8 cm ile chcesz, ile ci pasuje, a na zimę do góry. dla mnie to najbardziej racjonalne rozwiązanie
_________________ Weźmiesz mnie na prostej?? A ja Cię zniszczę na zakręcie!!
ja sie tu podepne pod temat, na dniach mam zamiar cos kupic na zawias juz tyle sie o tym nasłuchałem każdy to inna opinia. Ja chce tylko do -40 ani mm wiecej. Gwint odpada, sprezyny same chce, jedni mowia zakladaj drudzy ze na nierownosciach auta nie idzie uttrzymac, jedni mowia ze mts wystarcza jedni ze jak sie o auto opre to trzeszczy bo to szajs. Jedni ze przy seryjnym kole 195\50\15 bedzie trzec przy załadowanym aucie, drudzy nie i mam problem
ja osobiscie zaczynalem na tuning arta , i powiem ta , mialem go skrecoinego prawie do zera , efekt byl taki jak na german stail przystalo cholernie twardo ) ale auto trzyma sie jak zle , co prawda przy komplecie lekko tarlo . natomiast na chwile obecna mam zawieszenie MTSa i powiem szczerze ze nie czuje roznicy .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach