Silnik: 1.9 TDI (ALE)
Dołączył: 09 Gru 2008 Posty: 178 Skąd: Nowy Dwór Mazowiecki
Wysłany: 2010-02-21, 22:15 Połamany hokey=(
Witajcie!
Kilka dni temu wpadłem w zaspę i połamał mi się przedni hokey. Nie rozpaczałbym po tym kawałku plastiku gdyby nie jego pozostałości które siedzą teraz w zderzaku Macie radę jak teraz to wyjąć Może ktoś z Was miał już taki problem. Na wiosnę chce wsadzić kolejny ala szeroki hokey.
Proszę o pomoc
_________________ ----->MÓJ MK3<----- Serdecznie zapraszam do oglądania i komentowania:) nowe foty- str. 3, 4, 5
Silnik: 1.9 TDI (ALE)
Dołączył: 09 Gru 2008 Posty: 178 Skąd: Nowy Dwór Mazowiecki
Wysłany: 2010-02-22, 21:56
strzeliniasty napisał/a:
albo przyloz plaski srubokret i mlotkiem delikatnie uderzaj az wypadna z drugiej strony ja tak robilem
Tak niestety nie mogę bo w zderzaku siedzą większe fragmenty. Na wiosnę pokombinuję bo i tak teraz nie opłaca się monować nowego szerokiego
Pozdrawiam i dziękuję chłopaki
_________________ ----->MÓJ MK3<----- Serdecznie zapraszam do oglądania i komentowania:) nowe foty- str. 3, 4, 5
U mnie też od razu śrubokręt i młotek poszły w ruch, najlepiej weź auto na tunel albo podjazd żeby wejść pod auto, ja tak robiłem troche sie pomeczyłem ale sie udalo
swatu, może u niego to łatwiejsza sprawa, ale wierz mi, ze u mnie nie było to takie proste te plastiki tak utknęły, że nawet na podnośniku męczyłem sie dobre kilka minut. A przy zakładaniu nowego też sie meczylem, bo "ząbki" hokeja nie pasowaly dokładnie w otwory w zderzaku (pewnie dlatego, nie nie ori tylko taki za 30zł) ale jakoś sie udało
Silnik: 1.6 ABU Pomógł: 104 razy Wiek: 28 Dołączył: 09 Wrz 2008 Posty: 4855 Skąd: TKN Końskie
Wysłany: 2010-02-24, 20:21
Ronnie10 napisał/a:
swatu, może u niego to łatwiejsza sprawa, ale wierz mi, ze u mnie nie było to takie proste te plastiki tak utknęły, że nawet na podnośniku męczyłem sie dobre kilka minut.
tak ale tak jak wyzej wspomniałem hokej mocowany jest na zaczepy od wewnatrz zderzaka .
tak to jest z mocowaniem zamiennika niestety,,, dokładnie nie pasuja ząbki i trzeba sie troche meczyc... nie ma co inwestowac w tanie zamienniki tylko uzbierac kase i kupic orginał i mieć spokoj,,,
Ja tęz połamałem hokej jakieś 2 miesiące temu , nie mialem prawko jeszcze i jezdzilem po podwórku i zachaczyłem o kraweżnik jak cofałem ((( Po prostu wypchnełem go , a i pamiętaj z boku jest on przykręcony na śrubki !
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach