Wysłany: 2010-03-11, 10:34 tyrkocze,klekocze podczas hamowania silnikiem
silnik afn
poniewaz jestem bardzo uczulony na rozne dzwieki pojawiające sie w moim mk3 podczas jazdy, wychwyciłem odgłos takiego tyrkotania jak by np do roweru miedzy szprychy włożyć kawałek pocietej plastikowej butelki,wiecie o co chodzi...:)
pojawia sie tylko gdy hamuje silnikiem, to znaczy gdy schodzi do coraz mniejszych obrotow dzwiek ten jest slyszalny też z coraz mniejszą częstotliwością, na biegu jałowym wogle nie ma tego dzwieku a przy przyspieszaniu nie wiem bo dzwiek obrotow zagłusza wszystko
dodam ze bledow na vagu brak, i poza tym wszystko w porzadku,nic nie szarpie, odpala normalnie
jedyny problem mam po odpaleniu przez pierwsze kilka km skaczący napinacz paska, albo pasek do wymiany, a takzę bardzo glosno piszczy mi pasek od wspomagania przy maxymalnym skrecie...
czy to moze miec zwiazek?
czy macie jakies inne propozycje ?
musi miec to zwiazek z czymś co sie obraca (dzwiek ustaje w miare mniejszych obrotow) i odłącza się podczas biegu jalowego?
zna ktos moze odpowiedz na ta zagadke?
nie , nie wymienialem.
jest po programie na 145KM, i w sumie mniej wiecej od tego czasu zaczalem to slyszec, a co mozliwe ze sprzeglo sie konczy czy co? bo slizgac sie nie slizga...
czasami moze przy szybkim wpięciu jedynki i szybszym puszczeniu sprzegła slychac jakis stukot... ( sprzegło? dwumas?)
dlatego przy zmienianiu biegów czy redukcji zacząłem stopniowo-wolno puszczać sprzegło zeby nie było tego stukotu...
Silnik: A4 Avant AFN Pomógł: 19 razy Wiek: 22 Dołączył: 12 Sie 2008 Posty: 466 Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2010-03-13, 16:27
moze juz sie dwumas konczyc, po za tym docisk mozesz miec juz wyrąbany. Wielki minus tego dwumasu to cena. Ale robilem myka w octavii na jednomas i wyszlo 1tys zl taniej
Silnik: S/TDI Pomógł: 69 razy Wiek: 101 Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1384 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-03-13, 18:54
seboljeiv napisał/a:
czy macie jakies inne propozycje
moze sprzęgiełko alternatora
zobacz na postoju - wkręc go na 3500 rpm - słuchaj pod czy pod maską dzwięk terkotania nie dochodzi przypadkiem z okolic rolki alternatora ...
_________________ leopard
leicht panzerwagen
chip tuning
diagnostyka aut z silnikami TDI grupy V.A.G.
pomiary mocy i momentu obrotowego mobilną hamownią Dynomet - również auta z napędem 4x4
sprawdź pompe wody czy ona nie żęzi... bo ja miałem jakis czas temu teź dziwne hałay, klekotania.
chyba ze wina tkwi w przeniesieniu napedu czyli koło dwumasowe(pasuje jednomas od 1Z) i sprzęgło takze.
bądź jest jakiś zonk w skrzyni np w mechanizmie róznicowym badź łozysko na którym wałku skrzyni, wałku głównym lub posrednim.
wystepuje to na wszystkich biegach...??przy ham.silnikiem??
Nowal, sa jeszcze jakies inne oznaki zwalonego docisku/dwumasu? jakies namacalne i odczuwalne?
leopard, nie wiem jak wyglada to sprzegielko i na czym polega konkretnie jego praca, ale czy jak by rzeczywiscie to bylo zuzyte to ono sie obraca w jakims sensie?
zobacze jutro tak jak radzisz, ale tak jak pisalem bez obciazenia(na jalowym) nie slychac tego...
SotoM, spojrze na ta pompe ale czy na niej tez jest cos takiego co rownomiernie ze zmniejszajacymi obrotami tez wolniej sie obraca
wystepuje to tylko przy hamowaniu silnikiem,na dwojce , trojce jest wyraznie slyszalne od 2200 az przy okolo 1200 zanika, i jak dzis zauwazylem na NIE rozgrzanym silniku nie bylo tego dzwieku wogle...na 4 i 5 biegu nie sprawdzalem jeszcze
nie znam sie az tak na mechanice ale mam takie proste pytanko: czy pasek ten od alternatora(wielorowkowy) w miare szybszych obrotow silnika rownież zwieksza rownomiernie swoją predkość?
moze byc wlasnie w tym pasku?rolce przyczyna tego tyrkotania?bo wlasnie tak jak wczesniej pisalem po nocy odpalam i pierwsze kilka kilometrow strasznie piszczy ten pasek albo napinacz...
i w sumie tak dochodze do wniosku ze kiedy przestaje piszczec ten pasek(silnik juz lekko dogrzany) to przy tym hamowaniu silnikiem zaczyna być slyszalny ten dzwiek tyrkotania, widzicie w tym jakąś przyczynę?
pasek z kolei piszczy tylko na jalowym:)
seboljeiv, ja bym poprostu zdiał paski i sie przejechał kawałeczek pare metrów dla spr. jęsli dalej ten hałas występuje to jesteś pewny ze to nic z oprzyżądowania tylko wina tkwi jak wcześniej wspominałem w przeniesieniu napedu - sprzegło,2umas,skrzynia, półosie napedowe(przeguby)
jęśli to zniknie tzn ze altek(koło wolnobierzne) hałas pompy wody(np zatarta)
koło alternatora jak spr: kwestia czy jest u ciebie wolnobierzka jesli nie to altek odpada. - najprostrzy sposób -jakims cienkim srubokretem spróbowac ruszyc wirnik w altku zaraz za kołem pasowym-w lewo powinien sie ruszyc,jesli sie ruszy wolnobierzka jest GIT a jeśli sie nie rusza tzn ze wolnobierzka do smieci. ale watpie aby była u ciebie wolnobierzka.
dla porównania masz jak wyglada zwykłe koło a jak wolnobierzka
wolnobierzka
http://forum.vwgolf.pl/fi...rzeglem_113.jpg
jak ruszam srubokretem to sie obraca, nie widac zeby biło na boki takze i nie slychac z jego okolicy nic takze jest raczej na pewno ok.
zauwazylem gorszy problem...
wyczaiłem ze kolo pasowe walu lekko lata na boki...
na ile to mozliwe ze ten dzwiek tyrkotania dochodzi stamtąd?
rozumiem ze pasek na tym kole przyspiesza swoje obroty rowno ze zwiekszaniem obrotow silnika i rowno schodzą obroty z silnika i z kola pasowego?
poza tym napinacz nie skacze,ani nie bije na boki a na pompie wody tez nic nie widac niepokojącego ale nie wiem czy naocznie mozna cos zobaczyc jesli nie byłoby ok...?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach