Wysłany: 2008-10-02, 21:33 słabnie przy przyspieszaniu
Witam serdecznie.Mam mały problem,ostatnio jechałem w trasie i podczas wyprzedzania nie pamiętam prędkości ale przy obrotach powyżej 3000 zrobił sie słaby i zdarzyło mi się to dzisiaj kilka razy,wczesniej nie miałem z nim tego problemu.jest po wymianie oleju,rozrządu,filtrów paliwa i powietrza.silnik1,9TDI 110km-co może to oznaczać??czyżby zaczynało sie z nim dziać coś złego??a i jeszcze jedno.Podajecie że spalanie w miescie nie powinno przekroczyć 5,6l a w trasie 4,5l w miescie pali mi podejrzewam koło 8 w trasie zależy jak jade ale od 5 do 8.Prosze pomóżcie.pozdrawiam
Silnik: 1.9 tdi
Wiek: 27 Dołączył: 29 Wrz 2008 Posty: 15 Skąd: W W L
Wysłany: 2008-10-03, 20:15
witaj, ja mam to samo, jeśli o tym mówimy.. wiesza mi się, chcę przyśpieszyć a tu lipa.. odpuszczam pedał przyśpieszenia i zaraz idzie, nie zawszze tak się dzieję.. tutaj padło hasło przepływomierza.. otóż ostatnio zmieniłem silnik, bo rozbiłem jednego.. niby był podłączany pod kom i pokazało przepływomierz (jescze przed wypadkiem) ale teraz po wymianie jest to samo a przepływka jest inna.. spalanie_ ja jeżdżę ciągle 140, 150 i dochodzi mi do 7litrów po wawie, więc takie spalanie jak 5,5 to chyba do 100 km/h:/
Silnik: pracuje jak złoto Pomógł: 144 razy Wiek: 30 Dołączył: 22 Lip 2007 Posty: 4009 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-10-03, 23:53
supermac13, zobacz przy jakiej predkości zaczyna mieć muła.powyżej 100km/h tak gdzieś 120??. i jhak zwolnisz i spowrotem mu depniesz to też nie chce jechać...??
jesli coś takiego ci nastapi to zwolnij i zobacz czy bedzie miał moc.jesli nie to sie zatrzymaj, zgaś silnik i zapal go ponownie i ruszaj i zobacz czy bedzie miał moc. podejrzewam u ciebiue zatarcie kierownicy spalin w turbinie- z praktyki standard w AFN'ach czyli 110tkach... zrób tak jak ci napisałem i daj znać .chyba ze juz to obadałeś....
supermac13, zobacz przy jakiej predkości zaczyna mieć muła.powyżej 100km/h tak gdzieś 120??. i jhak zwolnisz i spowrotem mu depniesz to też nie chce jechać...??
jesli coś takiego ci nastapi to zwolnij i zobacz czy bedzie miał moc.jesli nie to sie zatrzymaj, zgaś silnik i zapal go ponownie i ruszaj i zobacz czy bedzie miał moc. podejrzewam u ciebiue zatarcie kierownicy spalin w turbinie- z praktyki standard w AFN'ach czyli 110tkach... zrób tak jak ci napisałem i daj znać .chyba ze juz to obadałeś....
hmm......ciężka sprawa,bo starałem sie to sprawdzić ale nic sie nie dzieje.....przyspiesza do-180km bez żadnego problemu autko idzie tak ja ma iść,dalej nie próbowałem bo nie ma jak (albo droga sie konczy,albo auta jadą):)) nie wiem już sam,może jestem przewrażliwiony już:/ dbam o niego,dopiero co go kupiłem-wczęsniej miałem BMW a o reszcie nie wspomnę(nigdy nie przypuszczałem ze kupię golfa-ani nawet nie miałem dobrego zdania o nich)teraz moje zdanie o GOLFIE III radykalnie sie zmieniło,polubiłem to auto i podchodzę do niego jak do każdego innego co miałem-ogólnie to sam robię przy nim to co jestem w stanie(wymieniłem rozrząd-uszczelniacze+uszcz.pod miską ponieważ poprzedni właściciel zalał minerału do niego,ja wróciłem na pół syntetyk.filtry powietrza i paliwa.tylko autko dużo pali (nie przestawiłem pompy)wiec nadal bede szukał przyczyny.jak tylko bede mógł podjadę go podpiąć by zlokalizować jakiekolwiek błedy.
Witam ja mam taki problem. Jak zapale auto i jade spokojnie czyli gdzies do 120 km/h to wszystko jest ok, jak przekraczam ta predkosc to nagle gwaltownie spada moc;/ i pozniej juz nie wazne czy zwolnie czy jade szybko moc juz nie wraca. Ale jak tylko zgasze samochod i odpale na nowo to wszystko jest ok. co to moze byC??
Silnik: pracuje jak złoto Pomógł: 144 razy Wiek: 30 Dołączył: 22 Lip 2007 Posty: 4009 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-10-06, 22:19
czub87 napisał/a:
Witam ja mam taki problem. Jak zapale auto i jade spokojnie czyli gdzies do 120 km/h to wszystko jest ok, jak przekraczam ta predkosc to nagle gwaltownie spada moc;/ i pozniej juz nie wazne czy zwolnie czy jade szybko moc juz nie wraca. Ale jak tylko zgasze samochod i odpale na nowo to wszystko jest ok. co to moze byC??
Bez watpienia kierownica spalin w turbo jest zapieczona. to standard w 110tkach. poważnie. nie szukaj juz innych przyczyn... to samo ma gość któremu bede robił w sobote z koleżką tą własnie usterke.
Silnik: pracuje jak złoto Pomógł: 144 razy Wiek: 30 Dołączył: 22 Lip 2007 Posty: 4009 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-10-07, 21:50
no turbine trzeba wyjąć i ją rozłozyć i wyczyścić tą kierownice. robota nie za prosta. ja ze wspulasem bierzemy za to 500zł na fuche.a w warsztacie normalnie nie wiem ile coś takiego kosztuje ale napewno wiecej lub mniej.to zalezy od mechanika i jego nastawienia jak to zrobi. czy zeby tylko pochulało to parę dni czy kupe czasu i zrobi to sumiennie jak nalezy.
ja wam powiem ze tez mialem cos takiego deptalem mu a on mi sie mulil albo nie równo ciągnął raz mocniej raz słabiej padlo na przepływke (zakupilem nową oryginalną koszt 400zł. na allegro) i przecięty kabel od temperatury zasysanego powietrza. Po zrobieniu tego kabla róznica zrobila sie kolosalna.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach