Silnik: 1,9 TD
Wiek: 27 Dołączył: 27 Mar 2008 Posty: 1 Skąd: Radom
Wysłany: 2008-03-27, 17:44 Ja tak miałem
U mnie przyczyna okazała się banalna, mianowicie pod korkiem od zbiornika płynu podwineła się uszczelka i nie miał ciśnienia w przewodach sprawdź tak po paru minutach jak uruchomisz silnik czy przewody są twarde pozdrawiam
buffalo sprawdz mocowanie dolnego weza od chlodnicy do pompy wodnej, mialem tam malutki wyciek
_________________ MK3 MATCH by Opolanin REGULAMIN FORUM 3 dni innego swiata tego naszego dla wielu niezrozumialego a dla nas tak wspanialego ONLY VW&VAG!!!!! VAg NYSA
Ja mialem taki problem ze 3 razy dziennie musialem plynu dolewac pod korkiem wlewu oleju mialem ta dziwna maź przewody mialem nabrzmiale i w miejscu gdzie sie te przewody schodza (tzw trojnik) mialem wiecznie brudne od plynu bo tam byl gdzies wyciek... Zmienilem ten trojnik i po 10 km znow plynu ubylo, to juz wiedzialem ze uszczelka bo gdzies znow znalazlo slaby punkt i uciekal plyn. I autko teraz stoi u mechanik i wymieniam uszczelke ( druga w ciagu 8 m-cy) pozdrawiam
_mAster_, 2 uszczelki mam nadzieje ze wymieniasz uszczelke juz u innego mechaniora, pozdro
_________________ MK3 MATCH by Opolanin REGULAMIN FORUM 3 dni innego swiata tego naszego dla wielu niezrozumialego a dla nas tak wspanialego ONLY VW&VAG!!!!! VAg NYSA
A propos, jakie są dedykowane płyny do diesli ?
Bo mam możliwość zakupu ok. 5 zeta/litr ze składnicy rolniczej. Firma nie wiadomo jaka, taki różowy i podobno do - 30 stopni. Czy lepiej nie eksperymentować i kupić jakiś markowy ? Jeżeli tak to jaki ?
Silnik: pracuje jak złoto Pomógł: 144 razy Wiek: 30 Dołączył: 22 Lip 2007 Posty: 4009 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-07-04, 22:16
z tego co sie orietuje to jakby woda szła do cylindrów to by faktycznie był okrutny dym za autem ale to uszczelka by musiała byc tak wywalona ze szok. a jesli nie kopci i przewody sa miekkie to na bank nie idze woda na cylindry jak juz to by szło ciśnienie w układ chłodzenia. jesli by woda szła do oleju to stan w misce by sie podniusł.no a jak olej do ukł.chłodz.to by była mazia w zbiorniczku.
po za tym panowie patrzcie na to ze jest goraco, zalezy jaki jest płyn.jak wiadomo płyn jest mieszany z woda. woda ma prawo odparowywać wieć zmienia sie gestość płyny. woda bedzie odparowywac przez zaworek z korku zbiorniczka wyruwnawczego. jakies miesiąc temu zmieaniłem u siebie płyn chłodzacy.miałem stan troszke ponad max.zrobiło sie goraco i parę dni temu zobaczyłem ze stan płynyu coraz bardziej sie zmniejsza. tak wiec za bardzo tez nie trzeba panikować. obejżyjcie najpierw silnik dookoła jak wygląda czy nie ma osadu z płynu chłodzacego itd. i jeszcze jedno - nie lejcie jamis borygo petrygo do swoich układów bo to własnie jest wina wycieków, płyny te zrzerają gume uszczelnienia. to sie leje do aut PRL alnie do do takich wozów.. serca nie macie dla swoich bzików.pozdrawiam
POMOCY!
Mam własnie dziwna sytuacje gdyz nie sprawdzilem z miesiac plynu chlodzacego a dzis zaczelo mi cos kapac. Zajrzalem pod maske i bylo troche ponizej minimum, dolalem plynu chlodzacego i zrobilem z 1 km po czym po powrocie na parking zaczelo kapac jak z kranu. W garazu zajrzalem pod spod silnika i caly dekiel byl zalany. (z tego co mi wiadomo to jest ta glowica chyba) wiec czy jezeli poszla mi uszczelka pod glowica, to moze sie z niej wydobywać plyn chlodzacy ? pomozcie bo jutro musze jechac w pilnej sprawie a nie wiem czy jest sens zeby nie zniszczyc silnika
Silnik: 1,6 ABU pb+lpg Pomógł: 78 razy Wiek: 28 Dołączył: 30 Cze 2008 Posty: 1799 Skąd: TJE, Wodzisław
Wysłany: 2008-09-06, 21:34
Luzak54321 napisał/a:
z tego co mi wiadomo to jest ta glowica chyba
głowica i dużo innych dziwnych rzeczy
ja bym obstawiał pęknięty króciec ewentualnie wąż a nie odrazu uszczelkę pod głowicą...macha w górę opdpal silnik i patrz gdzie cieknie...jeśli kapie to nieszczelność jest spora i lepiej nie ryzykować dłuższych tras...jak znajdziesz miejsce gdzie się leje to zrób fotkę i wrzuć tutaj to może ktoś podpowie co jest grane
bedąc w kanale wygladalo to jakby z tylu glowicy wlasnie spod uszczelki lecialo. Ale znowu patrzac z gory to jest mokro na dole przy bagnecie do sprawdzania oleju. Konstystencja taka sama jak plynu chlodzacego ale pachnie jak olej Na odpalonym silniku cieknie i gdzies czytalem juz na forum ze jest dziwny objaw parowania szyb. Owszem taki posiadam.. 25 stopni na dworze, boczne szyby otwarte a przednia zaparowana
Silnik: pracuje jak złoto Pomógł: 144 razy Wiek: 30 Dołączył: 22 Lip 2007 Posty: 4009 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-09-06, 23:37
ja na twoim miejscu bym sie udał do mechanika aby ci on sprawdził co skąd cieczy. nie musisz sie zgdzać na naprawe u niego akurat. mozesz przecież zrobic sama diagnoze... bo w tym miejscu co mówisz ze masz wyciek to jest pompa wody. termostat. przewody od ukł.chłodzenia. a jesli blisko bagnetu to moze ci strzeliła tzw chłodnica oleju.taka kwadratowa częśc aluminiowa do której jest przykręcony filtr oleju...na chłopski rozum tłumacząc. jak masz mozliwosść to zrób chociaz jakieś fotki. moze cos poradzimy na to...
Wysłany: 2008-09-07, 11:03 Zdjecia na stronie 3 !!
O to zdjecia :
i o to jest problem. Powiedzcie co to jest to brazowe ? co jest przykrecone ? to jest pompa paliwa ? miedzy tym brazowym a tym szarym od dolu cieknie... droga taka zabawa bedzie ? czy to cos powaznego ? moge na tym jezdzic chociaz troche ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach