Silnik: 1,9 TDi 1Z Pomógł: 2 razy Dołączył: 08 Mar 2008 Posty: 319 Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-03-08, 23:05 Podstawy TDi
pierwszy raz mam do czynienia z Turbodiesel'em
szukalem na forach ale nie znalazlem odpowiedzi wiec prosze zeby ktos mnie uswiadomil.
Wiem ze o sprężarke nalezy bardzo dbac i tutaj nasuwa sie pytanie:
kiedy odpalam silnik rano, na jakich obrotach powinienem mniej wiecej sie trzymac i jak dlugo zeby nie zepsuc sprezarki?
wiem ze na zimno nie wolno jej katowac, ale czy to znaczy ze w ogole starac sie jezdzic przez pierwszy moment tak, zeby sie nie wlaczala czy po prostu nie dawac za duzo gazy czy jak?
napiszcie prosze tak w miare dokladnie z czym to sie je i w ogole...
dokładnie jak juz silnik się rozgrzeje szczególnie w zimie to mozesz dawać jej po garach
ale nie zaleca sie szanuj turbinke swoja a przy gaszeniu silnika równiez pamietaj zeby zbyt szybko go nie gasic z wysokich obrotów tez od czekaj chwilke az olej splynie
Silnik: 1,9 TDi 1Z Pomógł: 2 razy Dołączył: 08 Mar 2008 Posty: 319 Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-03-09, 00:02
ale chodzi mi o to czy na zimnym (czyli az wskazowk aod temp silnika przynajmniej sie nie ruszy) mozna jezdzic tak aby turbo chodzilo czy w ogole unikac przekaracza tego 1500 obr/min zeby sie nie krecila?
zeby ci sie wskaznik temperatury ruszyl to musisz odczekac ok 15-30 minut... jak masz zimny i odpalisz to odczekaj ok 1-2 min i mozesz jechac... tylko staraj sie nie przekraczac ok 1,8 tys...
mozesz spokojnie jezdzic nie przekraczajac 1900obr., nawet na cieplym bo i wtedy spalanie male, ale raz na jakis czas trzeba odmulac w granicach rozsadku
Po odpaleniu czekam jakies 20 sek. i wyjezdzam z garazu, pozniej i tak przez jakies 60m. jade na jedynce (toczy sie), bo droga jest w takim stanie, ze szybciej sie nie da.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach