Wysłany: 2008-10-07, 06:39 Piszczący pasek od alternatora
Witam, zauważyłem że na wolnych obrotach strasznie piszczy mi wieloklin od alternatora, sprawidziłem jego napiecie i nie jest dobrze, mozna go wgiąc na lekko ponad centymetr. Kiedy zajrzałem do kumpla zauważyłem że ma on taki "pręt" zakończony rolką która ma za zadanie napinanie paska, jednak u mnie tego nie ma (tak jak w jeszcze innem golfie którego oglądałem) I tutajk moje pytanie, czy jest to niezbędne? Jakie są koszty tego pręta wraz z rolką Szukalem na allegro ale ciężko znależć coś takiego
Niektóre modele posiadają napinacz samoregulujący z rolką, natomiast inne nie posiadaja tej rolki (w tym przypadku i ty również) a regulacja paska odbywa się przez naciąg paska wieloklinowego alternetorem na szynie do której on jest zamontowany.
Giba sie jak szalone. Na razie auta nie mam bo stoi u mechanika (progi od spodu do łatania, pompa wspomagania, rozrząd, elementy gumowo metalowe w przednim zawieszeniu i łatanie układu przy plecionce) potem zawioze go do mechanika który wezmie sie za silnik. a co do gibania to nie jestem w 100% pewny ale wydaje mi sie że to klin, chociaz kompletnie sie na tymnie znam... Dlatego z konkretną odpowiedzią poczekam. Jeśli komuś będzie zależało moge zrobić film tego koła, możę sie komuś przyda bo u mnie jest "książkowy przykład" jak mocno może to latac
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach